#367. „Mikrocałości” – Sławomir Jankowski


„Mikrocałości”


Tytuł: „Mikrocałości”
Autor: Sławomir Jankowski
Wydawnictwo: Komograf GP Wars
Liczba stron: 188
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-62769-59-9
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 5 sierpnia 2013

Sławomir Jankowski od zawsze był bliżej lub dalej literatury, jednak jego życie zawsze było z nią ściśle związane. Zawodowo zajmował się dziennikarstwem sportowym (żużel). Odkąd pamięta pisał także wiersze, niejednokrotnie doceniane i nagradzane. Strona autora -> mikrocalosci.kapuscinski.info

„Mikrocałości” są w formie dziennika, który składa się z trzech części pisanych w różnym czasie: „Pozostawić ślad” (2001), „Similis simili gaudet” (2007-2008), „Itinerarium” (2009-2010). Warto także przeczytać wstęp napisany przez Irminę Kosmalę, wręcz naukowym językiem oraz epilog, w którym autor udziela głosu „oskarżonemu” – pisarzowi Ryszardowi Kapuścińskiemu.

Przełomowym momentem w życiu Jankowskiego była data 27 stycznia 2007 roku, kiedy to zapoznał się z „Nieznanymi zapiskami” Ryszarda Kapuścińskiego. Podziwiając jego zahartowanie i pewność siebie oraz ciesząc się z podobnych światopoglądów, znalazł swoją inspirację do czytania i pisania. Stąd też forma „Mikrocałości” to dziennik, jak w „Lapidarium” Kapuścińskiego.

Bohater dzienników to alter ego Sławomira Jankowskiego. Jest człowiekiem oczytanym, inteligentnym, jest także świetnym obserwatorem, dlatego też ta książka składa się w dużej mierze właśnie z obserwacji podszytych myślą filozoficzną. Dziennik dla Jankowskiego jest rejestrem inspiracji. „Im więcej znajdzie się w nim solidnych zapisów, tym lepiej.” W tej publikacji ważny jest sam akt czytania oraz pisarze, główny bohater czyta dużo książek, przytacza słowa znanych i cenionych pisarzy i porównuje ich ze sobą oraz z Kapuścińskim, który jest niejako jego mentorem.

Styl i język pisarza na pewno docenią osoby, które zwracają dużą uwagę na skrupulatność i dokładność pisemnej wypowiedzi. Tu forma jest równie ważna jak treść. Przemyślana i niosąca z sobą życiową mądrość.

„I jeszcze raz: czytać, czytać, czytać…”

Książka Sławomira Jankowskiego przypadła mi do gustu zarówno pod względem formy jak i treści. Mimo że nie mogę przekonać się do niełatwej w odbiorze i lekturze twórczości Herlinga-Grudzińskiego, to obiecuję, że przeczytam więcej książek Kapuścińskiego. „Mikrocałości” jak najbardziej polecam lekturze.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Panu Sławomirowi Jankowskiemu

Reklamy

Otagowane:, ,

25 komentarzy do “#367. „Mikrocałości” – Sławomir Jankowski

  1. Ewa Książkówka 5 Sierpień, 2013 o 10:36 Reply

    Ooo, nie słyszałam o tej książce. :)

  2. awiola 5 Sierpień, 2013 o 11:09 Reply

    Czytałam i zgadzam, się ze stwierdzeniem, że zarówno forma jak i treść są ważne.

  3. cyrysia 5 Sierpień, 2013 o 11:50 Reply

    Nie znam tej książki, ale przyznam, że nie niestety poczułam zainteresowaia jej tematyką. Zresztą na razie mam co czytać.

    • miqaisonfire 5 Sierpień, 2013 o 12:11 Reply

      @Ewa Książkówka: cieszę się, że mogłam Ci ją zaprezentować :)
      @: :)
      @: rozumiem :) Może kiedyś Cię zainteresuje, to wprawdzie nie ulubiony kryminał, ale i coś innego trzeba czytać.

  4. Paweł 5 Sierpień, 2013 o 12:12 Reply

    Może być ciekawe o ile nie ma za dużo filozofii.Na szczęście ksiażka jest krótka więc może ją przeczytam jak znajdę w antykwariacie.

  5. Basia Pelc - Czytelnia 5 Sierpień, 2013 o 12:42 Reply

    Brzmi dość ciekawie, ale mam tak zawaloną półkę, że skupię się na moim książkach:P

  6. Beatriz 5 Sierpień, 2013 o 16:00 Reply

    ja też nie słyszałam. nie jestem też pewna, czy to na pewno książka dla mnie.

  7. Sol 5 Sierpień, 2013 o 16:46 Reply

    Lubię Kapuścińskiego, więc pewnie i to przypadłoby mi do gustu. Ale muszę dodać, że warto poczytać opowiadania Herlinga-Grudzińskiego. Polecam „Wieżę”.

    • miqaisonfire 11 Sierpień, 2013 o 11:42 Reply

      @Paweł: polecam lekturze :) Nie ma za dużo filozofii i jest raczej ukryta :) Trzeba zagłębić się w sens tekstu, by ją dostrzec wyraźnie.
      @Basia Pelc – Czytelnia: rozumiem :) Sama ostatnio mam tyle książek do czytania, że nie wiem co czytać.
      @Beatriz: gdy nie spróbujesz czytać, to się nie przekonasz o tym ;)
      @Sol: postaram się przeczytać, skoro polecasz :)

  8. monalisap 5 Sierpień, 2013 o 17:28 Reply

    Niestety książka nie dla mnie.

  9. monweg 5 Sierpień, 2013 o 18:10 Reply

    Nie słyszałam o tej książce. A z tego co piszesz chyba warto po nią sięgnąć. Pozdrawiam :) monweg.blog.onet.pl

  10. Ambrose 5 Sierpień, 2013 o 19:25 Reply

    Zaskakujesz mnie po raz kolejny ciekawą lekturą, która pojawia się na Twoim blogu :) Bardzo mnie zaintrygowałaś, mam ogromną ochotę zapoznać się z tą pozycją.

    P.S. Nie zrozumiałem tylko tego końcowego nawiązania do Herlinga-Grudzińskiego – autor poleca jego twórczość, czy to po prostu przejęzyczenie (Grudziński zamiast Kapuściński)?

  11. kasjeusz 5 Sierpień, 2013 o 19:44 Reply

    Ja też nie słyszałam o tej książce – widzisz, ile osób ją pozna dzięki tobie? ;) Bo poznam na pewno, zainteresowałaś mnie. I przy okazji wspomnę, że chętnie też wyśnię sobie własny wurtowski sen (napisałabym to pod poprzednią notką, ale tak szybko dodajesz nowe wpisy – jak ty to robisz? – że nie zdążyłam).
    Mam nadzieję, że nadal miło spędzasz wakacje. :)
    Zapomniałabym – o Pamuku odpowiedziałam u siebie, ale na wszelki wypadek powtórzę i tutaj: zaczęłabym chyba od „Białego zamku”.

    • miqaisonfire 11 Sierpień, 2013 o 11:46 Reply

      @Monalisap: rozumiem :)
      @Monweg: mam nadzieję, że mogłaby Ci się spodobać.
      @Ambrose: to nie pomyłka :) Autor w swojej książce nierzadko nawiązuje do dzieł Herlinga-Grudzińskiego, Kapuścińskiego oraz innych pisarzy polskich lub zagranicznych. Ponieważ czytałam jedną książkę H-G. i niestety ciężko i opornie mi ona szła, to postanowiłam w zakończeniu wspomnieć nazwisko tego pisarza :)
      @Kasjeusz: bardzo mi miło :) I obiecuję zacząć przygodę z Pamukiem od książki, którą polecasz.

  12. giffins 6 Sierpień, 2013 o 07:23 Reply

    Tak na pierwszy rzut oka książka średnio mnie zainteresowała, ale jak tylko zobaczyłam, że przeplata się w niej nazwisko Kapuścińskiego, przepadłam :)) Przeczytam z pewnością.

  13. Ewa 6 Sierpień, 2013 o 11:24 Reply

    Jeśli autor jest fanem Kapuścińskiego, to już ma u mnie wielkiego plusa. ;)

  14. bsz 6 Sierpień, 2013 o 12:04 Reply

    zainteresowała mnie, ale musze najpierw od Kapuścińskiego zacząć ;)

  15. Nika 6 Sierpień, 2013 o 15:01 Reply

    Wydaje mi się, że to nie książka dla mnie. Treść podszyta myślą filozoficzną… Brzmi wręcz przerażająco. Zawsze książki, w których forma niemal dorównywała treści i miały w sobie filozoficzne wątki były dla mnie zbyt trudne w przyjęciu. A może nudne? Nie potrafię stwierdzić…

    Pozdrawiam!

    • miqaisonfire 11 Sierpień, 2013 o 11:51 Reply

      @Giffins: o tak :) Widziałam, że to nazwisko przyciągnie Twoją uwagę :)
      @Ewa: może i jego książka przypadnie Ci do gustu ? :)
      @Bsz: możesz, ale nie musisz. W moim przypadku ta druga wersja też zdała test :) Za to odnalazłam inspirację do zapoznania się z literaturą Kapuścińskiego.
      @Nika: rozumiem, co masz na myśli. Jednak ta książka jest inna, bo ma formę dziennika, więc wpisy są zazwyczaj bardzo krótkie i nie są przytłaczające.

  16. S. 6 Sierpień, 2013 o 17:57 Reply

    Uwielbiam takie książki :-)

  17. Ania B. 6 Sierpień, 2013 o 18:50 Reply

    Nie spotkałam się z tą książką jeszcze, ale na pewno po nią sięgnę, gdyż jestem wielką fanką Kapuścińskiego, a i Grudziński nie jest mi obcy po 5 spotykania się z nim na studiach ;)

  18. Aleksnadra 7 Sierpień, 2013 o 10:01 Reply

    Tym razem książka nie dla mnie.
    Chwilę mnie nie było a na blogu takie zmiany :)))) Fajny look :)

  19. takitutaki 8 Sierpień, 2013 o 06:23 Reply

    pierwszy raz słyszę o tej książce.. ale nie powiem zaciekawiła mnie. już została przydzielona do grupy [do przeczytania]

    • miqaisonfire 11 Sierpień, 2013 o 11:53 Reply

      @S.: polecam serdecznie :)
      @Ania B.: łał, no to faktycznie :) Mam nadzieję, że będziesz miała okazję przeczytać tę książkę.
      @Aleksandra: dziękuję!
      @Takitutaki: cieszy mnie to !

  20. basketball 4 Wrzesień, 2014 o 07:24 Reply

    This piece of writing will assist the internet viewers for building up new weblog or even a weblog
    from start to end.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: