Archiwum dnia: 23 lipca, 2013

#362. „Zgliszcza” – Gregg Olsen

„Zgliszcza”


Tytuł: „Zgliszcza”
Autor: Gregg Olsen
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 464
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7839-530-0
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 14 lipca 2013

Gregg Olsen to znany amerykański pisarz głównie książek o kryminalnej tematyce. Do tej pory w Polsce ukazały się trzy jego powieści, ja miałam okazję czytać tylko jedną zatytułowaną „Wszędzie śnieg”. „Zgliszcza” to najnowsza powieść Olsena i okazuje się, że lepsza niż jej poprzedniczka.

Emily Kenyon, 39 letnia kobieta, detektyw wydziału zabójstw, rozwódka i matka. Mieszka w niewielkim mieście Cherrystone, gdzie zwykle nic się nie dzieje. Jednak wraz z trąbą powietrzną nadciągają krwawe wydarzenia. Emily zostaje wezwana do domu Martinów. Po trąbie powietrznej domu nie ma, za to są Martinowie – Mark, Peg i ich najmłodszy syn – wszyscy śmiertelnie postrzeleni. Nie ma za to śladu starszego syna, adoptowanego Nicka. Czy to on zamordował swoich rodziców i brata? Niedługo potem znika córka Emily, Jenna. Nastolatka wierzy, że Nick jest niewinny i że znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie dlatego postanawia mu pomóc. W tym samym czasie w innych miejscach w Ameryce giną inne rodziny. Co łączy ze sobą te wydarzenia? Emily Kenyon będzie musiała prowadzić dwa równoległe śledztwa. Będzie też zmuszona zmierzyć się ze swoją mroczną przeszłością zawodową. Co z tego wyniknie? Czy Emily uda się odnaleźć córkę i rozgryźć zagadkę śmierci rodziny Martinów? Czy uda jej się zatrzymać mordercę zanim będzie za późno?

Akcja biegnie wielotorowo. Obserwujemy śledztwo Emily Kenyon, jej prywatne życie i problemy z mężem oraz natarczywym adwokatem, śledzimy ruchy Nicka i Jenny, a w międzyczasie poznajemy historię seryjnego mordercy sprzed 21 lat, który między innymi zamordował dwie młode i piękne studentki oraz omamił wdziękiem tysiące kobiet, już po tym jak został skazany. Jaki związek ma sprawa sprzed lat? Dlaczego tak ważna okazuje się być sprawa Anielego Gniazda, agencji adopcyjnej z mroczną przeszłością?

I ponownie Gregg Olsen pokazał, że potrafi z rozmachem stworzyć naprawdę dobry kryminał, ze świetnie wykreowanymi postaciami i intrygą oraz zaskakującym mordercą bez skrupułów. Jedynym minusem była przewidywalność, która czasami wdzierała się w fabułę tego kryminału, ale dla wytrwałych na samym końcu czeka zaskakujący rozwój akcji. Także nie ma co narzekać, książki w ręce i do czytania!

„Zgliszcza” to świetny kryminał, który czyta się z zapartym tchem do ostatniej strony. To na pewno nie jest ostatni kryminał tego pisarza, który czytam i recenzuję. Z pewnością przypadnie także miłośnikom gatunku. Serdecznie polecam!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka