Archiwum dnia: 11 września, 2013

#390. „Po drugie dla kasy” – Janet Evanovich

„Po drugie dla kasy”


Tytuł: „Stephanie Plum: Po drugie dla kasy”
Seria/tom: Stephanie Plum / 2
Autor: Janet Evanovich
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 415
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7574-764-5
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 7 lipca 2013

Janet Evanovich to znana i ceniona na całym świecie amerykańska pisarka powieści kryminalno-sensacyjnych. Sławę przyniosła jej seria książek o Stephanie Plum, niepokornej łowczyni nagród. Książki Evanovich zapewniają świetną rozrywkę i dreszczyk emocji, ale także bawią i podnoszą na duchu. Czytają je kobiety i mężczyźni.

Po drugi tom Stephanie Plum sięgnęłam już z Wydawnictwa Fabryka Słów dzięki uprzejmości Archer. Po tym jak zawiodłam się na tłumaczeniu, które zaserwowało swoim czytelnikom Wydawnictwo Amber, postanowiłam kontynuować lekturę tej serii z Fabryką Słów.

Witajcie w Grajdole, robotniczej dzielnicy Trenton. Stephanie szuka NS-a, niejakiego Kenny’ego Mancusa, który wpłacił kaucję za pośrednictwem firmy poręczycielskiej jej kuzyna Vincenta Pluma, jednak nie stawił się na rozprawie w sądzie. Ponieważ Steph jest łowczynią nagród, jej zadaniem jest dostarczenie na posterunek policji Mancusa, który tak się składa, jest spokrewniony z Joe Morellim, seksownym policjantem i kolegą z dawnych lat. Ponieważ Stephanie jest nowicjuszką w tej branży, prosi o pomoc kolejnego seksownego mężczyznę, wygę w tym fachu – Komandosa. Pomocną dłoń wyciągnie do niej także kobieta – ekscentryczna Lula, nowa pracownica Vinniego, którą Stephanie kiedyś poznała w szemranej dzielnicy, gdzie ta pracowała jako prostytutka do czasu brutalnego pobicia.

„Kiepski z ciebie łowca nagród, ale masz cholerne szczęście, a kiedy pracujesz nad sprawą, to jesteś zawzięta jak pitbull.”

Życie towarzyskie w Grajdole kręci się dzięki domom pogrzebowym, które, paradoksalnie, są miejscem spotkań. Jest to jedno z ulubionych miejsc babci Mazurowej. Pewnego razu Stephanie wybrała się razem z babcią na pewien pogrzeb i została poproszona przez właściciela domu pogrzebowego, Spiro Stivę, o znalezienie 24 trumien, które ktoś mu ukradł z magazynu. Sprawa trumien od początku wydaje się Steph podejrzana. Jak potoczą się jej śledztwa w sprawie schwytania Mancusa i znalezienia trumien? Czy uda jej się rozwiązać zagadkę zanim będzie za późno?

„Cukiereczku, popełnianie błędów to cała twoja kariera.”

Stephanie nie należy do orłów, ale w miarę szybko się uczy i jest zdeterminowana. Zwłaszcza, że musi zapłacić rachunki. Wszyscy stale jej mówią, że jest jak „wrzód na dupie”, jednak to ją wcale nie zniechęca. Zresztą, co tu dużo mówić Steph może zawsze liczyć na pomoc Komandosa i Luli, a i Joe czasem wyciągnie do niej pomocną dłoń.

Kolejna powieść Janet Evanovich jest równie dobra jak poprzednie tomy, które miałam okazję czytać. Wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do ostatnich. Nie zabraknie także specyficznego humoru, który momentami rozbawia do łez. Ponieważ Stephanie pracuje nad kilkoma sprawami na raz, w powieści nie ma miejsca na nudę. Powoli też rozwijają się wątki na polu Stephanie-Joe i Stephanie-Komandos.

„Po drugie dla kasy” jest powieścią sensacyjno-kryminalną, która z pewnością przypadnie do gustu kobietom szukającym w literaturze wrażeń. Ponieważ nie czytałam tej serii od początku, a od połowy, drugi tom jest dla mnie 5 częścią przygód Stephanie Plum i mam zamiar dalej kontynuować przygodę z tą szaloną i budzącą od pierwszej strony sympatię łowczynią nagród. Serdecznie polecam!

Z tej serii recenzowałam także:
1. „Po pierwsze dla pieniędzy”
2. „Po szóste nie odpuszczaj”
3. „Szczęśliwa siódemka”
4. „Ósemka wygrywa”

książka przeczytana w ramach Kryminalnego Wyzwania