Archiwa miesięczne: Listopad 2013

#424. „Po trzecie dla zasady” – Janet Evanovich

„Po trzecie dla zasady”


Tytuł: „Stephanie Plum: Po trzecie dla zasady”
Seria/tom: Stephanie Plum / 3
Autor: Janet Evanovich
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Liczba stron: 412
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7574-721-8
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 26 listopada 2013

Przyznam szczerze, że już stęskniłam się za Śliweczką, więc postanowiłam wrócić do lektury trzeciego tomu, który rozpoczęłam czytać już jakiś czas temu. Janet Evanovich dołączyła do grona moich ulubionych pisarzy po tym, jak spotkałam się z serią jej powieści sensacyjnych z dużą dawką humoru i romansem w tle. Seria książek opowiadających przygody Łowczyni Nagród, zabawnej amatorki, łatwo pakującej się w tarapaty zdobyła moje serce. Do tej pory w Polsce Wydawnictwo Fabryka Słów wydało 8 książek o Stephanie Plum, a kolejne tomy zapowiedziane są na przyszły rok. Już nie mogę się ich doczekać!

„Był ze mnie twardziel łowca pełną gębą.”

Moses Bedemier, znany szerzej jako Wujaszek Mo, od lat prowadzący sklep z cukierkami, jest sympatycznym starszym panem żyjącym samotnie. Jest także personą powszechnie znaną i cenioną w Grajdole. Nic więc dziwnego, że gdy nie stawił się w sądzie w wyznaczonym terminie, wszyscy sprzysięgają się przeciwko Stephanie, która ma obowiązek dostarczenia tego NS-a policji. Znalezienie wujaszka Mo, okazuje się być niezwykle trudnym zadaniem. Mężczyzna jest miejscową legendą, utożsamiany raczej ze Świętym Mikołajem aniżeli z przestępcą. Na dodatek, po tym gdy Stephanie włamała się do mieszkania Mosesa Bedemiera, zastrzelony zostaje tam atakujący ją mężczyzna, a policja znajduje kilka zamurowanych w ścianę ciał. Czasu ucieka, po Mo nie ma ani śladu, za to są ślady kolejnych ciał zamordowanych dilerów narkotykowych… W co wpakował się ten szlachetny mężczyzna? Czy Stephanie uda się odkryć prawdę?

„Nie chce dostać mandatu. Ponoć gliny czepiają się, gdy coś ci wystaje z bagażnika. Szczególnie, jeśli to trup.”

Stephanie i tym razem będzie musiała stawić czoła niespotykanie skomplikowanej historii kryminalnej – ktoś morduje dilerów narkotyków, a społeczność Grajdoła uważa, że w takim razie jest bohaterem. Czy za tymi mordami stoi Wujaszek Mo? Czy Stephanie wraz z Lulą i niewielką pomocą Komandosa oraz Morelliego dowie się prawdy?

„Oglądałam program o tych komandosach w telewizji – wtrąciła się babcia. – Podobno przez nich psy zachodzą w ciążę.”

W tym tomie Lula nie odstępuje Steph na krok, obie starają się zdobyć miano zawodowych łowców nagród, z bardzo różnym rezultatem. Joe Morelli bezwstydnie wprasza się na obiad, następnie zwodzi i uwodzi Stephanie, potem staje się dziwnie obojętny na jej wdzięki… co jest powodem jego zachowania? Czyżby przeprowadzka i niespotykane u niego zachowanie wskazywały na to, że kogoś ma? Tymczasem Stephanie będzie trenowała u boku Komandosa. Niestety, bieganie czasem będzie kończyło się pączkiem, a nie straconymi kaloriami.

Każdy tom przygód Stephanie Plum czyta się z ogromną ciekawością. Książki Janet Eanovich niezwykle wciągają, nie tylko dzięki zarażającemu humorowi, świetnie skonstruowanym dialogom, czy zaskakującej fabule z wieloma zwrotami akcji – to kreacja głównych bohaterów zasługuje na dużą uwagę. Stephanie daleko jest do ideału, a jej przyjaciółce Luli, to już w ogóle… mimo wszystko to właśnie one są najmocniejszymi stronami tych książek. Mężczyźni są już bardziej wyidealizowani – także czytelniczki tych książek na pewno nie raz chciałby znaleźć się na miejscu Stephanie.

Uwielbiam Śliwkę i chyba nigdy mi się ona nie znudzi. Przede mną jeszcze lektura czwartego i piątego tomu tej serii, także jak widzicie – nie trzeba czytać jej od początku, chociaż najlepiej byłoby właśnie zacząć w ten sposób. Jeśli poszukujecie lekkiej powieści, z ogromną dawką rozbrajającego humoru, z kryminalną zagadką i romansem w tle – ta książka na pewno Was nie zawiedzie. Serdecznie polecam!

Z tej serii recenzowałam także:
1. „Po pierwsze dla pieniędzy”
2. „Po drugie dla kasy”
3. „Po szóste nie odpuszczaj”
4. „Szczęśliwa siódemka”
5. „Ósemka wygrywa”

Książka przeczytana w ramach Kryminalnego Wyzwania oraz wyzwania Z Literą W Tle

#423. „Miasto zagubionych dusz” – Cassandra Clare

„Miasto zagubionych dusz”


Tytuł: „Miasto zagubionych dusz”
Seria: Dary Anioła #5
Autor: Cassandra Clare
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 560
Data wydania: 2013 (III)
ISBN: 978-83-7480-391-5
Ocena: 10/10

Poznajcie Cassandrę Clare, właściwie Judith A.Rumelt, 40-to letnią pisarkę, która zanim na stałe zamieszkała w Ameryce zwiedziła pół świata! Być może to właśnie te podróże miały tak wielki wpływ na to, jak ukształtowało się jej późniejsze życie i kariera pisarska, tego nie wiem. Wiem za to, że jej seria „Dary Anioła” jest niezwykła, a każdy kolejny tom czyta się z rosnącym napięciem. Seria ta, składa się z 6 tomów książek dla młodzieży i dorosłych zatytułowanych kolejno: „Miasto kości”, „Miasto popiołów”, „Miasto szkła” oraz napisanych w późniejszym okresie „Miasto upadłych aniołów”, „Miasto zagubionych dusz” oraz „Miasto rajskiego ognia” (data premiery: 27 maja 2014). Kolejnym cyklem jej autorstwa jest „Trylogia Diabelskie Maszyny”.

Simon bezskutecznie stara się wrócić do domu, gdy dowiaduje się od Clary, że ta nigdzie nie może znaleźć Jace’a. Okazuje się, że zniknął on razem z Sebastianem, demonicznym bratem Clary. Gdy Clave staje się bezsilne w poszukiwaniu Jace’a i jest bliskie od zakończenia poszukiwań, co więcej jego członkowie nie cofną się przed niczym – chcą uniemożliwić działanie Sebastianowi, nawet jeśli zginie wtedy niewinny Nocny Łowca. Dlatego też Clary postanawia na własną rękę odszukać swojego ukochanego. Na szczęście nie będzie sama – będą jej towarzyszyć wierni przyjaciele. Sytuacja okazuje się być bardzo skomplikowana – cokolwiek przydarzy się Sebastianowi, stanie się także Jace’owi. Jak więc ocalić Jace’a od Sebastiana? Czy jest to możliwe? Czy miłość Jace’a do Clary przetrwa? Jak potoczą się losy głównych bohaterów tej powieści?

W tym tomie głównym bohaterem staje się Sebastian. Sebastian nie należał do moich ulubionych bohaterów, jako że był kreowany na tego złego, tak bardzo podobnego do swojego ojca, okrutnego Valentine’a. Teraz okazuje się, że ma drugie oblicze – jest łagodny, opiekuńczy, potrafi kochać i potrzebuje bliskości drugiej osoby. Bardzo podoba mi się pomysł Clare, by w każdym tomie skupiać swoją uwagę na innym bohaterze i rozwijać jego osobowość, charakter. Dzięki temu czytelnik sam może wybrać swoją ulubioną postać.

Mimo że zaczęłam lekturę piątego tomu niemalże po tym jak skończyłam czytać i recenzować tom czwarty, to muszę przyznać, że sam początek „Miasta zagubionych dusz” był troszkę nużący – kontemplacja nieobecności Jace’a, połączona z analizą jego zachowań. Ale nie ma co narzekać, bo faktem jest, że piąta część serii „Dary Anioła” była o tyle ciekawa, że autorka posiliła się o więcej wnikliwych opisów (czy to uczuć, czy sytuacji) zmniejszając niewnoszące do fabuły nic ciekawego konwersacje. Więc jeśli obawiacie się, że ta ponad 500 stronicowa książka będzie miała w sobie nudne momenty, to gwarantuję, że wraz z tym jak wdrążycie się w lekturę książki, nie będziecie chcieli jej przestać czytać!

Co podoba mi się u Cassandry Clare, to przede wszystkim pomysł na fabułę, zaskakującą intrygę, opisy walk i burzy emocji głównych bohaterów oraz kreacja samych postaci, która jest bardzo szczegółowa i naprawdę ciekawa. Jej bohaterowie są niemalże żywymi postaciami, o wielu bardzo realistycznych cechach. Jednocześnie są na tyle różnorodni i inni od siebie samych, że nie ma momentu, w którym jakaś postać mogłaby się znudzić. Z każdą kolejną stroną autorka pozwala odkryć na nowo danego bohatera. To niezwykłe, w jak prostych słowach pisarka ujmuje tak magiczne wydarzenia i zjawiska. Czytając jej książki mam wrażenie, że przenoszę się do innego, równolegle istniejącego świata, który tylko czeka na to, bym wreszcie go znalazła. Jest to coś pięknego.

W tej części, podobnie jak w poprzednich, nie ma jednego głównego wątku, a wiele pomniejszych składających się na bardzo ciekawą, zaskakującą i trzymającą w napięciu fabułę. Na okładce napisane jest: „Miłość. Krew. Zdrada. Zemsta.” – to krótkie, ale treściwe podsumowanie, tego co czeka Was w książce jako motyw przewodni, dodałabym może jeszcze słowo „walka”. A odnośnie okładki – według mnie jest śliczna i cieszę się, że Wydawnictwo się na nią zdecydowało. Naprawdę robi magiczne wrażenie na potencjalnym czytelniku.

Po raz kolejny Cassandra Clare pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie wiem jak ta kobieta to robi, ale zazdroszczę jej pomysłowości, talentu i tak lekkiego pióra. Książki z serii „Dary Anioła” są naprawdę świetnie napisane, tłumaczce też należą się brawa. Niestety, miłośnicy serii muszą jeszcze wytrzymać kilka długich miesięcy, zanim ostatnia część cyklu trafi do sprzedaży. Cóż nam więc pozostaje innego jak uzbroić się w cierpliwość i czekać? :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do lektury wszystkich tomów tej serii!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam Fantastykę.

#422. „Puder i pył” – Zbigniew Białas

„Puder i pył”


Tytuł: „Puder i pył”
Autor: Zbigniew Białas
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 287
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7779-150-9
Ocena: 7/10

„Puder i pył” jest pierwszą książką Zbigniewa Białasa, którą miałam okazję czytać, choć przyznam szczerze, że „Korzeniec” chodzi za mną do tej pory. Dlaczego postanowiłam sięgnąć po tę powieść? Bynajmniej nie ze względu na jej opis czy okładkę, a na fakt, że autor urodził się w Sosnowcu, które to miasto stało się mi bliskie w przeciągu ostatnich kilku lat, ze względu na fakt, że tam studiuję. Sam Zbigniew Białas jest anglistą, literaturoznawcą, profesorem nauki humanistycznych i pracownikiem Uniwersytetu Śląskiego, na którym obecnie studiuję. Publikował w kraju i za granicą, jest tłumaczem literatury anglojęzycznej. Jak sam mówi, jest miłośnikiem opery, wędkarstwa i krajów skandynawskich, chociaż w przeszłości służył w wojskach ONZ na Bliskim Wschodzie.

Muszę przyznać, że autor naprawdę się wysilił i zrobił ogromny research przed rozpoczęciem pisania kronik sosnowieckich – powieści „Korzeniec” i jej bezpośredniej kontynuacji „Puder i pył”. Zbigniew Białas posilił się o wierne oddanie realiów zarysowujących przestrzeń, tło i wydarzenia historyczne, które miały miejsce w Sosnowcu w latach 1918-1919. By to osiągnąć korzystał z licznych opracowań regionalistów, historyków, autobiograficznej książki „Pamiętnik gwiazdy” Poli Negri, oglądał nieme filmy oraz miał dostęp do archiwaliów. Pod tym względem książka jest świetnie opracowana i to wyraźnie widać, czytając ją.

„Śmiech, rozpacz, błazenada, puder i pył, sens i bezsens, znikomość istnienia… […]Utrafił w sedno. Uchwycił prawdę. Kapitalne.”

Akcja powieści rozgrywa się na przełomie roku, od listopada 1918 do listopada 1919 roku, głównie w Sosnowcu, ale nie tylko. Nastrój bohaterów wyrażają emocje związane z końcem I Wojny Światowej. I to właśnie w tym czasie rozegrają się kluczowe wydarzenia. Wdowa po Alojzym Korzeńcu, Jadwiga, z różnym skutkiem będzie starała się uwieść głównego bohatera, redaktora naczelnego tygodnika „Iskra”, Waleriana Monsiorowskiego, który nie będzie mógł narzekać na nudę. W międzyczasie na dworcu PKP pojawia się niezrównana aktorka Pola Negri, której wdzięki nieodparcie będą kusiły hrabiego Eugeniusza Dąmbskiego. Nie tylko powyżsi bohaterowie staną przed sercowymi rozterkami –Izabela odkryje, że Mikołaj, nauczyciel literatury, jest zagorzałym bolszewikiem, a bona Emma nie będzie pewna, czy wiązać się z niemieckim oficerem. W międzyczasie będzie toczyło się śledztwo – morderca jest na wolności i planuje swój kolejny ruch…

Mimo że wydawać by się mogło, że powieść ta w głównej mierze skupia się na wątkach miłosnych bohaterów, to jest to tylko jeden z elementów książki. Pojawi się tu także wątek kryminalny, a bazą będą wątki historyczno-kulturalne. Losy bohaterów, nierzadko wręcz groteskowe, udowadniają pouczcie humoru autora. Jeśli chodzi zaś o samych bohaterów, to ich kreacja jest bardzo ciekawa i osobliwa. W książce nie brakuje suspensu, akcja z początku jest troszkę powolna, ale wciąga z każdą kolejną przeczytaną stroną.

Jak na wzrokowca przystało, zwracam też dużą uwagę do wydania książki. Spójrzcie choćby na okładkę – intrygujący zlepek różnych elementów, dziwnie ze sobą współgrających – i tak też jest w samej książce – kolaż gatunkowy. Ale o tym musicie przekonać się już sami.

Zbigniew Białas jest bardzo ciekawą personą, wystarczy spojrzeć na jego biografię, której namiastka jest umieszczona na tylnej okładce książki. „Puder i pył” jest powieścią, którą czyta się dość szybko i mimo że nie czytałam pierwszego tomu tej trylogii, to dzięki krótkiemu wprowadzeniu autora i wyjaśnieniom pewnych kwestii od razu się odnalazłam. „Puder i pył” jest książką, która z pewnością zdobędzie serce wnikliwego i czujnego czytelnika. Serdecznie polecam lekturze!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MG

Książka przeczytana w ramach Kryminalnego Wyzwania

#421. „Na zawsze martwy” – Charlaine Harris

„Na zawsze martwy”


Tytuł: „Na zawsze martwy”
Seria: Sookie Stackhouse
Autor: Charlaine Harris
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 480
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7480-382-3
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 22 listopada 2013

Cykl o Sookie Stackhouse cieszy się ogromną popularnością nie tylko w Ameryce, ale i na całym świecie. Blondynka obdarzona niezwykłą mocą i umawiająca się z wampirami zyskała sympatię wielu czytelników, a za sprawą serialu emitowanego na kanale HBO (Czysta Krew, True Blood) stała się rozpoznawalną postacią.
Autorką tej liczącej sobie 13 tomów serii jest Charlaine Harris pochodząca z Missisipi, mająca na swoim koncie cztery różne serie książek (cykl: Aurora Teagarden, Lily Bard, Sookie Stackhouse (The Southern Vampire Mysteries) i Harper Connelly) oraz kilka osobnych projektów. Jest pierwszą pisarką, której równocześnie aż siedem książek znalazło się na liście bestsellerów gazety New York Times.

W poprzednim tomie Sookie, by uratować umierającego już Sama Merlotte’a, śmiertelnie zaatakowanego przez swoją dziewczynę Jannalynn, użyła potężnego, magicznego przedmiotu ze świata wróżek, który pozostawiła jej babcia – cluviel dor. Sam powoli dochodzi do siebie, ale Eric Northman, wampirzy mąż Sookie nie bardzo może zrozumieć dlaczego wykorzystała moc cluviel dor na rzecz Sama, a nie by pomóc mu w interesach. Po ostatnich wydarzeniach wampir zachowuje dziwną rezerwę i unika Sookie. Tymczasem Arlene Fowler, była przyjaciółka Sookie, jednocześnie wielka zdrajczyni, zostaje wypuszczona z więzienia za sprawą pewnych potężnych i wpływowych ludzi, jednak nie za darmo. Arlene próbuje odnowić swoje relacje z Sookie i na nowo zatrudnić się w barze u Merlotte’a, którego współwłaścicielką jest obecnie Sookie. Sytuacja staje się naprawdę nieprzyjemna, gdy wczesnym rankiem Sam z Sookie znajdują w kontenerze na śmieci nieopodal baru ciało uduszonej osoby. Natychmiastowo główną podejrzaną staje się Sookie i mimo niewielkich dowodów ląduje w areszcie…

Życie kelnerki-telepatki z Bon Temps ponownie wywróci się do góry nogami. Eric stanie między młotem, a kowadłem i będzie musiał dokonać ciężkich wyborów, które wyraźnie odcisną piętno na Sookie. Wraz ze zniknięciem Erica, innym wampir zostanie szeryfem – kto nim będzie? Ojciec jej przyjaciółki-czarownicy Amelii, Copley Carmichael w niecnych celach odda swą duszę diabłu. A sama Sookie po raz kolejny znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie – za to będzie miała okazję docenić wielką wartość przyjaźni i rodzinnych więzi.

Trzynasty tom opowiadający przygody Sookie Stackhouse dorównuje pomysłowością, wciągającą intrygą, napięciem i zaskakującymi zwrotami akcji poprzednim częściom. Kreacja bohaterów niewiele się zmienia, autorka jedynie zagłębia się w ich psychikę i emocje. Pojawia się także bardzo wciągający wątek kryminalny, prywatne i bardzo niebezpieczne śledztwo przyjaciół Sookie oraz liczne ślepe zaułki. Zakończenie jednak wyobrażałam sobie inaczej, ale to już każdy ma własny pomysł, prawda?

Powiem szczerze, że proponując lekturę tej książki znajomemu przeżyłam niemały szok – w serialu nie ma połowy postaci z książki oraz większości naprawdę znaczących wątków… Po obejrzeniu 3 odcinków serialu nie jestem wcale do niego przekonana (tak samo nie przekonuje mnie gra aktorska). Jednak książki to jest zupełnie inna wizja, a co za tym idzie – najczęściej lepsza.

Niestety, „Na zawsze martwy” to jednocześnie 13 i już ostatni tom z serii książek o Sookie Stackhouse. Niezmiernie przykro jest mi pożegnać tę często wpadającą w tarapaty telepatkę, która z każdym kolejnym tomem serii ewoluowała i nabierała życiowych mądrości. Przyznam, że bardzo zżyłam się z wyjątkowymi mieszkańcami miasteczka Bon Temps. Jeśli nie znacie tej serii to serdecznie ją polecam wszystkim miłośnikom książek fantasy, którzy lubią mnogość i różnorodność magicznych postaci, ale także realność w postaci zwykłych, ludzkich bohaterów ze zwykłymi, codziennymi problemami. Osoby, które serię znają i wytrwały w jej lekturze, chyba nie potrzebują mojej zachęty :)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam Fantastykę.
Książka przeczytana w ramach Kryminalnego Wyzwania

#420. „Inne zasady lata” – Benjamin Alire Sáenz

„Inne zasady lata”


Tytuł: „Inne zasady lata”
Autor: Benjamin Alire Sáenz
Wydawnictwo: Rodzinne
Liczba stron: 338
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-63682-04-0
Ocena: 8/10

Benjamin Alire Sáenz to pisarz amerykański z pochodzenia Meksykanin. Za powieść „Inne zasady lata” zdobył wiele prestiżowych nagród, jednocześnie został nagrodzony American Book Award. Jest poetą, pisze także bajki dla dzieci i wykłada na Uniwersytecie w Teksasie (El Paso).

„Problem z moim życiem polegał na tym, że było pomysłem kogoś innego.”

Do książki „Inne zasady lata” podeszłam z ogromną ciekawością. Zaintrygowały mnie słowa Michała Piróga umieszczone na okładce jak i sam opis fabuły książki. I mimo że książka nie wydaje się być różna od wielu innych poruszających temat homoseksualizmu, to nie to jest głównym problemem z jakim postanowił zmierzyć się w swojej powieści Benjamin Alire Sáenz. Sam autor już we wstępie napisał, że wątpił w zakończenie i wydanie tej książki. Osobiście cieszę się, że dzięki ludziom z jego najbliższego odniósł sukces. W jego książce odnalazłam wiele myśli-perełek, które idealnie mogą posłużyć za cudowne cytaty.

„Czasami jedyne, co musisz zrobić, to powiedzieć ludziom prawdę. I tak ci nie uwierzą.”

Rok 1987, Arystoteles Mendoza, 15-to letni Meksykanin przeżywa najszczęśliwsze i najdziwniejsze lato swojego życia. Pewnego dnia na basenie zaproponował mu naukę pływania pewien niepozornie wyglądający chłopak – jego rówieśnik, o równie niespotykanym imieniu, Dante Quintana. Z czasem znajomość chłopaków przerodziła się w przyjaźń pełną nowych odkryć samego siebie. Mimo że byli od siebie różni, połączyło ich pływanie, śmiech, podróże i szeroko pojęta literatura. Lato płynie, ich stosunki się zacieśniają, ale w międzyczasie dochodzi do różnych wydarzeń, które mają ogromny wpływ na ich znajomość oraz kształtowanie ich charakterów.

„Uwielbiałem te inne zasady lata.”

„Zasady” to podstawowe słowo pojawiające się w tej powieści. To dzięki nim główny bohater stara się uporządkować świat i jego funkcjonowanie. Złamanie jakiejkolwiek z zasad chwieje jego małym światem w posadach i sprawia, że nie czuje się on już bezpieczny. Jednocześnie, wraz z Dantem poszukuje samego siebie, zrozumienia, bratniej duszy. Stara się określać otaczające go osoby i wydarzenia, dzięki temu mogąc zdefiniować samego siebie.

„Założę się, że w czyjejś dłoni można było odnaleźć wszystkie tajemnice wszechświata.”

Ponieważ autor jest Meksykaninem wyraźnie widać wpływ jaki wywarła na niego kultura meksykańska w zderzeniu z amerykańską. „Czy jestem Meksykaninem skoro nie mieszkam w Meksyku i mówię lepiej w języku angielskim?” Z takim samym problemem tożsamości muszą borykać się jego bohaterowie. Co więcej, główny bohater, musi zmierzyć się ze swoimi słabościami i zawalczyć o akceptację samego siebie oraz prawo do zakazanego uczucia.

„I nienawidziłem siebie za to, że ich nienawidzę. Moje prywatne błędne koło. Mój prywatny wszechświat nienawiści.”

Dwóch kompletnie różnych bohaterów – Arystoteles i Dante, pochodzących z różnych rodzin. Arystoteles jest najmłodszym z czwórki dzieci, jego siostry bliźniaczki traktują go bardziej jak syna niż brata, jego brat siedzi w więzieniu i jest tematem tabu w rodzinie. Ojciec spędził długie lata na wojnie w Wietnamie, która bardzo go odmieniła, matka natomiast, pomijając krótkie momenty, jest jego najlepszą przyjaciółką. Dante jest synem dwójki wykształconych, ale bardzo serdecznych ludzi, jest też jedynakiem, samotnikiem poszukującym swojego miejsca na ziemi, zakochanym w książkach, poezji i rysowaniu. Autor w bardzo precyzyjny sposób kreuje portret psychologiczny każdego z bohaterów powieści. W realistyczny sposób przedstawia ich problemy, ich filozoficzne dywagacje i egzystencjalne rozważania.

Muszę przyznać, że książka pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie jest to banalne czytadło na jedną noc, ale powieść, która zmusza do głębszych refleksji, nawet jeśli nie nad własnym życiem, to nad życiem fikcyjnych, a jednak bardzo realistycznych bohaterów. „Inne zasady lata” to wyjątkowa książka i wcale się nie dziwię, że zdobyła wiele prestiżowych nagród. Serdecznie zachęcam do jej lektury.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Rodzinne

#419. Wyniki konkursu z okazji XX-lecia Wydawnictwa MAG.

Najwyższa pora ogłosić zapewne bardzo wyczekiwane przez osoby biorące udział w tym konkursie, wyniki :) Konkurs zorganizowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa MAG i pani Uli, która udostępniła egzemplarz jednej z moich ulubionych książek – „Miasto Kości” Cassandry Clare (recenzja tu) Dziękuję za wszystkie zgłoszenia. Z wielką chęcią nagrodziłabym książką każdą osobę! Niestety mogłam wybrać tylko jedną i postanowiłam, po długich i ciężkich rozważaniach wybrać odpowiedź Bachy85. Serdecznie gratuluję.

A tak odpowiedziała na moje pytania:

  1. Jaka jest Wasza ulubiona książka Wydawnictwa MAG? I dlaczego właśnie ta?
    Strzała Kusziela, urzekła mnie po całości. Wspaniale wykreowani bohaterowie, przepięknie zarysowany świat, wielka polityka, i erotyzm. Czego chcieć więcej?

  2. Kto należy do Waszych ulubionych autorów publikowanych WYŁĄCZNIE przez Wydawnictwo MAG?
    Nie zaskoczę pewnie, gdy wspomnę o Jacqueline Carrey :)

  3. Jakie są Wasze ulubione serie wydawnicze?
    Uwielbiam cykl o Fedrze, Począwszy od Strzały Kusziela, każdy z wydanych tomów mnie oczarował i chociaż druga z trylogii ma nieco słabszy początek, ale i tak czytało mi się wyśmienicie.

  4. Poszperajcie wśród książek wydanych i powiedzcie która okładka najbardziej przypadła Wam do gustu?
    Podobają mi się okładki serii Niecni dżentelmeni Scotta Lyncha. Oszczędne barwy, ładne grafiki. Okładki Uczty wyobraźni są równie niesamowite jak książki zebrane w cyklu, przykuwają wzrok.

  5. Na jaką książkę Wydawnictwa MAG czekacie w najbliższych miesiącach? (Sprawdźcie szkic planu na pierwszą połowę 2014 -> dostępny tu
    Już się napaliłam na Sprawiedliwość Kusziela :) Ale podoba mi się również plan wznowienia serii o Basrtardzie Rycerskim Robin Hobb


W międzyczasie dziękuję za zaproszenie mnie do zabawy Liebster Award blog przez Kasię z bloga Niezatrudniona. Ja nie wyznaczam nikogo do tej zabawy, bo pewnie większość z Was brała już w niej udział :) Ja sama biorę w niej udział po raz 3 czy 4!
1.Dlaczego zaczęłaś blogować?
Już jako nastolatka prowadziłam bloga, jednak blog książkowy zaczęłam prowadzić po tym jak udało mi się wygrać w konkursie na recenzję tygodnia na portalu LubimyCzytać.pl. Pomyślałam, że spróbuję prowadzić coś dla siebie, spróbuję nawiązać współpracę z wydawnictwami -a skoro kochałam czytać i pisać, lubiłam tworzyć – to dlaczego nie mieć z tego podwójnej przyjemności?
2. Bez czego nie wyobrażasz sobie życia?
Bez książek, telefonu, internetu i … miłości :)
3. Kto jest dla Ciebie wzorem do naśladowania/kto Cię inspiruje?
Nie mam kogoś takiego. Podobają mi się różne cechy różnych osób. Nie będę kłamała i powoływała się na prawowite autorytety.
4. Największe marzenie?
To marzenie, więc niech pozostanie sekretem, coby się spełniło!
5. Jaki jest Twój styl?
Wygodny :) ale nadążający za trendami.
6. Patrzysz na świat przez różowe okulary czy przez szarobury realizm?
Pośrednio.
7. Wolny czas to dla Ciebie?
Czas kiedy mogę nadrobić czytanie książek, oglądanie filmów i seriali, sen.
8. Kim chciałaś być, gdy byłaś dzieckiem?
Piosenkarką, modelką… :)
9. Czego nigdy nie zjesz?:)
Robali.
10. Najbardziej boję się…?
Pewnie będzie to przewidywalne… pająków.
11. Ulubiony zapach?
Pomarańcza z goździkami na święta jeśli chodzi o zapach ogólnie. A perfum, ostatnio lubię „Mademoiselle” Chanel.

#418. Deutsch Aktuell numer 61 – recenzja

„Deutsch Aktuell”

Z pewnością wielu z Was kojarzy magazyny Wydawnictwa Colorful Media. Dziś chcę zaprezentować magazyn do nauki języka niemieckiego – Deutsch Aktuell. Jest to czasopismo ukazujące się jako dwumiesięcznik, przeznaczone dla osób uczących się języka niemieckiego i chcących pogłębić swoją wiedzę na różne tematy dotyczące krajów germańskich – poruszane są bowiem różnorodne kategorie tematyczne. Dzięki specjalistycznemu słownictwu łatwo jest się wdrążyć w dany temat, a bogato ilustrowane zdjęcia pomagają uzmysłowić dany problem oraz wpływają na efektywniejsze rozumienie tekstu. W magazynie nie brak również podkreślonych najtrudniejszych i najważniejszych dla zrozumienia artykułów słówek, które są przetłumaczone na dole strony. Teksty są tworzone pod patronatem merytorycznym Wydawnictwa Wagros, a nagrania mp3 do odsłuchu przy pomocy native speakerów języka niemieckiego. Hasła do pobrania plików mp3 znajdują się na stronie z danym tekstem, a pliki pobieramy z tej strony. Świetnym pomysłem jest możliwość pobrania listy słówek (z tej strony) oraz materiałów dla nauczyciela (z tej strony), które możecie wykorzystać na lekcjach lub samodzielnie sprawdzić swoją wiedzę.

Najnowszy numer magazynu Deutsch Aktuell podzielony jest na różnorodne kategorie tematyczne:

Interessant zu wissen
Na sam początek kilka krótkich tekstów z działu aktualności, następnie coś dla osób zainteresowanych kulturą – będzie o filmie, książce i muzyce. Kolejnym punktem w tym dziale jest kalendarium, które uwielbiam. W prosty i przejrzysty sposób przedstawiono najważniejsze wydarzenia na miesiąc listopad i grudzień. Na stronie obok przygody Olgi i Stefana – humorystyczne poznawanie nowego słownictwa.

Umweltschutz
W dziale zatytułowanym ochrona środowiska jeden artykuł, ale bardzo ciekawy i wyczerpujący temat prądu czerpanego z energii słonecznej. Można sobie pobrać plik mp3 i odsłuchać ten tekst.

Leute
Kategoria: ludzie. Bushido, czyli kontrowersyjny artysta, znany także jako Sonny Black, naprawdę Anis Mohammed Youssef Ferchichi. Jest niemieckim raperem pochodzącym z Tunezji i inspirującym się muzycznie amerykańskim gangsta rapem. Jednocześnie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich raperów! Niżej jeden z jego kawałków.

Kultur
W tym dziale znajduje się wiele bardzo ciekawych artykułów, począwszy od pierwszego, który poświęcony jest nowemu dziedzictwu kulturowemu Niemiec – jakie miejsca tam znajdziecie? Kolejny artykuł jest poświęcony jarmarkowi bożonarodzeniowemu, który jest nie byle jakim wydarzeniem w Niemczech. Można tam spotkać naprawdę prześliczne ozdoby świąteczne jak i pyszne wyroby. Bogactwo kolorów i smaków, nastrojowe brzmienie kolęd to wszystko tworzy unikalny klimat. Zatem by wprawić się w przedświąteczny nastrój polecam odsłuchanie tego tekstu. Ostatni już artykuł z tego działu również będzie można odsłuchać, ale przedtem polecam lekturę tekstu dotyczącego jedności człowieka z naturą. Czy taka jedność jest możliwa? Jak można ją osiągnąć?

Gesellschaft
W tej kategorii przeczytacie dwa różne artykuły. Pierwszy z nich dotyczy „nadziei palaczy” – czy e-papierosy są tak zdrowe jak kreują je producenci? Następnie przeczytacie o najpopularniejszych zawodach i stanowiskach pracodawcy w Niemczech. Czy macie swoje typy? (Artykuł do odsłuchania)

Geschichte
… czyli dział, który z pewnością uwielbiają miłośnicy historii. Tym razem będzie o tajemnicy II Wojny Światowej. Udacie się w niezwykłą historycznie podróż do intrygujących miejsc. Jesteście ciekawi? Powinniście być!

Reise
Niestety to już ostatni dział w tym magazynie za to jeden z moich ulubionych, czyli podróże. Wędrowanie Orlim Szlakiem – masa cudownych zdjęć i ciekawych opisów, a także możliwość odsłuchania artykułu. A na koniec quiz.

Sami widzicie – ten magazyn pełen jest ciekawych artykułów, a nauka słownictwa czy struktur gramatycznych okazuje się być łatwizną. Co więcej – jest przyjemna! A chyba o to chodzi w efektywnej nauce, by była regularna, przyjemna i pożyteczna, prawda? Polecam także korzystanie z kodów QR. Dzięki nim pobierzecie nagrania mp3 na swój telefon i będziecie mogli odsłuchać je w każdym miejscu, o każdym czasie. Serdecznie polecam!

Deutsch Aktuell na facebooku!

Tytuł: Deutsch Aktuell
Wydawnictwo: Colorful Media
Liczba stron: 38
Dwumiesięcznik nr: 61 listopad-grudzień
Cena: 9,50 zł
Do kupienia: w salonach sieci Empik, salonikach prasowych InMedio, Relay, Kolporter i Ruch oraz w księgarniach językowych (np. sieci Omnibus, Polanglo, Bookland)
Możliwość prenumeraty i kupna przez internet: kliknij tutaj