Archiwum dnia: 22 sierpnia, 2013

#378. „Tylko jedno życie” – Sara Blædel

„Tylko jedno życie”


Tytuł: „Tylko jedno życie”
Autor: Sara Blædel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 408
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7839-514-0
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 21 sierpnia 2013

Zabójstwa z pokroju „hańby i honoru” są w Europie piętnowane. Nie potrafimy zrozumieć jak ktoś może zabić członka swojej rodziny (najczęściej córkę), tylko dlatego, że chce, jak każdy inny, mieć prawo do miłości. Jednak w niektórych krajach w dalszym ciągu jest to temat tabu, co więcej, jest to temat tabu, który nawet w chwili obecnej może mieć miejsce. Różnice kulturowe czasami przysłaniają nam oczy i nie pozwalają zrozumieć zasad rządzących inną grupą społeczną, religijną czy etniczną.

Sara Blædel jest jedną z moich ulubionych skandynawskich pisarek. Okrzyknięta mianem „królowej kryminału” Dunka ma na swoim koncie serię kryminałów z asystent kryminalną Louise Rick. „Tylko jedno życie” to po „Handlarzu śmiercią” i „Mam na imię księżniczka” trzeci kryminał z tej serii. Zapraszam także na polską stronę książek: ściana zabójstw.

Louise Rick z Wydziału Zabójstw zostaje oddelegowana do Lotnej Brygady mieszczącej się na północy kraju, do sprawy utopionej dziewczyny, jak się później okazuje piętnastoletniej muzułmanki pochodzącej z Jordanii. Na ciele dziewczyny nie widać żadnych śladów przemocy. Kiedy policja zaczyna podejrzewać członków rodziny zmarłej nastolatki, którzy mogli mieć motyw do honorowego zabójstwa, zamordowana zostaje przyjaciółka zmarłej Jordanki, Dunka, która marzyła o karierze modelki. Z początku wydaje się, że oba morderstwa nie są ze sobą powiązane. Sprawca pierwszego musiał być opanowany i zorganizowany, natomiast sprawca drugiego działał w złości, niezorganizowaniu, chaotycznie i bez namysłu. Nastroje są bardzo napięte, ludzie zaczynają zachowywać się agresywnie w stosunku do muzułmańskich rodzin. Louise Rick wraz z innymi policjantami musi jak najszybciej rozwiązać tę sprawę. W przeciwnym razie kolejne osoby mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie.

W międzyczasie przyjaciółka Louise, dziennikarka Camilla Lind będzie przechodziła trudne chwile związane z decyzją ukochanego o zakończeniu ich związku. Ona także przybywa na miejsce zdarzenia i próbuje na własną rękę dowiedzieć się jak najwięcej. W końcu trzeba napisać artykuł, a szef bardzo naciska. Kto pierwszy dowie się prawdy? Louise czy Camilla?

Muszę przyznać, że tym razem od początku książki miałam malutką nadzieję na to, że osoba, którą podejrzewam będzie mordercą. W międzyczasie autorka podsuwała mi inne tropy, jednak, gdy okazały się ślepą uliczką moje przypuszczenia się sprawdziły. Nie uważam tego jednak za minus książki, wręcz przeciwnie. Fabuła jest naprawdę bardzo skrupulatnie skonstruowana, całe tło powieści jest tematycznie intrygujące i bardzo kontrowersyjne. Mimo że autorka zwraca również uwagę na to, że jeszcze jakiś czas temu nawet w Danii zabójstwa honorowe miały miejsce, to skupia się w większej mierze na czynach rodzin muzułmańskich, dla których jest to coś normalnego. Coś z czego można być dumnym przed swoją dalszą rodziną. Nie dopuścić do rozprzestrzenienia się hańby, jakby była jakąś zarazą, to nie dopuścić do rozłamu rodziny.

„Tylko jedno życie” to bardzo dobry kryminał, ze świetnie wykreowanym tłem, wyraźnie nakreślonymi bohaterami powieści i intrygującą zagadką morderstwa. Jest to już trzeci kryminał duńskiej pisarki, który miałam okazję przeczytać i z wielką niecierpliwością będę czekała na kolejny. Serdecznie polecam fanom skandynawskich kryminałów oraz Sary Blædel.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka