#417. „Burza słoneczna” – Åsa Larsson


„Burza słoneczna”


Tytuł: „Burza słoneczna”
Autor: Åsa Larsson
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 364
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-08-05217-4
Ocena: 8/10

Burze słoneczne (Erupcje słoneczne) – potężne eksplozje w atmosferze Słońca o energii rzędu 1025 J, obserwowane z Ziemi, jako wyrzuty materii z powierzchni Słońca, czyli koronalne wyrzuty masy (CME). Burze takie rozpoczynają się przeważnie od rozbłysku słonecznego, ale CME mogą powstawać również w protuberancjach. ~ Wikipedia

Åsa Larsson jest znaną szwedzką pisarką, wielokrotnie nagradzanych i przetłumaczonych na wiele języków kryminałów. „Burza słoneczna” została uznana za Debiut Roku przez Szwedzką Akademię Kryminału i otwiera nowy cykl powieści kryminalnych. Jednocześnie jest to moje pierwsze spotkanie ze szwedzką pisarką, należące do bardzo pozytywnych.

Główną bohaterką powieści jest Rebeka Martinsson, młoda, zdolna pani adwokat specjalizująca się w prawie podatkowym i pracująca w prestiżowej kancelarii adwokackiej Meijer & Ditzinger. Gdy ginie gwiazda religijna, Wiktor Strandgård, jeden z czołowych członków świątyni Źródła Mocy, jej przyjaciółka z dawnych lat, siostra zamordowanego, Sanna, prosi Rebekę o pomoc. To ona, wraz z dwiema swoimi córkami znalazła ciało Wiktora w kościele. Z czasem okazuje się, że w domu Sanny policja znalazła ukryty nóż i Biblię zamordowanego. Wyruszając na północ kraju Rebeka nieświadomie wplątuje się w niebezpieczną walkę z fanatykami religijnymi, na dodatek będzie musiała zmierzyć się z bolesnymi wspomnieniami z przeszłości i stawić czoło wrogo nastawionym mieszkańcom niewielkiego miasteczka. Gdy za wycieraczką przedniej szyby auta znajduje odręcznie napisaną kartkę z pogróżkami sytuacja zaczyna nabierać niebezpiecznego tempa…

Jednocześnie poznajemy całą sytuację z punktu widzenia komisarz Anny Marii Melli, będącej w zaawansowanej ciąży, która została poproszona przez poprzednio jej niechętnego, Svena Erika o pomoc w tym skomplikowanym śledztwie. Muszą działać szybko i sprawnie, bo morderstwem sławnego działacza religijnego już interesują się media, a nieprzyjemny w obyciu prokurator-karierowicz Carl von Post, nie będzie wcale pomocny. Czy wraz z pomocą Rebeki znajdą sprawcę?

Muszę przyznać, że kreacja głównych bohaterów jest niezwykle ciekawa, nie tylko ze względu na trudny i nieco kontrowersyjny temat religijnych sekt jaki porusza w swojej książce Larsson, a właśnie dzięki ich starannie wykreowanym profilom psychologicznym. Autorka zgrabnie prezentuje przeszłość głównej bohaterki skupiając się na głównych etapach w jej życiu, które są nieodzowne dla całości fabuły. Rebeka nie mogąc poradzić sobie z ciężarem nowej sytuacji jaka na nią nagle spadła, uciekła z małego miasteczka i rozpoczęła swoje życie na nowo jako szanowana adwokatka w stolicy. Jednakże żyje sama, poświęcając się tylko pracy starając się jak najbardziej zasymilować. Wiktor dzięki swojemu religijnemu nawróceniu nazwany został Rajskim Chłopcem, wydał książki opisujące jego wizję Jezusa i aniołów, które widział podczas śmierci klinicznej i stał się religijną gwiazdą. Dzięki niemu Kościół Źródła Mocy mógł tak naprawdę zaistnieć. Sanna za to jest osobą, której ciężko jest sprzeciwić się despotycznemu ojcu, jest niestabilna psychicznie, uwielbia wszystkich porównywać do siebie, ale stara się być dobra matką dla swoich dzieci.

Język jest staranny, a przekład bardzo dobry. Podobały mi się wręcz poetyckie porównania. Co więcej autorka świetnie oddaje mroźny klimat północnej Szwecji. Motyw religijny jest tu pierwszorzędnie wykorzystany, nie pobieżnie, a bardzo wnikliwie, bowiem autorka wykorzystuje nawet fragmenty Pisma Świętego. Studium psychologiczne pozostałych postaci jest równie intrygujące, ponieważ autorka głównie skupia się na mrocznych stronach ich osobowości. Pokazuje jak łatwo przywódcy potrafią manipulować wierzącym im ludziom – a w imię religii, wyższych celów robią to nagminnie, bez skrupułów.

Åsa Larsson stworzyła świetny kryminał, któremu nie brakuje zupełnie niczego. Jest tajemnicze morderstwo, są prowadzące donikąd poszlaki, nieubłaganie uciekający czas, są oczywiście podejrzani i mroczne tajemnice przywódców religijnego odłamu Chrześcijaństwa. Akcja pędzi z każdą stroną, niezwykle wciągając i zaskakując. „Burzę słoneczną” serdecznie polecam wszystkim miłośnikom kryminałów i osobom, które już znają twórczość Åsy Larsson.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Literackie

książka przeczytana w ramach Kryminalnego Wyzwania

Reklamy

Otagowane:,

35 thoughts on “#417. „Burza słoneczna” – Åsa Larsson

  1. takitutaki 12 Listopad, 2013 o 11:07 Reply

    fabuła ciekawa. a do tego Larsson nie czytałem jeszcze.. hmm trzeba nadrobić zaległości :)

  2. Karolina Kaleta 12 Listopad, 2013 o 11:22 Reply

    Ooo, bardzo ciekawy ten kryminał.Nie czytałam jeszcze nic tej pisarki,

  3. Ewa Książkówka 12 Listopad, 2013 o 11:23 Reply

    Czytałam i mile wspominam. Szału nie było, ale dobrze się czytało. :)

    • miqaisonfire 12 Listopad, 2013 o 11:42 Reply

      @Takitutaki: trzeba, trzeba. Może w ramach kryminalnego wyzwania? :) Polecam
      @Karolina Kaleta: polecam serdecznie, może Ci się spodoba?
      @Ewa Książkówka: to była pierwsza książka tej autorki, którą nie mogłam poznać i nie mogłam porównać jej do innej :)

  4. Asia 12 Listopad, 2013 o 11:27 Reply

    Czy Asa to nasza Asia :) ? He he he to wtedydy byłaby moją imienniczką. Nie znam tej autorki ale poszukam jej książek w bibliotece.

  5. awiola 12 Listopad, 2013 o 11:30 Reply

    Na pewno zaciekawił mnie motyw religijny w tej powieści.

  6. Isadora 12 Listopad, 2013 o 13:04 Reply

    Jeśli jest religijna sekta w tle, to koniecznie muszę przeczytać, taki wątek nigdy mnie jeszcze nie rozczarował:)

  7. cyrysia 12 Listopad, 2013 o 13:54 Reply

    Teraz na nowo zaczęłam sięgać po kryminały, gdyż powoli zaczynam tęsknić za tym gatunkiem, więc być może skuszę się na powyższą książkę Asy skoro tak bardzo ją zachwalasz.

    • miqaisonfire 12 Listopad, 2013 o 16:40 Reply

      @Asia: wiesz, że nie wiem :) Ale możliwe, że tak jeśli, by przekładać to imię. Jej książki Ci polecam, na pewno znajdziesz je w swojej bibliotece.
      @Awiola: czyli już coś się zaczyna dziać :) Może się w takim razie skusisz na tę książkę.
      @Isadora: jest faktycznie ciekawy, to prawda :) Mam nadzieję, że książka Ci sięspodoba.
      @Cyrysia: och, wreszcie kochana! Hehe :) „Słoneczną burzę” polecam, z pewnością i Ty docenisz warsztat pisarki.

  8. KulturkaMaialis 12 Listopad, 2013 o 15:42 Reply

    Nic nie poradzę, nie rusza mnie twórczość tej pani :)

  9. Agata P 12 Listopad, 2013 o 16:08 Reply

    Cieszę się, że Ci się podobała, bo to jedna z moich ulubionych serii kryminałów :) Zdradzę Ci, że kolejne tomy są jeszcze lepsze ;)

  10. Dominika 12 Listopad, 2013 o 16:24 Reply

    Nie czytałam żanej książki tej piasrki, nie przepadam za kryminałami wolę fantastykę

  11. Pawel Kosmala 12 Listopad, 2013 o 16:55 Reply

    Dobry kryminał to jest to czego szukam. Książka musi być bardzo ciekawa, fajna okładka.

    • miqaisonfire 12 Listopad, 2013 o 16:58 Reply

      @KulturkaMaialis: naprawdę? Wielka szkoda :( Mnie się ta książka podobała i w przyszłości na pewno przeczytam inne jej kryminały.
      @Agata P: bardzo mnie to ucieszyło! Muszę jak najszybciej po nie sięgnąć.
      @Dominika: skoro wolisz fantastykę, to nie będę usilnie Cię przekonywała.
      @Pawel Kosmala: polecam serdecznie!

  12. Ala 12 Listopad, 2013 o 17:00 Reply

    Nie czytałam nic Asy Larsson. Myślę, że spokojnie mogłaby mi przypaść do gustu. Zobaczymy co da się zrobić. Pozdrawiam

  13. monalisap 12 Listopad, 2013 o 17:15 Reply

    Po takiej recenzji, nic tylko czytać- kryminał ma wszystko co lubię- dla mnie „nowa” jeszcze nic nie czytałam tej pisarki :)

  14. Cinnamon 12 Listopad, 2013 o 18:15 Reply

    O Larsson słyszałam, ale jeszcze nie miała okazji zapoznać się z jej powieściami. Chętnie sięgnę po „Burzę słoneczną”, zapowiada się ciekawa lektura :)
    Pozdrawiam!

  15. tommyknocker 12 Listopad, 2013 o 18:21 Reply

    Larsson to jedna z ciekawszych autorek, koniecznie sięgnij po kolejne tomy !

    • miqaisonfire 12 Listopad, 2013 o 18:37 Reply

      @Ala: to serdecznie polecam :) Warto poznać twórczość tej autorki.
      @Monalisap: dla mnie znana ona była od jakiegoś czasu z nazwiska, jednak dopiero teraz przeczytałam jej książkę.
      @Cinnamon: cieszę się, że Ty też jesteś zainteresowana tą książka.
      @Tommyknocker: dziękuję za rekomendację! Na pewno to uczynię.

  16. Jenah 12 Listopad, 2013 o 18:50 Reply

    Czytałam tę książkę (w poprzednim wydaniu) i miło ją wspominam. Obiecuję sobie już od dawna, że przeczytam kolejny tom serii, ale jakoś mi to nie wychodzi…

  17. Dofi 12 Listopad, 2013 o 20:49 Reply

    Åsa Larsson urzekła mnie swymi opisami Kiruny. Niemal mogłabym się tam przeprowadzić, tylko bałabym się sekt religijnych ;)

  18. Lukasz K 12 Listopad, 2013 o 22:01 Reply

    Dla mnie Asa pisze dość słabo. Wiem, że nie powinno się oceniać po przeczytaniu zaledwie jednej książki, ale zważywszy na popularność tej autorki zawiodłem się na całej linii :(

  19. Dosiak 13 Listopad, 2013 o 06:31 Reply

    Coraz popularniejsza się u nas robi twórczości Asy, więc nie odmówię sobie zapoznania się z tą powieścią. Mam nadzieję, że mnie również przypadnie do gustu :)

  20. lady Mona 13 Listopad, 2013 o 13:12 Reply

    Generalnie jeśli już mam czytać jakiś kryminał/thriller to tylko medyczny, aczkolwiek ten motyw sekt kusi… Może przeczytam. ;)

  21. alison2 13 Listopad, 2013 o 14:52 Reply

    Faktycznie ciekawa tematyka a że moje pierwsze spotkanie z tą autorką było bardzo pozytywne, nie wykluczam :-)

  22. Ambrose 13 Listopad, 2013 o 16:00 Reply

    Fanatycy religijni w kryminałach – ciekawy koncept :)

  23. Ewa 13 Listopad, 2013 o 17:34 Reply

    Larsson to bardzo dobra pisarka. Z przyjemnością przeczytam i tę jej książkę. :)

  24. Kornelia Pikulik 13 Listopad, 2013 o 18:44 Reply

    Mam ją w planach i prędzej lub później ją dopadnę:)

  25. monweg 13 Listopad, 2013 o 19:16 Reply

    Czytałam jedną książkę Asy Larsson. Nawet niezła była. Z chęcią przeczytam kolejną :)

  26. Gosia B. 13 Listopad, 2013 o 19:21 Reply

    Czytałam do tej pory tylko jedną książkę tej autorki, ale podobał mi się jej styl, więc w końcu pewnie przeczytam wszystkie:)

    Podrzucam link do wyzwania:
    „Śmiertelne zlecenie”- Katarzyna Rygiel
    http://gosia72.blogspot.com/2013/11/smiertelne-zlecenie-katarzyna-rygiel.html

  27. Tosia 13 Listopad, 2013 o 22:46 Reply

    Uwielbiam jej kryminały :) Majsterszyk :)

  28. Wiki 13 Listopad, 2013 o 23:08 Reply

    Książka już czeka na półce na przeczytanie. Widzę, że zapowiada się ciekawie :)

  29. Irena Bujak 13 Listopad, 2013 o 23:25 Reply

    Twórczość pisarzy szwedzkich, w tym i tej pani, mam w planach ;) Zapowiada się ciekawie ;)

    Ps. Moja pierwsza w tym miesiącu ;)
    Obrońca nocy – Agnieszka Lingas – Łoniewska
    http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2013/11/nocny-owca-z-miasta-anioow.html

  30. Paulina Król 14 Listopad, 2013 o 14:02 Reply

    Mamy bardzo podobne odczucia po lekturze :) Mi również się bardzo podobało, ot, babski kryminał, ale w bardzo dobrym wykonaniu. Pięknie, poprawnie napisane, wciągające, a i zagadka niezła. Teraz pora zabrać się za resztę dzieł Larsson :)

  31. AnnRK 14 Listopad, 2013 o 20:00 Reply

    Autorka wydaje mi się przesympatyczną osobą, a to ogromnie mnie zachęca do lektury. Mam nadzieję, że niedługo coś przeczytam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: