#450. „David Beckham. Piłkarz. Celebryta. Legenda” – Gwen Russell


„David Beckham”


Tytuł: „David Beckham. Piłkarz. Celebryta. Legenda”
Autor: Gwen Russell
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 320
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7924-014-2
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 11 stycznia 2014

Jeśli jesteście miłośnikami piłki nożnej i poszukujecie biografii znanej osobowości, to wydawnictwem, które z pewnością zaspokoi Wasz głód intelektualny jest właśnie Sine Qua Non. Nie jestem wielką znawczynią footballu, ale wiem, co to spalony, a to już coś. Rozróżniam też gwiazdorów, bogatych i przystojniaków. A wszystkie te trzy cechy bez wątpienia łączy w sobie David Beckham. Jeśli ktoś kazałby mi podać nazwisko mojego ulubionego piłkarza wszechczasów, to bez wahania od razu podałabym właśnie nazwisko Becksa – stąd też recenzja tej biografii.

Gwen Russell jest cenioną dziennikarką i autorką książek o życiu celebrytów. Tym razem postanowiła zmierzyć się z nie lada wyzwaniem – napisała biografię kariery znamienitego brytyjskiego piłkarza Davida Beckhama. Urodzony 2 maja 1975 roku w Londynie brytyjski piłkarz grający na pozycji prawego pomocnika już w wieku 17 lat zasilił szeregi znanego klubu Manchester United. Czerwone Diabły wielokrotnie zwyciężały dzięki talentowi i ciężkiej pracy tego młodego piłkarza, jednak konflikt z Sir Alexem Fergusonem skutkował opuszczeniem szeregów United na rzecz przeniesienia do kolejnego dobrego klubu piłkarskiego – Realu Madryt. Potem grał w barwach Los Angeles Galaxy, AC Milan i ostatecznie Paris Saint-Germain.

„Złoty chłopiec angielskiej piłki nożnej” był graczem fenomenalnym, profesjonalnym i potrafiącym zachować się w każdej sytuacji. Nie brakowało mu talentu, jednak gdyby nie długie godziny spędzane na treningach, to nie osiągnąłby takiego sukcesu. Znany także jest ze swojej dobroduszności – pokazał jak wielkie ma serce oddając swoją pensję z PSG na rzecz potrzebujących, co więcej jest także ambasadorem dobrej woli UNICEF o czym można przeczytać na jego facebooku.

Niestety David Beckham miał też wielu wrogów, spotkał się niejednokrotnie z nieprzychylnością kibiców, ale to wcale go nie zniechęcało do dalszej gry w piłkę nożną. Wręcz przeciwnie – parł dalej, naprzeciw jakimkolwiek przeciwieństwom losu i osiągał upragnione sukcesy ciężką pracą. Po ślubie ze znaną brytyjską piosenkarką, Victorią Adams szerzyły się plotki jakoby nie umiał skupić się na grze, co skutkowało tym, że trenował jeszcze więcej.

Książka składa się z 18 rozdziałów, przedmowy Dawida Wójcika, posłowia Macieja Leszczyńskiego i Marcina Harasimowicza. W samym środku książki znajdują się kolorowe fotografie, ubolewam jedynie nad tym, że mogłoby być ich więcej. Sama biografia składa się z informacji ułożonych w porządku chronologicznym, dotyczących zarówno kariery Beckhama, jego życia prywatnego jak i wypowiedzi osób, na jego temat. Ponieważ książka wydana została w roku 2011 (w Polsce 2013) brakuje ostatnich lat z życia Becksa na boisku. Na szczęście w posłowiu znajdziecie kilka dodatkowych informacji.

David Beckham od 1999 roku jest mężem Victorii, mają czwórkę dzieci – jedną córkę i trzech synów. W 2003 roku, za zasługi dla footballu, został mianowany kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego. Karierę piłkarską zakończył w maju 2013 roku. Uważa się, że to właśnie on rozpoczął rewolucję piłkarską w Ameryce oraz zmienił image piłkarza – z niedouczonego osiłka biegającego za piłką, w elokwentnego, zawsze szykownego profesjonalistę. Biografia Beckhama jest książką niezwykłą i tak też z pewnością odbiorą ją jego kibice i miłośnicy. „David Beckham jest tylko jeden”

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Sine Qua Non

Otagowane:, ,

30 komentarzy do “#450. „David Beckham. Piłkarz. Celebryta. Legenda” – Gwen Russell

  1. Kreatywa 11 stycznia, 2014 o 19:48 Reply

    Mam w posiadaniu dwie wcześniejsze biografie Davida i obie uwielbiam, a i kolejną przeczytam z wielkim zainteresowaniem, choć pewnie w jego historii nic nie jest już mnie w stanie zaskoczyć. To jeden z moich pierwszych idoli, jedna z najznamienitszych legend w historii mojego ukochanego Manchesteru – człowiek, którego zawsze będę darzyć niesamowitym szacunkiem. Cieszę się, że wciąż się o nim pisze, warto żeby wciąż o nim czytano…

  2. Klaudia 11 stycznia, 2014 o 19:59 Reply

    Jako fanka Manchesteru Utd czytałam książkę i muszę powiedzieć, że jest całkiem niezła. Cenię Beckhama przede wszystkim jako świetnego pomocnika, natomiast jedo życie prywatnie nie interesuje mnie już aż tak bardzo. Fakt, jego małżeństwo jest szeroko komentowane, ale to talent piłkarski pozwolił mu dojść na szczyt. Fajna recenzja, pozdrawiam :)

  3. Pati 11 stycznia, 2014 o 20:07 Reply

    Beckham jest bardzo przystojnym, dojrzałym mężczyzną. Ale piłki nożnej nie czaję, więc książki nie przeczytam. Pooglądałabym same zdjęcia :DD

    • miqaisonfire 11 stycznia, 2014 o 20:22 Reply

      @Kreatywa: och wcale Ci się nie dziwię! :) Też jestem pełna podziwu dla jego osoby. Niestety to dopiero moja pierwsza książka czytana na jego temat, ale z chęcią sięgnę po inne publikacje.
      @Klaudia: to prawda, stał się sławy przecież dzięki swojemu talentowi, nie małżeństwu. To było już potem. A że jest o nich głośno – no cóż, oboje są celebrytami. Efekt uboczny.
      @Pati: rozumiem :) Co do opinii na temat Davida, zgadzam się całkowicie :)

  4. Karriba 11 stycznia, 2014 o 20:23 Reply

    Twoje przedostatnie zdanie jest jednym z najbardziej prawdziwych zdań na temat Beckhama jakie w życiu „słyszałam” :)

  5. barwinka 11 stycznia, 2014 o 20:37 Reply

    Biografię sportowców mnie nie pociągają. I choć lubię piłkę, znam i cenię Beckhama, to raczej po nią nie sięgnę, pomimo pozytywnych słów z Twojej strony.

  6. Ewa Szczepańska 11 stycznia, 2014 o 21:01 Reply

    Piłkę nawet lubię, ale Beckhama nie aż tak, by czytać jego biografię. :)

  7. Julia van Derhooven 11 stycznia, 2014 o 21:02 Reply

    Na piłce się nie znam, zdecydowanie wolę siatkówkę. David Beckham jest mi znany bardziej chyba jako model niż piłkarz…

    • miqaisonfire 11 stycznia, 2014 o 21:27 Reply

      @Karriba: dziękuję bardzo za taką cenną uwagę! :)
      @Barwinka: rozumiem :) Niektórzy lubią po prostu oglądać go na ekranie hehe :) Ja byłam bardzo ciekawa jego biografii.
      @Ewa Szczepańska: nie namawiam więc :)
      @Julia van Derhooven: model… to raczej jego dorywcza „fucha” :)

  8. Agnieszka 11 stycznia, 2014 o 21:18 Reply

    Boski David – jego ślub z Victorią złamał mi serce :) Jednak wolałabym oglądać go na boisku niż czytać jego biografię.

  9. S. 11 stycznia, 2014 o 21:18 Reply

    Ja stronię od tego przystojniaka :-) Gdy dowiedziałam się, że w umowie przedmałżeńskiej zakazał Viktorii tycia, stwierdziłam, że żyjemy w dziwnym świecie ;-)

  10. Czytelnia - Basia Pelc 11 stycznia, 2014 o 22:24 Reply

    Jakie z niego jest ciacho!!!!

  11. Ambrose 11 stycznia, 2014 o 22:31 Reply

    Haha, w młodości nie znosiłem tego piłkarza – posiadał co prawda wyjątkowe umiejętności, ale był i wciąż jest typowym celebrytom, a tego nie mogłem mu za nic wybaczyć. Próbowałem niedawno czytać jego autobiografię, ale poraziła mnie prostota jego umysłu i odpadłem po pierwszych kilku słowach. Podejrzewam, że z tą pozycją byłoby podobnie :)

    • Ambrose 11 stycznia, 2014 o 22:32 Reply

      *celebrytą

      Przepraszam za fatalną pomyłkę :)

      • miqaisonfire 12 stycznia, 2014 o 08:10

        @Agnieszka: haha to prawda :) Chyba wiele jego fanek wtedy płakało…
        @S: druga sprawa jest taka ile w tym jest prawdy? Patrząc na samą Vicky trochę ciężko byłoby mi w to uwierzyć.
        @Czytelnia – Basia Pelc: to prawda, przystojniak jakich mało!
        @Ambrose: myślę, że dużo zależy też od tłumaczenia. Skoro wszędzie głośno o tym, że jest problemów z wypowiadaniem się nie ma, zawsze jest kulturalny i poprawny, to coś w tym jednak musi być. A o to, że jest celebrytą właśnie chodzi – dzięki swojej postawie zmienił image typowego piłkarza. Z drugiej strony, kto mu zabroni, skoro dobrze grał na boisku, to niech robi karierę też na innych polach. Zwłaszcza, że pomaga też dzieciom.

  12. magda 11 stycznia, 2014 o 22:32 Reply

    lubię biografie, ale Beckhama już niekoniecznie :) raczej nie przeczytam :)

  13. Wiki 12 stycznia, 2014 o 00:14 Reply

    Czytam czasem biografie, ale nie piłkarzy. ;)

  14. cyrysia 12 stycznia, 2014 o 06:57 Reply

    Nie interesuje mnie obecnie piłka nożna, ani osoba Beckhama, chociaż przyznam, że niezły z niego przystojniak ;)

  15. Kamil08 12 stycznia, 2014 o 08:18 Reply

    Piłka nożna wiele zawdzięcza Beckhamowi, ale niektórzy w dalszym ciągu pozostają uporni w swoim bezmyślnym przekonaniu, że piłkarz powinien być tylko piłkarzem bez możliwości kariery poza boiskiem, co jest kompletną bzdurą. Wyszło mu to na dobrze i pokazuje innym młodym ludziom, że gdy już osiągnie się sukces na boisku, opłacony ciężką pracą, to można pomyśleć o przyjemnościach i powalczyć o lepszą przyszłość, bo kariera piłkarska nie trwa wiecznie.

    • miqaisonfire 12 stycznia, 2014 o 09:58 Reply

      @Magda: rozumiem :)
      @Wiki: a ja właśnie postanowiłam to zmienić i otworzyć się na inne horyzonty :)
      @Cyrysia: to prawda, zgadzam się całkowicie.
      @Kamil08: zgadzam się z Twoim zdaniem :) mimo że wielką specjalistką nie jestem, to uważam, że jednak jest zasłużonym piłkarzem, a to, że robi karierę na innych polach to tylko jego atut :)

  16. Kornelia Pikulik 12 stycznia, 2014 o 11:05 Reply

    Ciekawa recenzja, ale książka raczej nie dla mnie:)

  17. awiola 12 stycznia, 2014 o 12:44 Reply

    Niestety nie interesuje mnie ta postać, tak bym czytała o nim książki. Nie dla mnie.

  18. Beatriz 12 stycznia, 2014 o 13:39 Reply

    Bardzo lubiłam Beckhama, gdy grał w ManU, ale potem, gdy przeszedł do realu, którego nienawidzę, przestałam do lubić :P

  19. tosiaantonina 12 stycznia, 2014 o 13:44 Reply

    Piłkę nożną to tylko okazjonalnie oglądam, ale Davida lubię :)

    • miqaisonfire 12 stycznia, 2014 o 17:05 Reply

      @Kornelia Pikulik & Awiola: rozumiem :) Nie namawiam Was w takim razie.
      @Beatriz: haha, to też troszkę nie wynikało od niego :P Ale cóż, znam takie uczucia.
      @Tosiaantonina: cieszy mnie to ;)

  20. Marta Kor 12 stycznia, 2014 o 14:28 Reply

    niezła gratka dla fanów, ale niestety ja do nich nie należę i tego typu książki w ogóle nie są w moich kręgach zainteresowań, ale to Wydawnictwo oprawę graficzną i wydanie ma przepiękne, więc fanom także polecę w ciemno;)

  21. Gosia B. 12 stycznia, 2014 o 17:18 Reply

    Podobnie jak Marta, nie jestem zainteresowana tematem:)
    Zostawiam link:
    „Ghostman”- Roger Hobbs
    http://gosia72.blogspot.com/2014/01/ghostman-roger-hobbs.html

  22. takitutaki 13 stycznia, 2014 o 08:31 Reply

    coś dla mnie :) Beckhama lubię i jego.. ogólnie to chyba jego taki elegancki styl w życiu widać też na było na boisku.. a jego podania dokładne na centymetry robiły wrażenie.. na pewno przeczytam :)

  23. Ewa 15 stycznia, 2014 o 13:49 Reply

    Doczekałam się i u Ciebie Davida. :))

    • miqaisonfire 15 stycznia, 2014 o 21:41 Reply

      @Marta Kor: to prawda, fani będą i są! zachwyceni :)
      @Gosia B: dzięki za link!
      @Takitutaki: to prawda :) Fajnie, że i Ty jesteś zainteresowany książką.
      @Ewa: prawda! :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: