#433. „Uczta lodu i ognia” – Chelsea Monroe-Cassel, Sariann Lehrer


„Uczta lodu i ognia”


Tytuł: „Uczta lodu i ognia”
Autor: Chelsea Monroe-Cassel, Sariann Lehrer
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 240
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-0805-229-7
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 14 grudnia 2012

Gdy zobaczyłam, że Wydawnictwo Literackie szykuje dla swoich czytelników książkę kucharską z przepisami bazującymi na daniach z książki George’a R.R. Martina „Gra o Tron” aż zacierałam ręce z radości! Czyż jest coś wspanialszego dla fana książki i serialu jak dodatek pozwalający zbliżyć się do, wprawdzie wymyślonego ale jednak!, życia bohaterów? Myślę, że książka dwóch amerykańskich blogerek kulinarnych i miłośniczek literatury fantasy, Chelsea Monroe-Cassel i Sariann Lehrer, świetnie oddaje klimat „Gry o Tron”. Zainteresowanych odsyłam także na ich bloga www.innatthecrossroads.com (Karczma na Rozdrożu), który dał początek ich kulinarnej przychodzie.

Tym razem niestety nie mogę pochwalić się zdjęciami potraw, które razem z mamą przygotowywałam (no dobra… mama przygotowywała je w większej części… ale pomagałam!), ponieważ nigdy w pobliżu nie miałam aparatu, a jedzenie znikało w zaskakującym tempie – zwłaszcza ciasteczka cytrynowe, które można przygotować na dwa sposoby. Moimi faworytami są tradycyjne placuszki owsiane (zdrowe i smaczne), słodka zupa dyniowa i średniowieczne ciasteczka Aryi, które upiekę na „klasową wigilię” :) Jak widzicie jeszcze sporo przede mną, bo nie próbowałam dań głównych – rybnych i mięsnych, ale i do tego z czasem dojdę.

Książka zaczyna się wstępem pisanym przez samego George’a R.R. Martina! Jak pisze sam autor i w co pewnie ciężko będzie uwierzyć czytelnikom jego książek – wszystkie potrawy tak smacznie i obszernie opisane w jego powieściach są tworem jego wyobraźni! Autor nie ma zdolności kulinarnych i otwarcie się do tego przyznaje. „[…] mamy tę książkę, żebyście mogli własnoręcznie przyrządzić wasze ulubione dania z Siedmiu Królestw i odległych egzotycznych krain.” Zresztą, chyba możemy przymknąć na to oko, skoro wydał tak apetyczne i niezwykle ciekawe książki? Następnie jest słów kilka od autorek książki oraz krótkie wprowadzenie na temat zaopatrzenia kuchni średniowiecznej – w końcu trzeba wiedzieć kilka podstawowych rzeczy przed rozpoczęciem gotowania!

„Nie żałujcie sobie jadła, przyjaciele. Nadchodzi zima.”

Bardzo podoba mi się to, jak zostały uporządkowane działy w książce. Mamy zarówno: „charakterystykę kuchni różnych regionów” i „przepisy regionalne” podzielone na miejsca: Mur, Północ, Południe, Królewską Przystań, Dorne i Za Wąskim Morzem, a także „stylowe ucztowanie” czyli słów kilka o tym, jak przygotować ucztę rodem z „Gry o Tron” w swoim domu. Na sam koniec: spis wszystkich potraw i coś bardzo przydatnego, czyli propozycje różnorakiego menu (np. „Obiad z Nocną Strażą” czy „Uczta w Winterfell”), a także podziękowania, źródła cytatów i krótką notkę o autorkach. Wszystko jest przygotowane bardzo przejrzyście i czytelnie.

„www.radiotimes.com”

„Uczta lodu i ognia” to olbrzymi zbiór przepisów, wśród których znajdziecie przepisy na przygotowanie: chlebów i bułek, deserów, dań głównych, napojów, sałatek i przystawek, śniadań, tart i ciast nadziewanych, zup oraz gulaszów.

Trzeba przyznać, że autorki tej książki wykazały się niemałą kreatywnością, zrobiły spory research na temat dań kuchni średniowiecznej oraz uważnie wczytały się w opisy potraw, które zaserwował swoim czytelnikom George R.R. Martin. Wachlarz dań jakie przygotowały dla swoich czytelników autorki jest naprawdę ogromny. Często proponują też dwie alternatywne wersje, w tym jedną współczesną, na wykonanie konkretnego posiłku. Niektóre z potraw są skomplikowane w przygotowaniu (szarańcza o smaku miodowym!), inne zaś będą proste nawet dla laika.

„Uczta lodu i ognia” jest oficjalną książką kucharską świata „Gry o Tron”. Myślę, że jest to wyjątkowy dodatek dla miłośników serii oraz przydatna rzecz w przypadku, gdy chcielibyście stworzyć jakieś ciekawe przyjęcie. Bezsprzecznym faktem, którego nie można pominąć jest to, że książka jest naprawdę świetnie wydana. Gruba oprawa, cudowne, kolorowe ilustracje w bardzo dobrej jakości i wprowadzające w klimat powieści. Co więcej, większość z fotografii to właśnie prywatne zdjęcia autorek.

Jeśli jeszcze nie macie dla kogoś prezentu pod choinkę, koniecznie zastanówcie się nad kupnem tej książki :) Gwarantuję, że nie tylko wielcy miłośnicy książek jak i serialu będą z niej zadowoleni, ale także zapaleni kucharze poszukujący nowych, nieco odmiennych, ale za to bardzo oryginalnych smaków! POLECAM

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Literackie

Advertisements

Otagowane:

22 thoughts on “#433. „Uczta lodu i ognia” – Chelsea Monroe-Cassel, Sariann Lehrer

  1. Agata P 14 Grudzień, 2013 o 22:15 Reply

    Marzę o tej książce, choć gotować nie potrafię :P

  2. Ambrose 14 Grudzień, 2013 o 23:07 Reply

    Ciekawa pozycja dla fanów prozy Martina :)

  3. cyrysia 15 Grudzień, 2013 o 05:11 Reply

    Jetem kulinarnym beztalenciem, więc rzadko króluje w kuchni, ale na prezent dla kogoś bliskiego myślę, że ta książka będzie idealna.

    • miqaisonfire 15 Grudzień, 2013 o 09:31 Reply

      @Agata P: nauczysz się! :)
      @Ambrose: i nie tylko dla nich :) Bo przepisy są naprawdę ciekawe.
      @Cyrysia: aj tam! Na pewno dajesz sobie radę. A na prezent świetna, to prawda :)

  4. Czytelnia - Basia Pelc 15 Grudzień, 2013 o 07:28 Reply

    Uwielbiam WL ze względu na cudne wydanie „Ości”, ale także innych książek Karpowicza i oczywiście za wiele innych publikacji:) „Gra o tron” ciągle przede mną, ale mam nadzieję, że mi się kiedyś uda ją dorwać i zachwycę się tymi przepisami równie entuzjastycznie, jak i Ty :))

  5. monalisap 15 Grudzień, 2013 o 08:44 Reply

    Serial jeszcze przede mną, ale mam w planach. Co do samej książki- gotowanie to moja mało ulubiona „działka” więc na razie podziękuję :)

  6. Isadora 15 Grudzień, 2013 o 09:00 Reply

    Kurczę, fantastyczny pomysł na książkę! Zajrzałabym do niej z czystej ciekawości:)

  7. Martha Oktawianowa 15 Grudzień, 2013 o 09:11 Reply

    Ochhhhh!!!!!!!!!! To musi być cudowna książka!! Chcę ją mieć! Koniecznie.

    • miqaisonfire 15 Grudzień, 2013 o 09:34 Reply

      @Czytelnia – Basia Pelc: to z pewnością :)
      @Monalisap: rozumiem :) Także nie namawiam.
      @Isadora: jest świetnie wydana, to jej bardzo duży atut. A zebrane przepisy są naprawdę ciekawe.
      @Martha Oktawianowa: polecam serdecznie!

  8. Sylwuch 15 Grudzień, 2013 o 11:57 Reply

    Uwielbiam „Grę o tron”, więc z ogromną chęcią przygarnęłabym tę pozycję. :)

  9. tommyknocker 15 Grudzień, 2013 o 17:01 Reply

    Nie znam książek pana Martina, natomiast ta pozycja zapowiada się smakowicie :)

  10. Beatriz 15 Grudzień, 2013 o 17:16 Reply

    Chyba kupię chłopakowi :P Uwielbia i „Grę o tron” i gotowanie, myślę więc, że prezent będzie trafiony :P

  11. monweg 16 Grudzień, 2013 o 09:36 Reply

    Link do Twojego wyzwania – http://monweg.blog.onet.pl/2013/12/16/w-ukryciu/
    Pozdrawiam :)

  12. monweg 16 Grudzień, 2013 o 09:36 Reply

    Podsyłam link do Twojego wyzwania – http://monweg.blog.onet.pl/2013/12/16/w-ukryciu/
    Pozdrawiam :)

    • monweg 16 Grudzień, 2013 o 09:37 Reply

      Czytałam prawie wszystkie książki Martina. Bardzo lubię :)

    • miqaisonfire 16 Grudzień, 2013 o 20:42 Reply

      @Sylwuch: polecam serdecznie :) Na pewno przypadłaby Ci do gustu, zwłaszcza jeśli lubisz gotować.
      @TommyKnocker: och, to prawda :)
      @Beatriz: faktycznie! To chyba jedna z niewielu książek kucharskich, która przypadnie do gustu także mężczyznom!
      @Monweg: dziękuję za link!

  13. Ewa 16 Grudzień, 2013 o 15:39 Reply

    Już sama okładka pobudza apetyt, a co dopiero treść! :)

  14. KulturkaMaialis 16 Grudzień, 2013 o 18:51 Reply

    Coś dla mojego faceta, może będzie mi gotował :P

  15. takitutaki 17 Grudzień, 2013 o 07:07 Reply

    świetny pomysł.. dla fanów twórczości Martina chyba idealny :)

  16. palanee 18 Grudzień, 2013 o 13:36 Reply

    Drogi Święty Mikołaju, poproszę dokładnie tę książkę!
    Wiedziałam, czułam, że jest to bardzo dobra, obfitująca w smakowitości, pozycja :)

    • miqaisonfire 18 Grudzień, 2013 o 16:17 Reply

      @Ewa: to prawda :) Zachęcam do lektury.
      @KulturkaMaialis: warto zachęcić go w ten niekonwencjonalny sposób!
      @Takitutaki: też tak myślę :)
      @Palanee: oby Mikołaj spełnił Twe życzenie!

  17. Wiki 18 Grudzień, 2013 o 15:34 Reply

    Chętnie zapoznałabym się z tymi przepisami. Może jakiś bym wypróbowała :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: