#392. „The Walking Dead. Droga do Woodbury” – Robert Kirkman, Jay Bonansinga


„Droga do Woodbury”


Tytuł: „The Walking Dead. Droga do Woodbury”
Autor: Robert Kirkman, Jay Bonansinga
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 320
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-63248-76-5
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 13 września 2013

Robert Kirkman znany twórca komiksów wraz z świetnym pisarzem thrillerów Jay’em Bonansinga postanowili dostarczyć miłośnikom komiksów „The Walking Dead” czegoś więcej. Połączywszy swoje siły napisali cykl świetnych książek dla miłośników Żywych Trupów. Do tej pory ukazały się dwie części książek – „Narodziny Gubernatora” i „Droga do Woodbury”. Na podstawie komiksu pojawił się serial o tej samej nazwie, emitowany na kanale FOX, dwie gry planszowe (jedna na postawie tego właśnie serialu), linia figurek oraz gra komputerowa. Widać, mimo wszystko darzymy zombiaków miłością.

W poprzedniej części mogliście poznać samozwańczego Gubernatora nie mającego żadnych skrupułów, mogliście zobaczyć na czym polega walka z zombie, jak ich pokonać najszybciej. W drugiej części na główny plan wysuwa się miasteczko Woodbury, które stanowi ostoję i bezpieczną przystań dla ludzi szukających schronienia przed zombie. Ale nic nie jest za darmo, nawet w czasach kryzysu ochronę, pokarm i pomoc trzeba zdobywać pracą. Pracą fizyczną, bo pieniądze nie mają już wielkiej wartości.

Główną bohaterką drugiej części „The Walking Dead” jest Lilly Caul, która podobnie jak wiele innych ludzi, mieszka w jednej z prowizorycznych osad. Niestety, ta widmowa sielanka zostaje przerwana przez atak zombie w którym ginie dziewczynka, którą Lilly miała się opiekować. W wyniku tej sytuacji Lilly wraz z grupką przyjaciół opuszcza miejsce, w którym nie jest mile widziana, wyruszając w przerażającą i niebezpieczną drogę do innego miasta – Woodbury, które jawi dla nich niczym eden. Ogrodzone murami miasteczko pod samozwańczymi rządami Gubernatora gwarantuje spokój i ochronę przed hordą krwiożerczych zombie. Ale spróbuj się wychylić… a znowu znajdziesz się w wielkim niebezpieczeństwie.

Muszę przyznać, że kreacja głównej bohaterki, która jest całą sytuacją przerażona i do końca nie potrafi sobie radzić ze swoimi uczuciami, nie wzbudziła we mnie z początku sympatii. Z czasem jednak zyskała w moich oczach. W książce Kirkmana i Bonansinga ważne są także relacje międzyludzkie, które w obliczu tragedii najczęściej wcale nie szlachetnieją, a wręcz przeciwnie – na jaw wychodzą negatywne i mroczne strony ludzkiej osobowości. Miłośnicy krwawej jatki będą mogli spokojnie nacieszyć swoją wyobraźnię licznymi opisami mrożących krew w żyłach starć z zombie. Będzie krew, będą flaki, będą wszystkie inne możliwe wnętrzności i lecące w powietrze kończyny.

Uważam, że druga część w dalszym ciągu trzyma dobry poziom i nie jest wcale słabsza od części pierwszej. Książkę czyta się naprawdę szybko, historia wciąga od pierwszych stron rozkręcając się coraz bardziej z każdą kolejną. Kreacja żywych bohaterów powieści może wzbudzać różne uczucia, natomiast jeśli chodzi o kreację zombie… uczucia są raczej skrajnie negatywne i budzą jedynie strach. W tej powieści nie zabraknie także szybkich zwrotów akcji i absurdalnych wydarzeń graniczących z realnością. „The Walking Dead” to książki dla ludzi o wyszukanym guście czytelniczym.

Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o wydaniu – starannie przygotowane okładki i wnętrze książki tylko zachęcają do lektury. Czcionka jest w miarę duża także książkę czyta się dość szybko.

„The Walking Dead. Droga do Woodbury” to nie powieści na miarę ambitnej literatury, ale książki skierowane dla miłośników Żywych Trupów, którzy będą chłonęli każdą przeczytaną stronę czekając na więcej… zombie. Miłośników komiksów, książek, serialu, gier zapraszam dziś do Woodbury!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Sine Qua Non

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam Fantastykę.

Otagowane:, ,

27 komentarzy do “#392. „The Walking Dead. Droga do Woodbury” – Robert Kirkman, Jay Bonansinga

  1. bsz 13 września, 2013 o 12:42 Reply

    ja uwielbiam ten serial, zresztą niedawno pisałam recenzję, a komiksy też muszę przeczytać :)

  2. Cinnamon 13 września, 2013 o 12:44 Reply

    Serial oglądam z przyjemnością (już niedługo czwarty sezon!), ale komiksu jeszcze nie miałam okazji poznać. Obawiam się, że teraz nie będę miała przyjemności z jego lektury, ponieważ zaczęłam historię z przyjemnymi zombiakami od serialu, ale i tak mam nadzieję, że w końcu uda mi się go przeczytać. Książkę także chętnie poznam :)
    PS Przeczytałam jeszcze raz Twoją recenzję poprzedniej części i odnalazłam swój dawny komentarz na temat tej serii. Nie dziwię się, że wtedy nie byłam zbyt przychylna historiom o zombie i tego typu stworach, ale serial, który zaczęłam oglądać w kwietniu, całkowicie zmienił moje nastawienie do tego tematu. Tak więc jestem na tak :)
    Pozdrawiam!

  3. cyrysia 13 września, 2013 o 12:53 Reply

    Nie wiem dlaczego, ale nie cierpię zombie, chociaż zrobiłam teraz pewien wyjątek i będę czytać książkę o podobnej tematyce, więc zobaczę, czy tym razem zombie również wzbudzi we mnie niesmak. Co do powyższej pozycji na razie się wstrzymam.

    • miqaisonfire 13 września, 2013 o 13:06 Reply

      @Bsz: komiksy i książki… wszystko! :) Ja wreszcie zabieram się za oglądanie serialu.
      @Cinnamon: cieszę się, że serial zmienił Twoje nastawienie do zombiaków :) Może w końcu odważysz się sięgnąć po książki?
      @Cyrysia: to ja czekam na Twoją recenzję. Może odmieni ona Twoje zdanie o zombie? :)

  4. KulturkaMaialis 13 września, 2013 o 13:10 Reply

    Ja sobie daruję, może kiedyś mnie serial przyciągnie, ale póki co, pasuję.

  5. Ewa Książkówka 13 września, 2013 o 13:39 Reply

    Ja ma póki co dość żywych trupów… :)

  6. Paweł Kosmala 13 września, 2013 o 13:40 Reply

    Przeczytam na pewno. Serial jest super.

  7. Agata P 13 września, 2013 o 15:36 Reply

    Widziałam jeden sezon serialu i o dziwno nie mam ochoty na więcej zombich :P

    • miqaisonfire 13 września, 2013 o 19:48 Reply

      @KulturkaMaialis: rozumiem :)
      @Ewa Książkówka: przejadły się?… chociaż to chyba nie jest dobre słowo :D
      @Paweł Kosmala: polecam serdecznie :) Ja sama serial muszę wreszcie obejrzeć.
      @Agata P: nie? Szkoda, bo ja słyszałam, że serial jest super.

  8. awiola 13 września, 2013 o 16:23 Reply

    Jestem fanką tematyki zombie, więc jak najbardziej to lektura dla mnie.

  9. Beatriz 13 września, 2013 o 18:03 Reply

    Nie moje klimaty całkowicie. Chociaż może kiedyś mi się odmieni i zacznę lubić czytać o zombie? :P

  10. Basia Pelc - Czytelnia 13 września, 2013 o 19:40 Reply

    Świetne klimaty! Z chęcią przeczytam.

  11. Dosiak 14 września, 2013 o 07:36 Reply

    Uwielbiam zombiaki, a The Walking Dead w szczególności :) Obie książki już znam, bardzo mi się podobały i czekam na więcej!

    • miqaisonfire 14 września, 2013 o 09:02 Reply

      @Awiola: polecam serdecznie :)
      @Beatriz: może? :) Spróbuj.
      @Basia Pelc – Czytelnia: polecam!
      @Dosiak: cieszę się, że też jesteś fanką serii :)

  12. kasjeusz 14 września, 2013 o 18:13 Reply

    Oglądam (a może oglądałam? kiedy sobie przypominam, jak twórcy potraktowali moje ulubione bohaterki w ostatnim sezonie, tracę ochotę na dalsze oglądanie) serial. Czasami myślę, że ta historia i bohaterowie, zwłaszcza bohaterowie!, ma spory potencjał, ale scenarzyści, niestety, nie w pełni go wykorzystują.

  13. Miłośniczka Książek 14 września, 2013 o 22:42 Reply

    Recenzja dodana do wyzwania „Czytam Fantastykę”
    Dziękuję za podesłanie linka :)
    pozdrawiam!

    PS. Książek nie czytałam, ale uwielbiam serial. Czekam teraz na 4 sezon ^^

    PS2. Na drugi raz podając mi link do recenzji nie zapomnij podać też autora i tytułu :P

  14. Ewa 15 września, 2013 o 07:26 Reply

    Jeśli chodzi o tę tematykę, to jestem totalnym leniem, więc prędzej obejrzę serial niż przeczytam książki o zombie. :D

  15. Askadasuna 15 września, 2013 o 17:09 Reply

    A na mnie ciągle czeka pierwsza część : ) Tzn. ‚czeka’, bo najpierw muszę ją gdzieś znaleźć, a jeszcze wcześniej przeczytać te wszystkie książki, które na mnie czekają : )

    • miqaisonfire 28 września, 2013 o 17:49 Reply

      @Kasjeusz: przekonam się o tym :)
      @Miłośniczka Książek: okay, wybacz kochana :)
      @Ewa: och leniuszku! Nieładnie, hehe.
      @Askadasuna: polecam, mam nadzieję, że Ci się spodoba!

  16. takitutaki 16 września, 2013 o 07:17 Reply

    o! cieszą dobre słowa o tej książce bo miałem zamiar się do tej drugiej części zabrać.. i może uda się jeszcze w tym roku hehe

  17. Varia 16 września, 2013 o 11:11 Reply

    do zombie od lat mam słabość i chociaż z serialem kiepsko mi idzie – utknęłam w połowie 2 sezonu – to książką chętnie poświęcę swój czas.

  18. Ambrose 16 września, 2013 o 14:05 Reply

    Ja jakoś nie mogę przekonać się do zombie. Ostatnie, które darzyłem jeszcze jako taką sympatią, to bohaterowie różnych odcinków Scooby Doo :)

    Jak tam czytanie Masłowskiej?

  19. monweg 16 września, 2013 o 14:17 Reply

    Serial – rewelacja. Może książki też takie się okażą – trzeba to sprawdzić :)

    • miqaisonfire 20 października, 2013 o 18:58 Reply

      @Takitutaki: to fajnie :) Mam nadzieję, że i Tobie książka przypadnie do gustu.
      @Varia: to mnie cieszy :) Ja za serial muszę się wreszcie zabrać.
      @Ambrose: ach Scooby Doo uwielbiam! A Masłowska powoli…
      @Monweg: skoro serial Ci się podoba, to robisz mi dobrą zachętę :) W zamian ja zachęcam do lektury książek.

  20. S. 16 września, 2013 o 16:50 Reply

    Chciałabym najpierw jednak zapoznać się z serialem i zostać fanką „The Walking Dead” z prawdziwego zdarzenia!

  21. Simon 19 września, 2013 o 12:41 Reply

    Ja tam średnio przepadam za zombiastycznymi klimatami, ale na naszym blogu Tom571 coraz bardziej zaczyna się wkręcać w The Walking Dead, więc być może i sięgnie po tę pozycję.

  22. Wiki 25 września, 2013 o 10:24 Reply

    Wielką fanką zombie nie jestem, więc sobie odpuszczę tę książkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: