Archiwum dnia: 23 stycznia, 2014

#454. „Basia i Taniec” + „Basia i Pieniądze” – Zofia Stanecka, Marianna Oklejak

„Basia i Taniec”


Tytuły książek: „Basia i Taniec” i „Basia i Pieniądze”
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 23
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-7608-515-9 / 978-83-7608-516-6
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 23 stycznia 2014

Jak zachęcić najmłodszego członka rodziny do czytania?
Z pewnością to pytanie zadają sobie rodzice. W dzisiejszych czasach różnorakie wydawnictwa proponują różne książki. Najlepiej spisują się te kolorowe, pełne ilustracji, zabawne, gdzie nie ma zbyt dużej ilości tekstu, żeby nie zamęczyć młodego czytelnika.
Seria „Przygody Basi” to książeczki przygotowane specjalnie z myślą o najmłodszych czytelnikach oraz ich rodzicach, którzy to z reguły jako pierwsi propagują w domu czytelnictwo wśród najmłodszych członków rodziny. Do tej pory w tej serii ukazały się 22 książki, a nowością są Audiobooki oraz Basia mobilna – czyli Basia na iPada. Więcej informacji dostępnych na stronie Wydawnictwa -> kliknij tu.

„Basia i Pieniądze”

Kim jest Basia?
Jest kilkuletnią dziewczynką mieszkającą w Polsce razem z rodzicami i dwójką braci. Chodzi do przedszkola, bawi się z rówieśnikami i poznaje świat. Czasem bywa niegrzeczna, ale jest tak fajna, że wszyscy ją lubią!

Basia i Taniec
Tym razem Basia odkryje tajniki tańca. Mama Basi ma zamiar zapisać się na taniec brzucha. Mała Basia wpada na świetny pomysł, by sprawdzić czy jej brzuszek też potrafi tańczyć… niestety efekty będą marne. Czy Basia zniechęci się do tańca? A może znajdzie jakiś nowy rodzaj tańca, który będzie dla niej idealny?

Basia i Pieniądze
Tata wyjechał na konferencję, a to on zawsze zajmuje się zakupami! Teraz zakupy zostały na głowie mamy. Trzeba więc zrobić listę rzeczy do kupienia, Basia życzy sobie plasteliny, Janek chce zeszytów… może starczy jeszcze na słodycze. Tylko, co w sytuacji, gdy laleczka jest gratis do samochodzików, a mama nie chce jej kupić? A tak w ogóle to: jak zarabia się pieniądze? Skąd się one biorą?

Seria o Basi wyróżnia się pięknym wydaniem książeczek w twardej oprawie. Teksty są napisane prostym, zrozumiałym językiem, nie są długie. Nie brak w nich humoru oraz jakieś takiej wszechogarniającej radości :) Każda książeczka zawiera w sobie pouczającą mądrość przekazaną w prosty i przekonujący sposób. Opisane historie są bardzo ciekawe i z pewnością zainteresują każdego małego czytelnika.

Nie tak dawno sama byłam małą dziewczynką, więc to, co było i w dalszym ciągu jest dla mnie ważne to obrazki. Wiadomo, że połączenie kolorów i ciekawych ilustracji przykuwa uwagę dziecka. Większość dzieci, lubi rysować, a zainspirowane jakąś książką i ilustracjami znajdującymi się w niej, chcą je narysować. Zawsze byłam zła z powodu tego, że czasem piękne ilustracje były dla mnie, jako małej dziewczynki, niewykonalne jeśli chodzi o narysowanie takich samych postaci w takim samym otoczeniu. Z Basią będzie inaczej. Rysunki, mimo że przygotowane przez osobę dorosłą, Mariannę Oklejak, są narysowane w sposób prosty i z pewnością nie będą stanowiły trudności dla dzieci chcących je odwzorować. Prosta buzia, kolory wychodzące za linie… to na pewno ułatwi dzieciom pracę :)

Seria o Basi to książeczki, które nie tylko zapewniają najmłodszym czytelnikom świetną zabawę ze słowem, wpływają na wyobraźnię, ale także poszerzają wiedzę i pomagają zrozumieć otaczający dzieci świat. Prezentując różne sytuacje, autorki książek pokazują na przykładzie Basi jak sobie radzić w trudnych sytuacjach czy jak znaleźć często proste odpowiedzi na niezwykle trudne pytania. Polecam Rodzicom i najmłodszym Czytelnikom! :)

Za możliwość przeczytania książek serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Egmont