#395. „Siła strachu” – Koethi Zan


„Siła strachu”


Tytuł: „Siła strachu”
Autor: Koethi Zan
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 344
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7839-554-6
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 22 września 2013

Co robisz, by uniknąć nieszczęścia? Jak chronisz się przed tragedią? Wybierasz zawsze oświetlone ulice, nie przekraczasz dozwolonej prędkości, zawsze zamykasz drzwi do domu na klucz? Co jeśli wykonujesz wszystkie czynności niezbędne do przetrwania, a jednak raz wykonasz zły ruch i całe Twoje życie legnie w gruzach?

Po wypadku samochodowym, dwie nastoletnie przyjaciółki Sara i Jennifer postanawiają stworzyć „listę nigdy”. W dziennikach zaczęły opisywać tragiczne wydarzenia, które mogą przytrafić się ludziom od wypadków samochodowych, samolotowych, po pożary, porwania czy gwałty. Dzięki prowadzeniu statystyk uwierzyły, że wiedza, którą zapewniają liczby uchroni ich przed jakimkolwiek wypadkiem, katastrofą, tragedią czy chorobą. Wraz z wyjazdem na studia ich obsesje nie zniknęły, ale spróbowały żyć jak normalne nastolatki. Podczas jednej z imprez poza kampusem wsiadły do nieznanej taksówki i od tej pory ich życie zmieniło się w koszmar…

Sara i Jennifer na trzy lata wylądowały w piwnicy szaleńca, doktora psychologii zafascynowanego eksperymentami na ludziach. Nagie i przykute do ścian łańcuchami wraz z innymi dwiema dziewczynami walczyły o przeżycie, głodując i cierpiąc fizyczne i psychiczne katusze. Na szczęście Sarze udało się uciec, ocaliła tym samym dwie uwięzione dziewczyny – Tracy i Christine. Niestety nie uratowała swojej przyjaciółki Jennifer.

Po 13 latach od tego strasznego wydarzenia, Sara Farber zmieniła imię na Caroline Morrow i rozpoczęła pracę jako aktuariuszka w firmie ubezpieczeniowej, ponieważ zawsze dobrze radziła sobie z liczbami. Zamieszkała w wysokim apartamentowcu na Manhattanie i coraz bardziej zamykała się w swojej bezpiecznej skorupie, dopuszczając do siebie jedynie psycholog, śledczego FBI i portiera, który przynosił jej zakupy robione przez internet. Pewnego dnia dowiaduje się, że Jack Derber, porywacz i psychopata, który ją więził, ma wyjść po 10 latach na wolność, jako że udowodniono mu tylko porwanie. Sara postanawia rozpocząć prywatne śledztwo mające na celu udowodnienie, że Derber zamordował jej przyjaciółkę.

Autorka w bardzo precyzyjny sposób wykreowała główną bohaterkę, jednocześnie narratorkę powieści, ukazując ją jako osobę, która zatraciła zdolność normalnych uczuć i odruchów, zamknęła się w swojej egoistycznej skorupie bezpieczeństwa skupiając się na swoim własnym cierpieniu, nie patrząc na to, co dzieje się innym ludziom. Za to psycholog psychopata, jest opisywany nie jako osoba chora, ale jako czyste zło. Korzystając z wiedzy jaką czerpał z książek postanowił stworzyć własne Stowarzyszenie Bataille’a, porywając dziewczyny, torturując je, znęcając się nad nimi psychicznie i fizycznie i zostawiając na ich ciele piętno.

Koethi Zan, Amerykanka, która przed rozpoczęciem kariery pisarskiej była prawnikiem specjalizującym się w dziedzinie rozrywki. Jej książka „Siła strachu” została ciepło przyjęta wśród krytyków literackich i miłośników kryminałów. W książce tej zabrakło mi dokładniejszego opisu wydarzeń, które miały miejsce w piwnicy – wiadomo, że kobiety zostały poddane torturom psychicznym i fizycznym, okaleczone, głodzone i poniżane, jednak brakowało mi dokładnych szczegółów. Inne aspekty tej powieści też czasem były niedopracowane, jednak sama intryga i pomysł na fabułę jest naprawdę interesująca i intrygująca.

