#376. Wywiad z pisarzem Przemysławem Borkowskim.


Już jakiś czas temu miałam okazję czytać najnowszą powieść Przemysława Borskowskiego – „Hotel Zaświat” [recenzja tutaj]. Zainteresowana tym, co ma do powiedzenia autor książki postanowiłam zadać mu kilka pytań.

Przemysław Borkowski urodził się 1971 roku w Olsztynie, jest twórcą kabaretowym, poetą i pisarzem. Współtworzy Kabaret Moralnego Niepokoju. Zainteresowanych Panem Przemysławem Borkowskim zapraszam na jego stronę – kabaretowy blog rysunkowy Na Temat. A teraz zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu :)

1. Dlaczego zdecydował się Pan pisać i publikować książki? Czy była to Pana własna decyzja, czy ktoś Pana do tego zachęcił?
Przemysław Borkowski: Tak naprawdę zawsze chciałem pisać, bo zawsze lubiłem też czytać. Gdy się lubi czytać, to prędzej czy później pojawia się myśl o własnej książce. Tym bardziej że prędzej czy później pojawia się również odczucie, że we wszystkich tych książkach, które czytamy, choć część z nich jest niewątpliwie wspaniała, nie ma tego czegoś, co tylko my moglibyśmy opisać.

2. Czy pracuje Pan obecnie nad jakąś książką? Jeśli tak, to proszę uchylić rąbka tajemnicy i coś o niej zdradzić?
Kończę właśnie pisać kolejną, trzecią powieść. Nosi ona roboczy tytuł „Melodramat” i jest tym właśnie – melodramatem. Dwie kobiety, mężczyzna i pewna tajemnica z przeszłości, która wpłynie na ich losy. Akcja dzieje się tym razem w Warszawie.

3. Pana najnowsza książka „Hotel Zaświat” to dla mnie był miks gatunkowy. Spodziewałam się duchów, a znalazłam morderstwo. Czy myślał Pan w ogóle o tym, by jakieś paranormalne postaci umieścić w książce?
W książce są moim zdaniem co najmniej dwie. Chłopiec, który pojawia się pod koniec, gdy bohater próbuje uciekać podziemnym korytarzem, nie jest postacią realną, choć wygląda jak prawdziwy chłopiec, którego poznajemy na początku. Kapitan umie się zaś zmieniać w niedźwiedzia . Nie powie mi Pani, że to normalne zjawisko. Ale rozumiem, skąd to pytanie. Wszystkie dziwne zjawiska opisane w mojej książce, ukazane są w taki sposób, że nie wiemy do końca, czy ta ich nierealność jest prawdziwa. Ale tak też jest w rzeczywistym świecie. Gdy ktoś widzi ducha, nigdy nie jest przecież pewien, czy mu się to nie wydaje.


4. Czy nazwiska bohaterów są im nadane celowo, by wyolbrzymić pewne cechy?
Niektóre tak. Główny bohater – Krzysztof Rozkroczny – ma niewątpliwie znaczące nazwisko, gdyż stoi niejako w rozkroku między swoim obecnym życiem, które mu się przecież podoba, a tym, co musiał porzucić i do czego tęskni. Podobnie Wrona. Wrona to bohater negatywny, a wrony to ptaki niezbyt sympatyczne.

5. Skąd pomysł na taki właśnie kryminał, a nie komedię skoro jest Pan członkiem Kabaretu Moralnego Niepokoju?
Nie powinno się przynosić roboty do domu. Ja też mam czasem ochotę odpocząć od śmiechu, choć śmiać się bardzo lubię. Zresztą moja poprzednia książka – „Opowieści Central Parku” była książką właśnie komediową, tam się już wyżyłem.

6. Dlaczego uważa Pan, że pisarzem zostaje się po opublikowaniu co najmniej 3 powieści? Dlaczego akurat ta cyfra?
To był oczywiście taki żart. Myślę, że pisarzem zostaje się wtedy, gdy uznają cię za niego czytelnicy. Można napisać więcej niż trzy książki, a pisarzem nie zostać. Z drugiej strony już po napisaniu pierwszej można zostać powszechnie uznanym za pisarza.

7. Co według Pana jest najtrudniejszą stroną pisania, a co tą najprzyjemniejszą?
Najprzyjemniejszą stroną pisania jest samo pisanie. Uwielbiam to. Uwielbiam zamknąć się w swoim pokoju, usiąść w fotelu, wypić mocną kawę i zacząć pisać. Najtrudniejsze jest zaś wszystko to, co następuje po umieszczeniu na ostatniej stronie słowa „koniec” – całe to sprawdzanie, redagowanie, zmienianie, szukanie wydawcy. Brrr.

8. Jak wygląda Pana zwykły dzień? Czy trudno jest pogodzić pracę z pisaniem?

I trudno i łatwo. Moja praca jest pod tym względem chyba idealna. W kabarecie nie chodzi się do pracy codziennie od ósmej do szesnastej. Wyjeżdża się na występy na dwa, trzy dni, a potem dwa, trzy dni ma się wolne. I przez te trzy wolne dni można pisać. Jeśli oczywiście nie wróciło się do domu o piątej rano ze Szczecina i nie ma się w głowie tylko waty.

9. Czy ma Pan jakąś radę, złotą myśl, przesłanie dla swoich czytelników?
Tak, mam jedną. Czytajcie polskich pisarzy, bo jest to jedyna rzecz, której nie zrobią za was Chińczycy.

Za udzielenie wywiadu serdecznie dziękuję Panu Przemysławowi Borkowskiemu, a Pani Marcie Czarneckiej z Wydawnictwa Oficynka za umożliwienie przeprowadzenia wywiadu :)

Advertisements

22 thoughts on “#376. Wywiad z pisarzem Przemysławem Borkowskim.

  1. Cinnamon 17 Sierpień, 2013 o 17:21 Reply

    Pan Przemysław ostatnio popularny jest – wczoraj na pewnym blogu czytałam jeden z nim wywiad, dzisiaj drugi. Myślę, że decyzja o napisaniu niekomediowej powieści jest bardzo dobra, dzięki czemu autor miał szansę ukazać się czytelnikom (a także fanom kabaretu) z całkiem innej strony. Zresztą, dwie komediowe książki pod rząd to nic ciekawego… A złota myśl jest genialna – muszę się do niej w końcu zastosować, bo jakoś z polskimi pisarzami wciąż mi nie po drodze :P Ale po „Hotel Zaświat” chętnie sięgnę (muszę zaznaczyć, że jakimś dziwnym trafem podoba m się jej okładka).
    Bardzo ciekawy wywiad :)

  2. Ewa Książkówka 17 Sierpień, 2013 o 18:29 Reply

    Od dawna mam książkę pana Borkowskiego w planach, bo zawsze intrygowały mnie literackie poczynania kabareciarzy. :) Panu Jachimkowi poszło dobrze, ciekawi mnie jak ocenię pana Borkowskiego. :)

  3. S. 17 Sierpień, 2013 o 19:04 Reply

    To takie ciekawe, uważać śmiech za pracę :-) A ostatnia rada bezcenna! Jego kolejna powieść mnie zaintrygowała i na pewno sięgnę!

    • miqaisonfire 18 Sierpień, 2013 o 09:07 Reply

      @Cinnamon: to prawda, też tak myślę. Zawsze trzeba w życiu próbować czegoś innego – dla odmiany. Mnie właśnie okładka zachęciła do sięgnięcia po książkę.
      @Ewa Książkówka: mam nadzieję, ze równie bardzo Ci się spodoba ;)
      @S.: prawda? :) A jakie fajne, zarazem.

  4. AnnRK 17 Sierpień, 2013 o 19:30 Reply

    Ogromnie chciałabym przeczytać książkę. Jedni chwalą, drudzy narzekają, a ja się czuję zdezorientowana. ;)
    Z góry jestem też ciekawa kolejnej powieści. Tak to jest jak widzę hasło „tajemnice przeszłości”. :D

  5. Aleksnadra 17 Sierpień, 2013 o 19:58 Reply

    Bardzo ciekawy wywiad. Gratuluję :)

  6. Wiki 17 Sierpień, 2013 o 22:22 Reply

    Ciekawe pytania i odpowiedzi. Jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że chcę przeczytać „Hotel Zaświat” :)

  7. Ambrose 18 Sierpień, 2013 o 00:13 Reply

    Hehe, fajny wywiad i bardzo dobre zakończenie :) Czuję się przekonany, by sięgnąć po chociaż jedną książkę tego pana, którego zresztą widziałem ostatnio w jednym ze skeczy :)

    • miqaisonfire 18 Sierpień, 2013 o 19:28 Reply

      @AnnRK: w takim przypadku najlepiej samemu się przekonać :)
      @Aleksandra: dziękuję !
      @Wiki: polecam serdecznie :)
      @Ambrose: o widzisz :) To fajnie.

  8. cyrysia 18 Sierpień, 2013 o 05:45 Reply

    Interesujący wywiad. Mnie wprawdzie ,,Hotel zaświat” nie przypadł do gustu, ale mimo to ie zrażam się i chętnie poznam najnowszą prozę autora, czyli ,,Melodramat”.

  9. iszkicownik 18 Sierpień, 2013 o 08:11 Reply

    Ciekawy wywiad, nawet nie wiedziałem, że Pan Borkowski pisze … Książki na razie nie przeczytam, bo chcę odpocząć od kryminału, ale „Opowieści Central Parku” czemu nie :)

  10. awiola 18 Sierpień, 2013 o 09:27 Reply

    Dzisiaj publikuję mój wywiad z autorem. Bardzo interesujące pytania zadałaś.

  11. Paweł 18 Sierpień, 2013 o 19:29 Reply

    Chyba wolę kabaret od książek :P

    • miqaisonfire 18 Sierpień, 2013 o 20:53 Reply

      @Cyrysia: ja też mam wielką ochotę na kolejną książkę Pana Przemysława :)
      @Iszkicownik: dziękuję bardzo :)
      @Awiola: o proszę, zaraz przeczytam!
      @Paweł: rozumiem :) Ale może warto poznać autora od innej strony?

  12. Jamjan 19 Sierpień, 2013 o 06:02 Reply

    Co by nie mówić, na pewno sympatyczny wywiad jest dużo skuteczniejszą reklamą dla autora/książki, niż wielokrotne oglądanie banerów :)

  13. takitutaki 19 Sierpień, 2013 o 07:41 Reply

    ciekawy wywiad.. oczywiście znam tego Pana z KMN, ale książek póki co nie miałem okazji czytać.. może już niedługo :) a Pan Borkowski w tym tygodniu poleca książki na ebookowej księgarni publio :)

  14. Ewa 19 Sierpień, 2013 o 09:08 Reply

    Bardzo lubię poczucie humoru tego pana, więc pewnie i jego książka przypadłaby mi do gustu. ;)

  15. Basia Pelc - Czytelnia 19 Sierpień, 2013 o 09:50 Reply

    Kojarzę tego pana z kabaretu:) Jeszcze nie czytałam tej książki.

    • miqaisonfire 19 Sierpień, 2013 o 21:11 Reply

      @Jamjan: dziękuję za miłe słowa :)
      @Takitutaki: o widzisz :) Teraz nagle człowiek zaczyna widzieć wszędzie Pana Przemysława :D
      @Ewa: polecam, przeczytaj i się przekonaj.
      @Basia Pelc – Czytelnia: spróbuj w wolnej chwili :)

  16. […] Oczywiście blogerka Miqa publikuje u siebie nowe recenzje książek. Ale nie oznacza to, że ma się tylko do nich ograniczać… Nie tak dawno zamieściła na swych łamach wywiad z pisarzem Przemysławem Borkowskim: https://miqaisonfire.wordpress.com/2013/08/17/376-wywiad-z-pisarzem-przemyslawem-borkowskim/ […]

  17. […] Oczywiście blogerka Miqa publikuje u siebie nowe recenzje książek. Ale nie oznacza to, że ma się tylko do nich ograniczać… Nie tak dawno zamieściła na swych łamach wywiad z pisarzem Przemysławem Borkowskim: https://miqaisonfire.wordpress.com/2013/08/17/376-wywiad-z-pisarzem-przemyslawem-borkowskim/ […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: