Archiwum dnia: 3 września, 2013

#383. „Rycerz lata” – Jim Butcher

„Rycerz lata”


Tytuł: „Rycerz lata”
Autor: Jim Butcher
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 472
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7480-369-4
Ocena: 10/10
Data przeczytania: 3 września 2013

Jim Butcher jest jednym z moich ulubionych pisarzy, jeśli chodzi o serie z gatunku fantasy. Ten amerykański pisarz jest uznawany przez „New York Times” za jednego z najlepiej sprzedających się pisarzy fantasy w Stanach Zjednoczonych. Popularność zdobył dzięki dwóm cyklom: „Akta Dresdena” i „Codex Alera”. „Rycerz Lata” to po „Froncie burzowym”, „Pełni księżyca” i „Śmiertelnej groźbie” czwarty tom z serii „Akta Dresdena”. Czy i tym razem Jim Butcher zabierze swoich czytelników w niezwykłą przygodę do świata, który tylko z pozoru jest taki jak nasz?

Panie i Panowie… jeśli jeszcze nie znacie, to poznajcie gościa dzisiejszego dnia – Harry’ego Blackstone’a Copperfielda Dresdena! Jedynego maga w Chicago, który oferuje swoje usługi w książce telefonicznej. Harry ma bardzo specyficzne działanie na nowoczesne maszyny i urządzenia – niestety w jego obecności nie wytrzymują minuty. W jego magicznej pracowni znajdziecie czaszkę zamieszkiwaną przez mądrego, aczkolwiek tęskniącego za wdziękami kobiet, ducha imieniem Bob. Do niedawna Harry był bardzo szczęśliwym magiem… jednak odkąd jego ukochana, Susan, musiała uciec, by na własną rękę radzić sobie z wampirzym głodem, któremu nie może ulec, jego życie wywróciło się do góry nogami.

Po tym jak Harry Dresden śmiertelnie zadarł z wampirami w mieście pojawia się Biała Rada Magów, by omówić sprawę wojny z krwiopijcami i kwestię Harry’ego. Ale nie wszyscy są do niego przychylnie nastawieni, niektórzy uważają, że już dawno powinien być zlikwidowany za swoją niesubordynację. W mieście wyraźnie czuć falującą magię… deszcz ropuch świadczy o tym, że „dzieje się coś poważnego w sensie magicznym”. Zapewne ciekawi jesteście kim jest tytułowy Rycerz Lata? W elfickim kraju pojawił się poważny konflikt między Latem, a Zimą – Królowa Letniego dworu elfów oskarża Królową Zimowego dworu elfów o zabicie jej prawej ręki, wyjątkowego Rycerza. Dlatego też Królowa Zimowego dworu składa niezbyt miłą wizytę Harry’emu prosząc go o oczyszczenie jej z podejrzeń, znalezienie mordercy i tajemniczego skradzionego przedmiotu. W zamian za wykonanie 3 jej zleceń, Harry odzyska wolność i jego zobowiązania wobec matki chrzestnej zostaną unieważnione. Propozycja jest bardzo kusząca, jednak czy Harry nie ma zbyt wiele do stracenia zgadzając się na umowę z Królową Zimowego dworu elfów?

„Nienawidzę się bać. Nienawidzę tego bardziej niż czegokolwiek na świecie. Nienawidzę tego poczucia bezradności.”

Harry bardzo cierpiał po rozstaniu z Susan, obwiniał się także o to, że naraził jej życie na niebezpieczeństwo. Po jej zniknięciu poświęcał się całkowicie pracy nad jakąś odtrutką dla niej, byle tylko nie stała się wampirem. Dlatego też zaniedbał siebie jak i swoje interesy. Pomoże mu przyjaciel Bill, jednak Harry wpadnie trochę jak z deszczu pod rynnę. Czy w najtrudniejszych chwilach swojego życia znajdzie sprzymierzeńców? Czy jego wola walki i przetrwania będzie na tyle silna, by zapewnić mu wygraną? Przekonajcie się sami.

Cieszę się, że autor nie poświęcił zbyt dużej części książki na opis stanu w jakim znalazł się Dresden po rozstaniu z Susan. Akcja pędzi już od pierwszych stron nabierając szaleńczego i tempa. Jim Butcher serwuje czytelnikom ogromną dawkę trzymającej w napięciu fabuły powieści fantasy z wątkiem kryminalnym. Harry nie raz będzie musiał naprawdę się wysilić, by wyjść z opresji z życiem. Niestety wrogów przybywa, a sił braknie… Za to w książce nie zabraknie także specyficznego czarnego humoru, zaskakujących zwrotów akcji, mrocznych i niebezpiecznych tajemnic. Świat, który już od czterech tomów kreuje pisarz wraz z jego unikalnymi bohaterami jest precyzyjny w każdym calu. Tym razem będziecie mogli bliżej poznać Białą Radę Magów czy królestwo elfów.

Na czwarty tom „Akt Dresdena” musieliśmy niestety trochę czekać, ale jak widać – było warto. Teraz z rosnącą niecierpliwością będę wyczekiwała zapowiedzi kolejnego tomu, licząc na to, że i tym razem Jim Butcher mnie nie zawiedzie :) „Rycerza Lata” polecam wszystkim osobom, które mają już za sobą lekturę trzech poprzednich tomów, a do poznania całej serii zachęcam KAŻDĄ osobę. Nie musicie być wielkimi znawcami i miłośnikami fantastyki, by ta seria przypadła Wam do gustu.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam Fantastykę.