„Siła strachu” jest książką z historią, która może zdarzyć się każdemu z nas. Unikając nieszczęść, nie możemy uciec przed przeznaczeniem lub… psychopatą czającym się za rogiem. Książkę Koethi Zan czyta się bardzo szybko i z rosnącą ciekawością, której towarzyszy dreszczyk emocji. Serdecznie polecam miłośnikom kryminałów.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

książka przeczytana w ramach Kryminalnego Wyzwania

Advertisements

Otagowane:,

29 thoughts on “#395. „Siła strachu” – Koethi Zan

  1. tommyknocker 23 Wrzesień, 2013 o 15:41 Reply

    Zapowiada się ciekawie..

  2. monweg 23 Wrzesień, 2013 o 16:03 Reply

    No, no, no…coś dla mnie. Lubię takie klimaty . Pozdrawiam :)

  3. monalisap 23 Wrzesień, 2013 o 16:08 Reply

    Ciekawa recenzja :) Choć książka chyba zbyt by mnie przeraziła- gdy akcja dzieje się, gdy bohaterka jest w piwnicy psychopaty, więc chyba raczej muszę odmówić.

    • miqaisonfire 24 Wrzesień, 2013 o 18:05 Reply

      @TommyKnocker: zapraszam do lektury :)
      @Monweg: polecam :)
      @Monalisap: akcja polega głównie na retrospekcji wydarzeń, więc nie jest opisane dokładnie co przydarzało się głównym bohaterkom powieści. Wiadomo, że były torturowane psychicznie oraz fizycznie przy użyciu koła do tortur oraz miały wypalane na ciele piętna. Ale reasumując, książka głównie dzieje się w teraźniejszości, która polega na prowadzeniu prywatnego śledztwa przez główną bohaterkę i jej towarzyszki z piwnicy.

  4. cyrysia 23 Wrzesień, 2013 o 17:15 Reply

    Książkę czytałam i ogólnie bardzo mi się podobała.

  5. Czytelnia 23 Wrzesień, 2013 o 17:19 Reply

    Bardzo mi się podoba to co napisałaś o tej książce.

  6. Joanna Malita 23 Wrzesień, 2013 o 17:47 Reply

    O matko huto, brzmi groźnie. Ale intrygująco z drugiej strony też.

  7. Agata P 23 Wrzesień, 2013 o 19:42 Reply

    Fabuła brzmi bardzo ciekawie, mam wielką ochotę przeczytać tę książkę :)

    Pozdrawiam!

    • miqaisonfire 24 Wrzesień, 2013 o 18:08 Reply

      @Cyrysia: cieszy mnie to ;)
      @Czytelnia: w takim razie zachęcam do lektury.
      @Joanna Malita: właśnie dlatego zdecydowałam się sięgnąć po tę powieść.
      @Agata P: polecam!

  8. Ambrose 23 Wrzesień, 2013 o 22:21 Reply

    Ha, wychodzi na to, że jeśli podświadomie czegoś bardzo pragniemy, czy też bardzo mocno staramy się tego uniknąć, to ta rzecz po prostu musi się zdarzyć. Zatem: „Nie poddaj się, bierz życie jakim jest. I pomyśl, że na drugie nie masz szans.” :)

    A tak bardziej poważnie podchodząc do tematu, to widzę, że autorka zastosowała typowo hollywoodzkie podejście przy kreacji schwarz charakteru – można odnieść wrażenie, że facet popełnia zło, bo chce żeby na świecie było jeszcze więcej zła, a ofiary miały skrzywione umysły?

  9. Dosiak 24 Wrzesień, 2013 o 04:16 Reply

    Zapowiada się super, bardzo zaciekawił mnie motyw z unikaniem wszelkich możliwych nieszczęść. Jestem ciekawa w jaki sposób bohaterki postanowiły bronić się przed wypadkami, no i jak to się stało, że ich lista zawiodła.

  10. Dosiak 24 Wrzesień, 2013 o 04:19 Reply

    Brzmi super! Zaciekawiła mnie zwłaszcza sprawa z tym unikaniem wszelkich nieszczęść. Muszę się dowiedzieć jak bohaterki chciały się uchronić przed wypadkami i dlaczego im się to nie udało.

  11. alison2 24 Wrzesień, 2013 o 08:18 Reply

    Aż ciarki przechodzą gdy się czyta że coś takiego może przytrafić się każdemu z nas… Intrygująca książka.

    • miqaisonfire 24 Wrzesień, 2013 o 18:31 Reply

      @Ambrose: no cóż, mój tata ostatnio się o tym przekonał – chucha i dmucha na nowe auto, a już dwa razy zostało obite… w tym raz przetarte przeze mnie :P Ten facet eksperymentuje w imieniu nauki… no, ale popełnia jednak zło i efektem jest skrzywienie psychiczne jego ofiar.
      @Dosiak: koniecznie przeczytaj :) Książka na pewno Ci się spodoba.
      @Alison2: naprawdę to jest przerażające… a książka dzięki temu jest bardzo intrygująca.

  12. Miłośniczka Książek 24 Wrzesień, 2013 o 08:25 Reply

    Recenzja do Twojego wyzwania :)

    „Burza słoneczna” – Asa Larsson
    http://magicznyswiatksiazki.pl/burza-sloneczna-asa-larsson-przedpremierowa-recenzja-322/

    pozdrawiam :)

  13. Ewa 24 Wrzesień, 2013 o 10:13 Reply

    Uwielbiam takie historie. :D Widziałaś już może „Bez litości 2”? Scenariusz został oparty na podobnych zdarzeniach. ;)

  14. Andra 24 Wrzesień, 2013 o 10:32 Reply

    Trochę mi to przypomina książkę „Tabu” Casey Hill. Chyba ze względu na to skojarzenie przeczytałabym tę książkę/

  15. Caroline 24 Wrzesień, 2013 o 10:36 Reply

    ooo. coś dla mnie. porozglądam się za tą książką!

    • miqaisonfire 24 Wrzesień, 2013 o 18:52 Reply

      @Miłośniczka Książek: dziękuję!
      @Ewa: nie widziałam, ale zachęciłaś mnie do obejrzenia!
      @Andra: mam tę książkę, ale jeszcze nie czytałam :) Wzięłam ją sobie nawet na wakacje, ale taki miałam napięty plan, że tylko doczytałam tę i nie rozpoczęłam żadnej innej.
      @Caroline: polecam serdecznie :)

  16. awiola 24 Wrzesień, 2013 o 11:18 Reply

    Fabuła tej książki przyprawia mnie o dreszcze.

  17. Ewa Książkówka 24 Wrzesień, 2013 o 11:24 Reply

    Czaiłam się na tę książkę i szkoda, że odpuściłam…

  18. AnnRK 24 Wrzesień, 2013 o 17:33 Reply

    Brzmi świetnie! Ależ by mi się taka mocna lektura przydała.

  19. Wiki 25 Wrzesień, 2013 o 10:15 Reply

    Ta książka chodzi za mną od jakiegoś czasu i nie mam kiedy się za nią zakręcić ;)

    • miqaisonfire 25 Wrzesień, 2013 o 14:14 Reply

      @Awiola: to prawda :)
      @Ewa Książkówka: szkoda, szkoda…
      @AnnRK: polecam serdecznie :)
      @Wiki: to życzę Ci byś znalazła na nią czas, warto przeczytać.

  20. kasandra_85 26 Wrzesień, 2013 o 17:48 Reply

    Świetna książka! Mocna, wciągająca…
    Pozdrawiam:)

  21. Aleksnadra 29 Wrzesień, 2013 o 15:59 Reply

    Koniecznie muszę przeczytać

  22. Azumi 2 Październik, 2013 o 08:06 Reply

    Fabuła może nie jest zbyt oryginalna, ale za to intrygująca i przerażająca jednocześnie. Szkoda, że powieść nie jest do końca dopracowana… Mimo wszystko zapowiada się ciekawie;)

  23. Paulina J. Król 3 Październik, 2013 o 08:53 Reply

    Mam ochotę. Choć troszkę dziwna ta książka, hm, ja z koleżankami wypisywałam sobie nazwiska aktorów i piosenkarzy, z którymi mogłybyśmy wziąć ślub, a nie jakieś makabryczne metody na śmierć :) nawet takie, które pozwolą jej uniknąć. Główna zasada horrorów brzmi: nie idź na górę po schodach! A i tak zawsze lezą… Więc można sobie dobre rady wsadzić do kieszeni. Ale mówiąc już tak całkiem poważnie to troszkę kojarzy mi się ta książka z Ketchumem, nie wiem czemu, bo to zupełnie inny kaliber. Ale chętnie przeczytam.

    • miqaisonfire 16 Październik, 2013 o 19:01 Reply

      @Kasandra_85: cieszę się, że Tobie też się podobała :)
      @Aleksandra: polecam serdecznie!
      @Azumi: jest ciekawa i polecam ją, bo naprawdę fajnie się czyta. A na mankamenty można oko przymknąć.
      @Paulina J. Król: haha faktycznie :) Dlatego mnie fabuła zaciekawiła, bo sama na taki pomysł bym nie wpadła. Książkę oczywiście polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: