#403. „Miasto szkła” – Cassandra Clare


„Miasto szkła”


Tytuł: „Miasto szkła”
Seria: Dary Anioła #3
Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron:
Data wydania: (II) 2013
ISBN: 978-83-7480-378-6
Ocena: 10/10

Cassandra Clare, właściwie Judith A.Rumelt, dzięki sukcesowi, jaki przyniosła jej seria “Dary Anioła” stała się znaną i poczytną pisarką na całym świecie. W jej dorobku znalazła się licząca sześć tomów seria „Dary Anioła” oraz trzytomowa seria „Diabelskie Maszyny”. Poza tymi dwoma seriami wydała także książkę „Wakacje Z Piekła”, a obecnie pracuje nad serią „The Dark Artifices”.

Moją przygodę z serią „Dary Anioła” rozpoczęłam dość późno, bo dopiero po tym, jak ukazała się ekranizacja pierwszego tomu – „Miasto Kości”. Filmu jeszcze nie oglądałam, ale na pewno to zrobię, by móc porównać ekranizację do książki, chociaż złudzeń nie mam :) Po lekturze drugiego tomu z serii – „Miasto popiołów” – byłam bardzo ciekawa czym zaskoczy czytelników pisarka w części trzeciej oraz… czy w ogóle czymś zaskoczy. Mogę powiedzieć już teraz – zaskoczyła, i to jeszcze jak.

Idris… kraina mlekiem i miodem płynąca… ojczyzna Nocnych Łowców, potomków aniołów i ludzi, miejsce do którego nie można od tak wejść i od tak wyjść… By wzbudzić matkę z czarodziejskiej śpiączki trafi tam też główna bohaterka – Clary Fray. Czym zaskoczy ją Miasto Szkła? Jace w obawie o Clary nie będzie chciał pozwolić jej na podróż, gdzie potężne Clave będzie mogło ją wykorzystać… jednak Clary jest uparta i nieustępliwa. Simon, uważany za niespotykanego, jako że promienie słoneczne na niego nie działają, wyląduje w więzieniu. W wielkim niebezpieczeństwie znajdzie się też sam Jace, który myśląc, że płynie w nim krew demona będzie ranił wszystkich dokoła siebie. Co gorsze, Valentine, który teraz posiada Miecz Razjela ma możliwość stworzenia swojej wymarzonej armii, która pozwoli mu na czystki wśród Podziemnych. Wojenne chmury nadciągają nad Idris. Czy Clave połączy swe siły z Podziemnymi i staną razem przeciwko wspólnemu wrogowi? Jak potoczą się losy głównych bohaterów? Czy przetrwają trudne chwile?

„Miasto szkła”

Akcja trzeciej części tej serii z rozmachem rozpoczyna się już od pierwszych stron. Przyznam szczerze, że ciężko było mi się oderwać od lektury tej książki, bo z każdą kolejną czytaną stroną robiło się ciekawiej i niebezpieczniej. Osobiście wyczekiwałam z wielką niecierpliwością na rozwój wydarzeń na polu Clary – Jace… i wierzcie mi – będzie się działo!

„Miasto szkła” obfituje w niesamowite wydarzenia, niespodziewane zwroty akcji, zapierające dech w piersiach przygody i wychodzące na jaw tajemnice. Od razu widać, że pisarka miała pomysł na fabułę, bo książkę czyta się jednym tchem. Cieszę się, że Clare posiliła się w końcu o dogłębne przedstawienie historii miłości Valentine’a i Jocelyn. Pojawią się także nowi bohaterowie, którzy z pozoru zwyczajni, okażą się odgrywać kluczową rolę. Nie zabraknie także ważnych moralnie kwestii – przyjaźń, miłość, zdrada, oszustwo. Ponownie czytelnik będzie mógł obserwować walkę dobra ze złem oraz zacierającą się granicę między tymi dwoma.

Muszę też wspomnieć ponownie o samej kreacji bohaterów, którzy są bardzo realistyczni – mimo nadzwyczajnych zdolności jakie posiadają, są zupełnie jak my – też mają wady, też cierpią, też ulegają pokusom i muszą zmagać się ze złem tego świata. Za to sam świat, który wykreowała autorka jest niezwykle pasjonującym i nadzwyczajnym światem pełnym niebezpiecznych magicznych stworzeń, niezwykłych i czarodziejskich miejsc. Od pierwszej strony czuć, że książka posiada unikalny klimat.

Wprawdzie akcji trzeciego tomu serii nie można porównać do akcji, która rozgrywała się w pierwszym tomie, to uważam, że jest równie ciekawie, równie nieprzewidywalnie i równie niebezpiecznie. Bardzo cenię Cassandrę Clare za jej pomysłowość na oryginalną fabułę, która otwiera czytelnikowi wrota do całkowicie innego świata. Jeśli mi nie wierzycie, to sami musicie się o tym przekonać! „Miasto szkła” czytajcie oczywiście po tym jak zapoznacie się z dwoma poprzednimi tomami. Nie ma sensu rozpoczynać lektury książek z tej serii od środka, bo zbyt wiele stracicie. Serdecznie polecam… nie tylko młodzieży!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam Fantastykę.

Otagowane:, ,

24 komentarze do “#403. „Miasto szkła” – Cassandra Clare

  1. Paweł Kosmala 10 października, 2013 o 18:28 Reply

    Spoko, że zrecenzowałaś trzeci tom. Kolejne też będziesz? Okładka angielska jest super, chociaż ta druga też ma urok.

  2. maja 10 października, 2013 o 18:45 Reply

    Ja czytałam dwa pierwsze tomy i nie mogę się doczekać kiedy kupię sobie 4 kolejne. Słyszałam, że 3 część jest super. Niektórzy mówią, że nawet lepsza niż 1.

  3. Agata P 10 października, 2013 o 19:37 Reply

    Musi coś być w tej serii, bo idziesz jak burza :)

    • miqaisonfire 10 października, 2013 o 20:19 Reply

      @Paweł Kosmala: dwa kolejne tomy już czekają na półce na recenzje :)
      @Maja: myślę, że jest bardzo dobra, jednak część pierwsze była dla mnie lepsza.
      @Agata P: bardzo mi się spodobała, polecam!

  4. Ewa Książkówka 10 października, 2013 o 19:38 Reply

    Świetnie Ci idzie ta seria. :D

  5. Martha Oktawianowa 10 października, 2013 o 20:14 Reply

    Bardzo ciepła recenzja. Udało mi się przeczytać trzeci tom w półtorej dnia, mój rekord jeśli chodzi o „Dary anioła”.

  6. Cinnamon 10 października, 2013 o 20:19 Reply

    Pędzisz z tą serią jak błyskawica :D Aż przez ułamek sekundy pomyślałam, że rzeczywiście coś musi w niej być i czy nie powinnam przełamać swojej niechęci wobec niej… ale z decyzją poczekam, aż przeczytam Twoje kolejne recenzje :D

  7. magda 10 października, 2013 o 20:37 Reply

    czytałam tysiące pozytywnych recenzji tej serii, ale jakoś mnie do niej nie ciągnie, sama nie wiem dlaczego :)

    • miqaisonfire 15 października, 2013 o 17:49 Reply

      @Ewa Książkówka: jest bardzo wciągająca, to dlatego :)
      @Martha Oktawianowa: widzę, że też Ci się podobał :)
      @Cinnamon: rozumiem :) Oczywiście do lektury serii zachęcam. Przede mną teraz tom 4 i 5 w tych fajnych okładkach.
      @Magda: może musisz wreszcie spróbować i dopiero wtedy Ci się spodoba? :) I oby tak było!

  8. Miłośniczka Książek 10 października, 2013 o 21:02 Reply

    Seria cudowna. Nie ma co więcej na ten temat mówić :)

  9. cyrysia 11 października, 2013 o 04:08 Reply

    Jak tylko woje egzemplarze recenzenckie zabieram się za tę serię :-) Już nie mogę się doczekać.

