Archiwum dnia: 27 lipca, 2013

#364. „Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku cz. 1 – Pinky, czyli nowicjusz” – Władysław Zdanowicz

„Pinky, czyli nowicjusz”


Tytuł: „Pinky, czyli nowicjusz”
Seria/Część: „Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku cz. 1”
Autor: Władysław Zdanowicz
Wydawnictwo: Księgarnia Zdanowicz
Liczba stron: 455
Data wydania: 2007
ISBN: 978-83-9252-320-8
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 27 lipca 2013

Władysław Zdanowicz ma na swoim koncie serię „Misjonarze z Dywanowa” opisującą wojskowe przygody szeregowego Piotra Leńczyka w Iraku i liczącą sobie trzy części oraz książkę „Afganistan – Relacja BOR-owika”. Co ciekawe, „Misjonarze z Dywanowa” zostali przełożeni na język angielski i wersja elektroniczna dostępna jest choćby na Amazonie :) To jest osiągnięcie warte wspomnienia, gdyż niewielu współczesnych polskich pisarzy może szczycić się książkami wydanymi w obcym języku. Autor także był nominowany do nagrody ANGULUSA (2008) i zgłoszony do Najlepszej książki historycznej (2010).

W książce „Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku cz. 1 – Pinky, czyli nowicjusz” znajdziecie opis dziejów plutonu rotacyjno-dyspozycyjnego, ale wydarzenia i osoby opisane w książce, jak zaznacza sam autor, niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, która była o wiele gorsza. Zdanowicz już we wstępie w humorystyczny sposób uprzedza czytelnika o tym, że język będzie miejscami wulgarny, bo i taki też jest w rzeczywistości, a jak mówić prawdę, to całą.

Główny bohater powieści Zdanowicza, Piotr Leńczyk naprawdę dziwnym zbiegiem okoliczności trafia do oddziału plutonowego Zalewskiego, który wyjedzie na misję stabilizacyjną w Diwaniji. Leńczyk oraz inni polscy żołnierze będą starali się jak najlepiej spełniać swoje wojskowe obowiązki i …pozostać żywym. A nie będzie to wcale łatwe.

Leńczyk jest bohaterem, który od początku wzbudził moją sympatię. Cały czas mu kibicowałam. Często pakuje się w kłopoty, szybciej działa niż myśli, ale wychodzi z opresji obronną ręką. Leńczyk jest też porównywany do bohatera antywojennej powieść czeskiego pisarza Jaroslava Haška pt. „Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej”.

Co mi się spodobało, to przede wszystkim to, z jaką precyzją autor demaskuje biurokratów rządzących wojskiem. Najłatwiej wydawać im polecenia i żonglować ludzkim życiem zza biurek. Życie w Iraku jest naprawdę trudne i to też dosadnie pokazuje autor poprzez wnikliwe i obrazowe opisy. Mimo że książka opisuje poważne i trudne wydarzenia, to nie zabraknie w niej humoru, dzięki czemu czytelnik może wyładować napięcie śmiechem. Jak sam autor zaznacza: humor pozwalał przetrwać najważniejsze chwile.

Nieczęsto sięgam po takie powieści i muszę przyznać, że kobietom zawsze trudniej czyta się takie książki, a jednak Władysław Zdanowicz zainteresował mnie na tyle, że lektura tej pozycji nie tylko była ciekawa, ale także pouczająca. Lubię książki oparte na faktach, a jeśli ściśle dotykają życia autora, to są dla mnie jeszcze bardziej interesującą lekturą. „Misjonarzy z Dywanowa” polecam zarówno mężczyznom zainteresowanym tematyką jak i kobietom chcącym poznać niełatwe życie szeregowego z Iraku. Jesteście gotowi? Rover czeka!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Władysławowi Zdanowicz, Księgarnia Zdanowicz