Archiwa miesięczne: Sierpień 2013

#381. Wygraj książkę Jeffa Noona – „Wurt”!

Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami, dlatego czas wykorzystać pozostałe wolne dni w pozytywny sposób (sama mam jeszcze wolny cały wrzesień, ale to i tak mało!). We współpracy z Wydawnictwem MAG postanowiłam stworzyć konkurs w którym do wygrania będzie jeden nowy egzemplarz książki „Wurt” Jeffa Noona. Moją recenzję tej powieści możecie przeczytać klikając tu. Żeby wziąć udział musicie spełnić klika warunków konkursowych.

ZADANIE KONKURSOWE:
Wyobraź sobie, że możesz wyśnić sobie sen. Wybierz kolor piórka i opowiedz mi swój zwariowany, bajkowy, romantyczny lub całkowicie pomieszany sen. Jaki on będzie to już zależy od Ciebie. Odpowiedź maksymalnie 10 zdań zamieść w komentarzu pod tym wpisem :) POWODZENIA!

Regulamin:

  1. Konkurs trwa od 27.08.2013 – 8.09.2013 (do godziny 23:59).
  2. Organizatorem konkursu jest Wydawnictwo MAG sponsorujące egzemplarz w/w książki oraz właścicielka bloga miqaisonfire.wordpress.com.
  3. Warunkiem wzięcia udziału w konkursie jest udzielenie odpowiedzi na pytanie konkursowe i podanie adresu email w celu weryfikacji Waszej osoby.
  4. Osoby posiadające bloga powinny umieścić baner konkursowy na swoim blogu linkując go do postu konkursowego – http://i223.photobucket.com/albums/dd82/FakJu_FakMi/Wurt_zps2c49fcc9.png (602/100) lub http://i223.photobucket.com/albums/dd82/FakJu_FakMi/Wurt1_zps41373e49.png (500/83) lub http://i223.photobucket.com/albums/dd82/FakJu_FakMi/Wurt3_zps91f66aad.png (300/50)
  5. Osoby posiadające konto na facebooku, by zyskać dodatkową szansę wygrania w konkursie mogą polubić facebooka mojego bloga, a osoby, które już to zrobiły tylko wpisują swoje imię i dwie pierwsze litery nazwiska w komentarzu zgłaszającym.
  6. Ze zwycięzcą organizatorka będzie kontaktowała się przez podanego przez nią/niego maila w komentarzu.
  7. Nagrodą jest nowa książka ufundowana przez Wydawnictwo MAG – „Wurt” Jeffa Noona. Zainteresowanych odsyłam do mojej RECENZJI tej książki.
  8. Wygrywa najciekawszy wpis. Zwycięzca oficjalnie zostanie ogłoszony po 09.09.2013r.

ZAPRASZAM DO WSPÓLNEJ ZABAWY!

Reklamy

#380. „Ścigana” – Tess Gerritsen

„Ścigana”


Tytuł: „Ścigana”
Autor: Tess Gerritsen
Wydawnictwo: Harlequin
Liczba stron: 288
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-238-9038-6
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 25 sierpnia 2013

Tess Gerritsen jest jedną z najbardziej znanych pisarek na całym świecie. Ta Amerykanka swoją pisarską karierę rozpoczynała będąc lekarzem internistą. A od 1996 roku, gdy wydała thriller medyczny „Dawca” jej kariera tak naprawdę się rozpoczęła. Od tej pory napisała wiele thrillerów i kryminałów z wątkiem romantycznym. „Ścigana” miała premierę w 1995 roku, została w Polsce wcześniej wydana pod tytułem „Złodziej serc”. Dziś recenzuję wznowione wydanie tej powieści.

Clea Rice, z pochodzenia Amerykanka, robi wątpliwą karierę w Anglii jako złodziejka. Od małego uczona tego fachu, jest zawodowcem. Jednak jej dobra passa też dobiegła końca. Pobyt w więzieniu odcisnął na niej piętno, więc próbuje zacząć uczciwe życie, co nie będzie łatwym zadaniem. Wplątuje się w międzynarodową aferę – statek przewożący dzieła sztuki tonie, a jego właściciel domaga się ogromnej sumy od firmy ubezpieczeniowej. Clea przypadkiem znalazła się na tym statku, a teraz zbiera dowody świadczące o tym, że było to zaplanowane działanie mające na celu wyłudzenie ubezpieczenia. Kobieta musi zdobyć Oko Kaszmiru, ale na jej drodze staje angielski dżentelmen, Jordan Tavistock. Przeciwnik, sprzymierzeniec, a może kochanek? Czy da radę skończyć z kłamstwami i zaufać drugiemu człowiekowi? Jednak w przeciwieństwie do niego, Cleę czeka większe niebezpieczeństwo. Na świecie są ludzie, którzy za jej głowę skłonni są pokrzyżować jej plany i zapłacić milion dolarów. A policja też wcale nie chce uwierzyć złodziejce…

Czegoś mi w tej książce brakowało już od samego początku. Fabuła jest ciekawa, jednak nie porywa od pierwszych stron. Mimo że książka, jest krótka to jakoś ciężko było mi wgryźć się w tę historię i dopiero od połowy tak naprawdę zaczęła mi się podobać. Bohaterów poznajemy na przestrzeni stron, odkrywając ich tajemnice i przeszłość, jednak nie jest im poświęcony długi i konkretny opis.

Jednak powieści tej nie brakuje szybkiej akcji, wielu niebezpiecznych intryg oraz romansu, który na pewno docenią czytelniczki lubiące ten aspekt w powieściach Gerritsen. Czy dżentelmen i przestępczyni mogą stanowić zgraną parę? Nie zabraknie także morderstw, więc bądźcie gotowi na wszystko!

„Ścigana” nie do końca spełniła moje oczekiwania. Z pewnością nie jest to jedna z najlepszych powieści Gerritsen, ale polecam ją przede wszystkim fanom pisarki oraz osobom, które mają ochotę na powieść akcji z romansem w tle.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Harlequin/Mira

#379. „Kto się śmieje ostatni” – Trish Wylie

„Kto się śmieje ostatni”


Tytuł: „Kto się śmieje ostatni”
Autor: Trish Wylie
Wydawnictwo: Harlequin
Liczba stron: 240
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-238-9770-5
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 23 sierpnia 2013

Każdą kobietę czasami nachodzi ochota na romans, czy to ten w postaci powieści romantycznej, czy też ten w postaci romantycznego filmu. Takim właśnie pogodnym romansem jest „Kto się śmieje ostatni” Trish Wylie. Irlandzka pisarka odkąd pamięta uwielbiała czytać romanse i wiedziała, że w przyszłości zostanie pisarką. Dwukrotnie nominowana do prestiżowej nagrody Recenzent Times Choice Award, zdobyła ją w 2005 roku.

Tyler Brannigan w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności pracę w policji zastępuje pracą prywatnego ochroniarza, czyli „niańki” w potocznym slangu. Niestety, trafia mu się niezły orzech do zgryzienia, Miranda Kravitz, córka burmistrza Nowego Jorku, wcale nie ma ochoty na kolejnego ochroniarza. Bez problemu pozbyła się pięciu poprzednich, więc i szóstego ma zamiar wykiwać. Jednak okazuje się, że Tyler wcale nie jest takim naiwniakiem, za jakiego go na początku miała. Pomijając to jak się poznali, jest twardy i wydaje się być niesympatyczny, jest kompletnie inni niż jego poprzednicy. Zdarza mu się być bezczelnym i na każdym kroku przypomina Mirandzie, że tylko wykonuje swoją pracę. Ale Miranda chce mieć chociaż jeden dzień wolny od ścisłego przestrzegania nudnego harmonogramu. Czy uda jej się wykiwać Tylera? W końcu zna Manhattan jak własną kieszeń… A może to jej serce ją wykiwa?

Jak to bywa w romansach bohaterowie są budowani na podstawie swoich przeciwieństw, ona jest bogata i w sumie to wcale nie musi pracować, on ciężko zarabia na chleb, różnią się charakterami, chociaż oboje mają poczucie humoru i są bardzo atrakcyjni. Oczywiście, od początku wiadomo, że między tą dwójką rośnie ogromne pożądanie, a w ich sercach budzi się gorące uczucie, ale warto poznać okrężną drogę, którą będą musieli pokonać, by wreszcie pozwolić sobie na chwilę zapomnienia.

W książce Trish Wylie nie brakuje dużej dawki poczucia humoru, a z pozoru skomplikowana sytuacja i zabroniona miłość w końcu ma możliwość zaistnieć. Książka ta jest pełna optymizmu i po jej lekturze czułam się bardzo lekko na duchu. Dobrze jest od czasu do czasu przeczytać coś tak lekkiego i niezobowiązującego, dla relaksu, dla przyjemności.

„Kto się śmieje ostatni” to druga po „Kronice ślubnych wypadków” Jessiki Hart książka z najnowszej serii romansów Wydawnictwa Harlequin – KISS. Są to zabawne i zmysłowe powieści dla kobiet, w których nie brak humoru i wciągającej historii miłosnej. Książka Trish Wylie z pewnością przypadnie do gustu wszystkim kobietom, które lubią czytać romanse, a i te, które od czasu do czasu po nie sięgają, też zapraszam do lektury.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Harlequin/Mira

#378. „Tylko jedno życie” – Sara Blædel

„Tylko jedno życie”


Tytuł: „Tylko jedno życie”
Autor: Sara Blædel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 408
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7839-514-0
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 21 sierpnia 2013

Zabójstwa z pokroju „hańby i honoru” są w Europie piętnowane. Nie potrafimy zrozumieć jak ktoś może zabić członka swojej rodziny (najczęściej córkę), tylko dlatego, że chce, jak każdy inny, mieć prawo do miłości. Jednak w niektórych krajach w dalszym ciągu jest to temat tabu, co więcej, jest to temat tabu, który nawet w chwili obecnej może mieć miejsce. Różnice kulturowe czasami przysłaniają nam oczy i nie pozwalają zrozumieć zasad rządzących inną grupą społeczną, religijną czy etniczną.

Sara Blædel jest jedną z moich ulubionych skandynawskich pisarek. Okrzyknięta mianem „królowej kryminału” Dunka ma na swoim koncie serię kryminałów z asystent kryminalną Louise Rick. „Tylko jedno życie” to po „Handlarzu śmiercią” i „Mam na imię księżniczka” trzeci kryminał z tej serii. Zapraszam także na polską stronę książek: ściana zabójstw.

Louise Rick z Wydziału Zabójstw zostaje oddelegowana do Lotnej Brygady mieszczącej się na północy kraju, do sprawy utopionej dziewczyny, jak się później okazuje piętnastoletniej muzułmanki pochodzącej z Jordanii. Na ciele dziewczyny nie widać żadnych śladów przemocy. Kiedy policja zaczyna podejrzewać członków rodziny zmarłej nastolatki, którzy mogli mieć motyw do honorowego zabójstwa, zamordowana zostaje przyjaciółka zmarłej Jordanki, Dunka, która marzyła o karierze modelki. Z początku wydaje się, że oba morderstwa nie są ze sobą powiązane. Sprawca pierwszego musiał być opanowany i zorganizowany, natomiast sprawca drugiego działał w złości, niezorganizowaniu, chaotycznie i bez namysłu. Nastroje są bardzo napięte, ludzie zaczynają zachowywać się agresywnie w stosunku do muzułmańskich rodzin. Louise Rick wraz z innymi policjantami musi jak najszybciej rozwiązać tę sprawę. W przeciwnym razie kolejne osoby mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie.

W międzyczasie przyjaciółka Louise, dziennikarka Camilla Lind będzie przechodziła trudne chwile związane z decyzją ukochanego o zakończeniu ich związku. Ona także przybywa na miejsce zdarzenia i próbuje na własną rękę dowiedzieć się jak najwięcej. W końcu trzeba napisać artykuł, a szef bardzo naciska. Kto pierwszy dowie się prawdy? Louise czy Camilla?

Muszę przyznać, że tym razem od początku książki miałam malutką nadzieję na to, że osoba, którą podejrzewam będzie mordercą. W międzyczasie autorka podsuwała mi inne tropy, jednak, gdy okazały się ślepą uliczką moje przypuszczenia się sprawdziły. Nie uważam tego jednak za minus książki, wręcz przeciwnie. Fabuła jest naprawdę bardzo skrupulatnie skonstruowana, całe tło powieści jest tematycznie intrygujące i bardzo kontrowersyjne. Mimo że autorka zwraca również uwagę na to, że jeszcze jakiś czas temu nawet w Danii zabójstwa honorowe miały miejsce, to skupia się w większej mierze na czynach rodzin muzułmańskich, dla których jest to coś normalnego. Coś z czego można być dumnym przed swoją dalszą rodziną. Nie dopuścić do rozprzestrzenienia się hańby, jakby była jakąś zarazą, to nie dopuścić do rozłamu rodziny.

„Tylko jedno życie” to bardzo dobry kryminał, ze świetnie wykreowanym tłem, wyraźnie nakreślonymi bohaterami powieści i intrygującą zagadką morderstwa. Jest to już trzeci kryminał duńskiej pisarki, który miałam okazję przeczytać i z wielką niecierpliwością będę czekała na kolejny. Serdecznie polecam fanom skandynawskich kryminałów oraz Sary Blædel.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

#377.”Zbieg okoliczności” – Katarzyna Pisarzewska

„Zbieg okoliczności”


Tytuł: „Zbieg okoliczności”
Autor: Katarzyna Pisarzewska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 408
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7839-553-9
Ocena: 6/10
Data przeczytania: 17 sierpnia 2013

Katarzyna Pisarzewska zanim rozpoczęła swoją przygodę z pisarstwem pracowała m.in. jako ankieterka, socjolog, kwiaciarka, a także jako wolontariuszka w Stowarzyszeniu Centrum Wolontariatu, Fundacji Promocji Kobiet oraz w Domu Dziecka w Chotomowie.
W jej pisarskim dorobku znajdują się takie książki jak: „Halo, Wikta!”, „Wikta, ratuj!”, „Koncert łgarzy” i najnowsza powieść psychologiczno-obyczajowa – „Zbieg okoliczności”. Za książkę „Halo, Wikta!” dostała główną nagrodę Złote Pióro 2002 w konkursie Klubu Świat Książki i miesięcznika „Elle” za najlepszą współczesną powieść dla kobiet.

„Każde małe miasteczko kryje swoje mroczne tajemnice.” I tak też jest w przypadku miasteczka Gosztów, gdzie mieszkają główni bohaterowie tej powieści – Maria jej kuzyn Maciej wraz z żoną Anitą. Jak to w niewielkich miasteczkach bywa, życie jest spokojne, każdy się zna i wszystko bardzo przypomina sielankę o jakiej marzą ludzie z miasta. Jednak do czasu. Maria, 29-letnia pani sierżant pracująca w policji, zostaje wezwana na miejsce dziwnego zdarzenia w rodzinnym domu dziecka. Ktoś na gałęzi drzewa powiesił niewielkiego pieska. Kto mógł być zdolny do tak okrutnego czynu? Niedługo po tym incydencie policja musi zmierzyć się z większym problemem. Ktoś zamordował młodą kobietę, żonę miejscowego notariusza, właścicielkę domu weselnego, która przed śmiercią zbierała podpisy w sprawie melioracji. Ale na jednej śmierci się nie skończy. Nagle spokojne miasteczko przeobraża się w wydział zabójstw, gdy pod torami ginie młody człowiek. Czy miał on jakikolwiek związek ze śmiercią kobiety? Czy policji uda się znaleźć sprawcę i odkryć mroczną tajemnicę mieszkańców miasteczka?

„Czy nie umiemy być szczęśliwi?”

Autorka dużą uwagę skupiła kreacji rodzin Gajdów i Burasów. To oni są podstawą tej książki, wszystkie inne wydarzenia są po prostu otoczką dla historii ich życia. Maria jest wyrzutkiem w swojej rodzinie, nie uzewnętrznia się, nie mówi o tym czego pragnie. W przeszłości bardzo dotkliwie zraniona, nie poszukuje teraz szczęścia u boku drugiej osoby. Maciej już odkąd miał 15 lat wiedział czego w życiu pragnie, ponieważ nie mógł tego dostać, postanowił szukać jakichkolwiek substytutów, które mogłyby pomóc mu stać się normalnym człowiekiem. Tak jak Maria, pracuje w policji, dlatego nie poświęca swojej żonie zbyt wiele czasu. Anita pracuje w szkole, gdzie będzie musiała zmierzyć się z problemami jakie spowoduje jedno z dzieci, przez co zostanie wplątana w kryminalną sprawę. Co więcej usilnie próbuje zajść w ciążę, jednak wszystkie starania idą na marne.

Książka ma piękną okładkę, co niestety może zmylić jeśli pomyśli się o fabule, która jest bardzo smutna i przygnębiająca. Bohaterowie są skazani na niepowodzenie w życiu prywatnym. Nikt z nich tak naprawdę nie jest szczęśliwy. Ich miłość jest nieszczęśliwa i często ukierunkowana na nieodpowiednie osoby. Ich relacje są toksyczne, a jedyne co ich warunkuje to zbiegi okoliczności.

„Wszystko przez fatalny zbieg okoliczności.”

Książka miała i lepsze i gorsze części. Bywały momenty, gdzie autorka całkowicie zainteresowała mnie historią bohaterów, ale wdzierała się także nuda i odrobina chaosu, która niestety utrudniała mi czytanie i przyjemność z lektury. Jednak proszę nie sugerować się wyłącznie moją opinią. Uważam, że książka jest dobra, tylko niedopracowana , a fabuła jest momentami chaotyczna.

„Zbieg okoliczności” jest książką w której pełno różnych, dziwnych i zaskakujących zbiegów okoliczności. Książkę tę polecam wszystkim osobom lubiącym powieści, w których kobieta prowadzi śledztwo oraz nieidealnych bohaterów z bagażem życiowych doświadczeń. Jednak jeśli poszukujecie książki o szczęśliwym zakończeniu, to tu go nie doświadczycie. Polecam przede wszystkim osobom, które się tym nie zrażą.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

#376. Wywiad z pisarzem Przemysławem Borkowskim.

Już jakiś czas temu miałam okazję czytać najnowszą powieść Przemysława Borskowskiego – „Hotel Zaświat” [recenzja tutaj]. Zainteresowana tym, co ma do powiedzenia autor książki postanowiłam zadać mu kilka pytań.

Przemysław Borkowski urodził się 1971 roku w Olsztynie, jest twórcą kabaretowym, poetą i pisarzem. Współtworzy Kabaret Moralnego Niepokoju. Zainteresowanych Panem Przemysławem Borkowskim zapraszam na jego stronę – kabaretowy blog rysunkowy Na Temat. A teraz zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu :)

1. Dlaczego zdecydował się Pan pisać i publikować książki? Czy była to Pana własna decyzja, czy ktoś Pana do tego zachęcił?
Przemysław Borkowski: Tak naprawdę zawsze chciałem pisać, bo zawsze lubiłem też czytać. Gdy się lubi czytać, to prędzej czy później pojawia się myśl o własnej książce. Tym bardziej że prędzej czy później pojawia się również odczucie, że we wszystkich tych książkach, które czytamy, choć część z nich jest niewątpliwie wspaniała, nie ma tego czegoś, co tylko my moglibyśmy opisać.

2. Czy pracuje Pan obecnie nad jakąś książką? Jeśli tak, to proszę uchylić rąbka tajemnicy i coś o niej zdradzić?
Kończę właśnie pisać kolejną, trzecią powieść. Nosi ona roboczy tytuł „Melodramat” i jest tym właśnie – melodramatem. Dwie kobiety, mężczyzna i pewna tajemnica z przeszłości, która wpłynie na ich losy. Akcja dzieje się tym razem w Warszawie.

3. Pana najnowsza książka „Hotel Zaświat” to dla mnie był miks gatunkowy. Spodziewałam się duchów, a znalazłam morderstwo. Czy myślał Pan w ogóle o tym, by jakieś paranormalne postaci umieścić w książce?
W książce są moim zdaniem co najmniej dwie. Chłopiec, który pojawia się pod koniec, gdy bohater próbuje uciekać podziemnym korytarzem, nie jest postacią realną, choć wygląda jak prawdziwy chłopiec, którego poznajemy na początku. Kapitan umie się zaś zmieniać w niedźwiedzia . Nie powie mi Pani, że to normalne zjawisko. Ale rozumiem, skąd to pytanie. Wszystkie dziwne zjawiska opisane w mojej książce, ukazane są w taki sposób, że nie wiemy do końca, czy ta ich nierealność jest prawdziwa. Ale tak też jest w rzeczywistym świecie. Gdy ktoś widzi ducha, nigdy nie jest przecież pewien, czy mu się to nie wydaje.


4. Czy nazwiska bohaterów są im nadane celowo, by wyolbrzymić pewne cechy?
Niektóre tak. Główny bohater – Krzysztof Rozkroczny – ma niewątpliwie znaczące nazwisko, gdyż stoi niejako w rozkroku między swoim obecnym życiem, które mu się przecież podoba, a tym, co musiał porzucić i do czego tęskni. Podobnie Wrona. Wrona to bohater negatywny, a wrony to ptaki niezbyt sympatyczne.

5. Skąd pomysł na taki właśnie kryminał, a nie komedię skoro jest Pan członkiem Kabaretu Moralnego Niepokoju?
Nie powinno się przynosić roboty do domu. Ja też mam czasem ochotę odpocząć od śmiechu, choć śmiać się bardzo lubię. Zresztą moja poprzednia książka – „Opowieści Central Parku” była książką właśnie komediową, tam się już wyżyłem.

6. Dlaczego uważa Pan, że pisarzem zostaje się po opublikowaniu co najmniej 3 powieści? Dlaczego akurat ta cyfra?
To był oczywiście taki żart. Myślę, że pisarzem zostaje się wtedy, gdy uznają cię za niego czytelnicy. Można napisać więcej niż trzy książki, a pisarzem nie zostać. Z drugiej strony już po napisaniu pierwszej można zostać powszechnie uznanym za pisarza.

7. Co według Pana jest najtrudniejszą stroną pisania, a co tą najprzyjemniejszą?
Najprzyjemniejszą stroną pisania jest samo pisanie. Uwielbiam to. Uwielbiam zamknąć się w swoim pokoju, usiąść w fotelu, wypić mocną kawę i zacząć pisać. Najtrudniejsze jest zaś wszystko to, co następuje po umieszczeniu na ostatniej stronie słowa „koniec” – całe to sprawdzanie, redagowanie, zmienianie, szukanie wydawcy. Brrr.

8. Jak wygląda Pana zwykły dzień? Czy trudno jest pogodzić pracę z pisaniem?

I trudno i łatwo. Moja praca jest pod tym względem chyba idealna. W kabarecie nie chodzi się do pracy codziennie od ósmej do szesnastej. Wyjeżdża się na występy na dwa, trzy dni, a potem dwa, trzy dni ma się wolne. I przez te trzy wolne dni można pisać. Jeśli oczywiście nie wróciło się do domu o piątej rano ze Szczecina i nie ma się w głowie tylko waty.

9. Czy ma Pan jakąś radę, złotą myśl, przesłanie dla swoich czytelników?
Tak, mam jedną. Czytajcie polskich pisarzy, bo jest to jedyna rzecz, której nie zrobią za was Chińczycy.

Za udzielenie wywiadu serdecznie dziękuję Panu Przemysławowi Borkowskiemu, a Pani Marcie Czarneckiej z Wydawnictwa Oficynka za umożliwienie przeprowadzenia wywiadu :)

#375. Business English Magazine TABOO numer 1 – recenzja

We wtorek recenzowałam najnowszy numer magazynu Business English Magazine. Tak jak obiecałam, dziś prezentuję Wam recenzję wydania specjalnego Business English Magazine – TABOO. Z powodu rodzaju tematów jakie są poruszane w tym magazynie, jest on przeznaczony tylko dla dorosłych. TABOO jest nowością na rynku, a numer, który recenzuję, to wydanie specjalne nr 1.

„BEM TABOO numer 1”

Czym jest „tabu”? Uogólniając, tabu łączy sprawy, czynności, miejsca, które są postrzegane za niesmaczne, trudne, stanowią zagrożenie dla istnienia jednostki i społeczeństwa, są to sprawy co do których istnieje pewnego rodzaju zmowa milczenia oraz krytyka ogółu społeczeństwa.
Magazyn Business English Magazine TABOO porusza tematy, o których rzadko się mówi, unika się ich, a często nawet całkowicie pomija i przemilcza. Jednak, co jeśli kiedyś Wy lub ktoś Wam bliski znajdzie się w patowej sytuacji, w jakimś trudnym położeniu? Są to ekstremalne przypadki, jednak zawsze warto mieć jakąś wiedzę na te tematy oraz posługiwać się słownictwem, które ułatwi pomyślne rozwiązanie sprawy. Taki jest też cel tego magazynu, ma nie tylko uświadamiać wagę problemu, informować, ostrzegać, ale także uczyć jak radzić sobie w trudnej sytuacji.
Ten numer poświęcony jest w głównej mierze czterem tematom: seks, imigracja, zdrowie i pieniądze.

seks
W tej kategorii przeczytasz np. artykuł o Red Light District w Amsterdamie, znanym z sex shopów, pokazów striptizu i prostytucji. Dowiesz się co Bill i Melinda Gates mają wspólnego z prezerwatywami oraz poznasz najnowszą linię damskiej bielizny firmy HommeMystere produkowaną w Australii dla… mężczyzn. Będzie także o problemie jakim są oferty bogatych, starszych mężczyzn oferujących pieniądze i luksusy młodym studentkom za wiadome usługi, a także o współczesnym niewolnictwie (tak! w dalszym ciągu na świecie istnieje ten problem). Przeczytasz o zmianach jakie mają nastąpić w branży dla dorosłych, o świadomości zarażenia AIDS podczas stosunku bez zabezpieczeń, która zaczyna rosnąć w krajach takich jak Azja, a także o homoseksualizmie sportowców czy erotycznych zabawkach. Ostatni artykuł z tej dziedziny będzie dotyczył pornograficznych aplikacji na urządzenia Apple.

imigracja
Dowiesz się dlaczego imigracja w Wielkiej Brytanii jest obecnie postrzegana jako „śliska sprawa” i kto chce wykorzystać tę sytuację w polityce. Przeczytasz artykuł na temat powodów dla których Muzułmanie nie mają łatwego życia na zachodzie.

zdrowie
Nazwałam tę kategorię bardzo ogólnie – zdrowie, ale pojawią się w nim artykuły dotyczące zarówno zdrowia psychicznego, które w dzisiejszym świecie jest bardzo narażone na załamanie (1/3 z nas będzie miała problemy ze zdrowiem psychicznym) jak i o osobach niepełnosprawnych w pracy – czy w dalszym ciągu są postrzegane jako niepełnosprawne i gorsze, czy wreszcie ten pogląd się zmienił?

pieniądze
Kolejnym intrygującym tematem będzie ten dotyczący handlu bronią. Warto zwrócić uwagę na artykuły poświęcone różnorodności w wypłatach na tym samym stanowisku oraz o braniu kredytu i radzeniu sobie z komornikiem.

A poza tym bardzo ciekawy artykuł o aferze donosicielskiej Edwarda Snowdena, bliźniaczkach Louise i Martine Fokkens i o postrzeganiu tatuaży w miejscu pracy. Będzie także poruszony drażliwy temat faworyzacji w pracy – pewnie niejednokrotnie zmierzyliście się z tym problemem czy to w szkole, czy to właśnie w pracy, a kolejna publikacja, która zwróciła moją uwagę była poświęcona przestrzeni osobistej oraz różnym problemom, którym pracownik musi stawić czoło. Poznacie także nieczyste sztuczki w negocjowaniu, a co najważniejsze przeczytacie o tym jak zachowywać się stając przed tematami tabu. Jeśli jeszcze nie znacie dr Benjamina Spocka to będziecie mogli przeczytać artykuł na jego temat i poznać jego książki. Na sam koniec trzy strony zadań dotyczących głownie słownictwa biznesowego, przygody Billy’ego Bulla oraz pytanie do George’a w kąciku czytelników.

12 spośród wszystkich artykułów możecie odsłuchać pobierając nagranie, które możecie wysłuchać dosłownie wszędzie. Nagrania w formacie mp3 możecie pobrać z tej strony. Dodatkowo, w ramach praktyki, polecam obejrzenie filmików dotyczące tematów omawianych w magazynie, a dla dociekliwych na drugiej stronie indeks nazwisk, firm i miejsc.

Magazyn Business English Magazine TABOO jest naprawdę bardzo dobrym (i jedynym takim) magazynem do nauki języka angielskiego, pogłębiania słownictwa oraz szkolenia akcentu dzięki słuchaniu nagrań. Dodatkowo otwiera oczy na ważne problemy z którymi każdy kraj zmaga się na co dzień. Pamiętajcie: nie możemy przechodzić obok nich obojętnie. Serdecznie polecam!

Tytuł: Business English Magazine TABOO
Wydawnictwo: Colorful Media
Liczba stron: 82
Dwumiesięcznik nr: 1/2013
Cena: 19,50 zł
Do kupienia: w salonach sieci Empik, salonikach prasowych InMedio, Relay, Kolporter i Ruch oraz w księgarniach językowych (np. sieci Omnibus, Polanglo, Bookland)
Możliwość prenumeraty i kupna przez internet: kliknij tutaj