  10. Dosiak 11 października, 2013 o 05:33 Reply

    Ale kusisz! Przez Ciebie zacznę czytać kolejną serię i nigdy nie wygrzebię się z zaległości :P

  11. takitutaki 11 października, 2013 o 05:56 Reply

    widzę, że Cię seria wciągnęła :)

    • miqaisonfire 15 października, 2013 o 17:59 Reply

      @Miłośniczka Książek: całkowicie się z Tobą zgadzam.
      @Cyrysia: polecam serdecznie! Mam nadzieję, że Tobie też się ona spodoba.
      @Dosiak: haha, czytaj, czytaj! :)
      @Takitutaki: i to bardzo :) Teraz przede mną tom 4 i 5.

  12. Czytelnia 11 października, 2013 o 10:40 Reply

    Muszę przeczytać kiedyś tę serię, skoro mnie tak namawiasz;) hihi

  13. monweg 11 października, 2013 o 11:17 Reply

    Tak jak poprzednia książka – stoi grzecznie na półeczce i czeka na swoją kolej. Ale film „Miasto kości” bardzo mi się podobał. Pozdrawiam :)

  14. awiola 11 października, 2013 o 11:58 Reply

    Cała seria jeszcze przede mną. Mam na nią wielką ochotę.

  15. ruczek 11 października, 2013 o 12:02 Reply

    Cóż mogę napisać? :) Serię i pisarkę uwielbiam! W przyszłości planuję zabrać się za czytanie wszystkich części w oryginale, ale nadal poluję na tom pierwszy, zatem ta przyjemność jeszcze przede mną ;) A co do „Miasta szkła”… Oj, dzieje się :) Tak samo w kolejnych częściach, w których lepiej poznajemy Sebastiana (tak przy okazji – bardzo go polubiłam :D). Już nie mogę doczekać się ostatniego tomu, ale z drugiej strony ciężko będzie pożegnać się z bohaterami. Ech… ;) Dobra, bo ja mogę rozwodzić się na temat tej serii, że ho ho :D Ja już grzecznie milknę, a Ty bierz się za kolejną część :D O! ;)

    • miqaisonfire 15 października, 2013 o 18:30 Reply

      @Czytelnia: wręcz gorąco namawiam!
      @Monweg: ja wreszcie muszę obejrzeć film. Obiecuję i obiecuję, że to zrobię i średnio mi to wychodzi :)
      @Awiola: będę czekała na Twoje recenzje.
      @Ruczek: o, czytanie w oryginale to jest to ;) Bardzo dobry pomysł. Polubiłaś Sebastiana! :D No, no :)

  16. Ambrose 11 października, 2013 o 15:48 Reply

    Powieści wydawane w ramach jednej serii mają swój urok, ale ich największą wadą jest to, że najczęściej kiedyś się kończą i definitywnie rozstajemy się ze światem przedstawionym, z którym tak mocno się zżyliśmy.

  17. kasandra_85 11 października, 2013 o 16:41 Reply

    Za mną już pięć tomów a seria cały czas zaskakuje, wciąga i nie nudzi:)
    Pozdrawiam!

  18. Ewa 11 października, 2013 o 19:34 Reply

    Nie znam tej serii, ale widzę, że prężnie się rozwija :)

  19. Dosiak 13 października, 2013 o 05:55 Reply

    Dodaję link do wyzwania :)
    Statek śmierci – Yrsa Sigurđardóttir.
    http://dosiakksiazkowo.blogspot.com/2013/10/statek-smierci-yrsa-sigurardottir.html

    • miqaisonfire 15 października, 2013 o 18:33 Reply

      @Ambrose: och, brutalna prawda została teraz wypowiedziana… :(
      @Kasandra_85: ja mam 4 i 5 już na półce więc teraz tylko czytać, czytać!
      @Ewa: o tak, dlatego też serdecznie ją polecam.
      @Dosiak: dziękuję, link dodany!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: