#430. „Moje wypieki i desery” – Dorota Świątkowska


„Moje wypieki i desery”


Tytuł: „Moje wypieki i desery”
Autor: Dorota Świątkowska
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 303
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-237-6116-7
Ocena: 10/10

Gdy w moje ręce trafiła książka Doroty Świątkowskiej byłam oczarowana. „Moje wypieki i desery” to książka kucharska zarówno dla początkujących, jak i dla tych już bardziej zaawansowanych. Znajdziecie w niej liczne przepisy kulinarne na muffinki, ciasta, torty i desery zebrane przez ponad 6 lat blogowania. Do każdego przepisu dołączone zostało autorskie zdjęcie w naprawdę świetnej jakości – to nie byle wyczyn, by powstrzymać cieknącą ślinkę na widok tych pyszności.

W dobie tak wielu książek kulinarnych zalewających nasz rynek wydawniczy ciężko jest wybrać tę jedną. Można kierować się przyciągającymi wzrok okładkami oraz ich formatem, można kierować się spisem treści oraz tematyką (ciasta, desery, zupy, dania główne, przystawki…), można kierować się wnętrzem – wiadomo, że książki lepiej wydane osiągają sukces szybciej. Jeśli poszukujecie właśnie książki o tych wszystkich zaletach, to z pewnością przypadnie Wam do gustu książka Doroty Świątkowskiej.

Dorota Świątkowska – autorka jednego z najbardziej znanych blogów kulinarnych – moje wypieki.com. Z wykształcenia ekolożka, mama dwójki dzieci. Miłośniczka książek kulinarnych, jednocześnie autorka dwóch: „Moje wypieki” oraz „Moje wypieki i desery”. Zdobywczyni tytułów: Blog Roku 2008 oraz Bloger Roku 2009.

Powyżej prezentuję Wam jak wygląda przykładowa strona w książce – z jednej strony jest zdjęcie w dużym formacie, sami widzicie jak pięknie wykonane są te smakowite pyszności, a z drugiej strony jest przejrzysty przepis: ciasto, krem, wykonanie, polewa itd.

Książka została podzielona na 9 działów: babeczki i muffinki, ciasteczka, tarty i ciasta kruche, bezy i ciasta bezowe, ciasta drożdżowe, serniki, torty, od Sasa do lasa (jak tajemniczo!) oraz desery (a tam lody, sorbet, mus, crumble). Ponadto osoby początkujące mogą skorzystać ze specjalnego działu z poradami oraz przepisów specjalnych, a indeks rzeczowy i alfabetyczny na pewno będzie przydatny podczas poszukiwań konkretnego przepisu lub produktu. Pewnie jesteście ciekawi ile przepisów znajduje się w tej książce? 126!

Wydawnictwo Egmont bardzo przyłożyło się do tego, by „Moje wypieki i desery” było przejrzystą książką kucharską, która ułatwi, a nie utrudni pracę początkujących kucharzy. W przypadku, gdy nie wiedziałam, co jak zrobić lub czym jest dany składnik po prostu przechodziłam na koniec książki, gdzie wszystko było przejrzyście i czytelnie wyjaśnione. Nie musiałam spędzać dodatkowych godzin w Internecie szukając opisów produktów i objaśnień jak zrobić podstawowe rzeczy, czy szukać przeliczników kulinarnych – wszystko znajduje się w książce. Mnogość kolorowych, pięknych fotografii autorskich tylko dopełniała efektu. Całość jest bardzo estetyczna.

Fajne jest również to, że wiele z przepisów opublikowanych w tej książce nie było nigdy wcześniej publikowanych na blogu autorki, także jej wielcy fani będą mieli okazję poznać nowe, ciekawe pomysły na smaczne słodkości. Razem z mamą postanowiłyśmy przetestować niektóre z przepisów z tej książki, naszym faworytem bezsprzecznie zostało „Ciasto jak 3bit” ze względu na prostotę jego wykonania, wygląd oraz fakt, że smakował każdemu w naszej rodzinie! W chwili obecnej planuję wykonać „Ciasteczka z Rudolfem” oraz już na święta „Choinki z piernika”. Widzicie? Tak „niewiele” trzeba by zachęcić mnie do kucharzenia :)

Moim zdaniem ta książka powinna znaleźć się poza skalą – jest idealna, niczego mi w niej nie brakuje, nic więcej bym nie dodała (no chyba, że więcej stron z przepisami, bo ich nigdy za mało). Ślicznie wydana, w grubej oprawie, białej lub czarnej kolorystyce, od razu przyciąga uwagę. Spokojnie mogę polecić tę książkę jako prezent świąteczny – obdarowana osoba z pewnością będzie zachwycona. Gwarantuję to!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Egmont

Otagowane:, ,

21 komentarzy do “#430. „Moje wypieki i desery” – Dorota Świątkowska

  1. magda 8 grudnia, 2013 o 19:06 Reply

    często odwiedzam bloga autorki, nawet jeśli nie planuję nic piec, po prostu uwielbiam oglądać te wszystkie pyszności :) a książka musi być moja :)

  2. Ambrose 8 grudnia, 2013 o 19:09 Reply

    Lubię pracować w kuchni, ale zdecydowanie bardziej stawiam na dania obiadowe :) Ciasteczka, desery, słodkości to raczej nie moja działka, chociaż przyznaję, że prezentowane zdjęcia wyglądają bardzo słodko :)

  3. Katarzyna K. 8 grudnia, 2013 o 19:24 Reply

    Uwielbiam Moje Wypieki! Wpadłam ostatnio w szał pieczenia i w tygodniu piekę minimum jedno ciasto – wszystkie z tego bloga :) Zrobiłam już np. jogurtowe z owocami, kawowo-kakaowe, wczoraj przepyszny „sernik wykwintny”, ciasto bananowe o specyficznym smaku i tartę jabłkową. Omnomnomnom! Uwielbiam jasne przepisy, dokładne instrukcje, przepiękne zdjęcia, na widok których chce się polizać ekran i samemu piec, piec, piec… + bezcenne wskazówki dla początkujących – dzięki nim póki co nie trafił mi się żaden zakalec, sernik robiłam pierwszy raz w życiu i wyszedł świetnie – chłopak zjadł dzisiaj prawie pół blachy i pyta, kiedy następny. ;)

  4. O tak! Książka jest rewelacyjna i chociaż cena zwala z nóg to jako prezent nada się idealnie! :)

  5. Bombeletta 8 grudnia, 2013 o 20:48 Reply

    Ale smakowicie wygląda! Właśnie wyszłam z kuchni, w chmurze cynamonu i przyprawy do piernika, ale pierniczki na Święta już gotowe – uwielbiam książki kucharskie <3

  6. Recenzencki 8 grudnia, 2013 o 20:50 Reply

    Zazdroszczę książki :D

  7. Paulina Król 9 grudnia, 2013 o 00:25 Reply

    …..a d…. rośnie ;)
    Pysznie to wygląda, chcę tę książkę!!!

  8. Agata P 9 grudnia, 2013 o 04:56 Reply

    Książka idealna dla mnie! Uwielbiam piec, ale nie umiem :) Bloga nie znałam, ale wygląda fantastycznie. Chyba muszę dorzucić kolejną książkę do listy prezentów :)

    Pozdrawiam

  9. Dosiak 9 grudnia, 2013 o 06:04 Reply

    O rany, ale apetycznie to wszystko wygląda! Nie pogardziłabym taką książką na pewno :)

  10. cyrysia 9 grudnia, 2013 o 06:11 Reply

    Jestem kulinarnym beztalenciem, ale mimo to czasem eksperymentuje w kuchni, dlatego być może skuszę się na tę książkę skoro jest tak jasno i przejrzyście napisana.

  11. Isadora 9 grudnia, 2013 o 10:55 Reply

    Przepiękne i smakowicie wyglądają te wypieki, jednak ja, podobnie jak cyrysia, jestem kompletnym kulinarnym beztalenciem. Poza tym nawet nie lubię piec i gotować, choć kiedy widzę takie cudeńka, nabieram ochoty, żeby wreszcie spróbować to polubić:)

  12. awiola 9 grudnia, 2013 o 11:35 Reply

    Mam zamiar kupić tę książkę mojej mamie na święta. To będzie najlepszy prezent.

  13. kasandra_85 9 grudnia, 2013 o 15:12 Reply

    Świetne przepisy i wydanie:)). Wypróbowałam część z nich. Pięknie wyszedł Ci ten 3BIT. Gratuluję!

  14. Natula 9 grudnia, 2013 o 16:33 Reply

    Piękna jest ta książka, ale cena… kosmiczna!, jak na moją kieszeń zdecydowanie za droga. Na szczęście mam sporo innych, równie pięknych książek z przepisami, dlatego nie będę rozpaczać z braku tej jednej ;-)

  15. Czytelnia - Basia Pelc 9 grudnia, 2013 o 16:54 Reply

    Wygląda cudnie! Pewnie bardzo droga, prawda?

  16. Marta Kor 9 grudnia, 2013 o 20:00 Reply

    u mnie w domu panuje zasada: ja gotuje, a mąż piecze, bo ja nie przepadam za słodyczami, a on je uwielbia;d więc to idealna pozycja dla niego! pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie

  17. Karolina Kaleta 10 grudnia, 2013 o 10:04 Reply

    Muszę ją mieć! Wygląda super.

  18. bsz 10 grudnia, 2013 o 13:02 Reply

    boze, zgłodniałam, jakie to smacznie pieknie. ja jestem z tych poczatkujacych, ale moze dalabym rade ;)

  19. Beata P. 10 grudnia, 2013 o 17:16 Reply

    To chyba coś dla mnie;) Gotowanie średnio mi wychodzi, ale piec nawet lubię. I jeszcze to piękne wydanie…;)

  20. tajus 11 grudnia, 2013 o 16:03 Reply

    Ojej, ale ta książka musi być apetyczna! Zresztą… cały blog autorki robi bardzo pozytywne wrażenie – muszę polecić go mamie :).

  21. takitutaki 14 grudnia, 2013 o 08:58 Reply

    ha! o dziwo ja tam częściej niż żonka coś upiekę więc może będzie okazja wypróbować coś :) a skoro autora ma bloga to zajrzę tam i może cosik wypróbuje :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: