#454. „Basia i Taniec” + „Basia i Pieniądze” – Zofia Stanecka, Marianna Oklejak


„Basia i Taniec”


Tytuły książek: „Basia i Taniec” i „Basia i Pieniądze”
Autor: Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont
Liczba stron: 23
Data wydania: 2010
ISBN: 978-83-7608-515-9 / 978-83-7608-516-6
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 23 stycznia 2014

Jak zachęcić najmłodszego członka rodziny do czytania?
Z pewnością to pytanie zadają sobie rodzice. W dzisiejszych czasach różnorakie wydawnictwa proponują różne książki. Najlepiej spisują się te kolorowe, pełne ilustracji, zabawne, gdzie nie ma zbyt dużej ilości tekstu, żeby nie zamęczyć młodego czytelnika.
Seria „Przygody Basi” to książeczki przygotowane specjalnie z myślą o najmłodszych czytelnikach oraz ich rodzicach, którzy to z reguły jako pierwsi propagują w domu czytelnictwo wśród najmłodszych członków rodziny. Do tej pory w tej serii ukazały się 22 książki, a nowością są Audiobooki oraz Basia mobilna – czyli Basia na iPada. Więcej informacji dostępnych na stronie Wydawnictwa -> kliknij tu.

„Basia i Pieniądze”

Kim jest Basia?
Jest kilkuletnią dziewczynką mieszkającą w Polsce razem z rodzicami i dwójką braci. Chodzi do przedszkola, bawi się z rówieśnikami i poznaje świat. Czasem bywa niegrzeczna, ale jest tak fajna, że wszyscy ją lubią!

Basia i Taniec
Tym razem Basia odkryje tajniki tańca. Mama Basi ma zamiar zapisać się na taniec brzucha. Mała Basia wpada na świetny pomysł, by sprawdzić czy jej brzuszek też potrafi tańczyć… niestety efekty będą marne. Czy Basia zniechęci się do tańca? A może znajdzie jakiś nowy rodzaj tańca, który będzie dla niej idealny?

Basia i Pieniądze
Tata wyjechał na konferencję, a to on zawsze zajmuje się zakupami! Teraz zakupy zostały na głowie mamy. Trzeba więc zrobić listę rzeczy do kupienia, Basia życzy sobie plasteliny, Janek chce zeszytów… może starczy jeszcze na słodycze. Tylko, co w sytuacji, gdy laleczka jest gratis do samochodzików, a mama nie chce jej kupić? A tak w ogóle to: jak zarabia się pieniądze? Skąd się one biorą?

Seria o Basi wyróżnia się pięknym wydaniem książeczek w twardej oprawie. Teksty są napisane prostym, zrozumiałym językiem, nie są długie. Nie brak w nich humoru oraz jakieś takiej wszechogarniającej radości :) Każda książeczka zawiera w sobie pouczającą mądrość przekazaną w prosty i przekonujący sposób. Opisane historie są bardzo ciekawe i z pewnością zainteresują każdego małego czytelnika.

Nie tak dawno sama byłam małą dziewczynką, więc to, co było i w dalszym ciągu jest dla mnie ważne to obrazki. Wiadomo, że połączenie kolorów i ciekawych ilustracji przykuwa uwagę dziecka. Większość dzieci, lubi rysować, a zainspirowane jakąś książką i ilustracjami znajdującymi się w niej, chcą je narysować. Zawsze byłam zła z powodu tego, że czasem piękne ilustracje były dla mnie, jako małej dziewczynki, niewykonalne jeśli chodzi o narysowanie takich samych postaci w takim samym otoczeniu. Z Basią będzie inaczej. Rysunki, mimo że przygotowane przez osobę dorosłą, Mariannę Oklejak, są narysowane w sposób prosty i z pewnością nie będą stanowiły trudności dla dzieci chcących je odwzorować. Prosta buzia, kolory wychodzące za linie… to na pewno ułatwi dzieciom pracę :)

Seria o Basi to książeczki, które nie tylko zapewniają najmłodszym czytelnikom świetną zabawę ze słowem, wpływają na wyobraźnię, ale także poszerzają wiedzę i pomagają zrozumieć otaczający dzieci świat. Prezentując różne sytuacje, autorki książek pokazują na przykładzie Basi jak sobie radzić w trudnych sytuacjach czy jak znaleźć często proste odpowiedzi na niezwykle trudne pytania. Polecam Rodzicom i najmłodszym Czytelnikom! :)

Za możliwość przeczytania książek serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Egmont

Reklamy

Otagowane:, , ,

27 thoughts on “#454. „Basia i Taniec” + „Basia i Pieniądze” – Zofia Stanecka, Marianna Oklejak

  1. Czytelnia - Basia Pelc 23 Styczeń, 2014 o 11:46 Reply

    Nawet nie wiesz jak ja Ci zazdroszczę tej serii o … mnie.:))
    Jest wspaniała, czytałam kilka książeczek z niej i Basia jest podobna do mnie, jak byłam mała, więc nie tylko imię nas łączy:))

  2. Ambrose 23 Styczeń, 2014 o 12:05 Reply

    Fajna kreska :) Do tego bardzo ciekawa tematyka – skąd u licha biorą się pieniądze i czemu zawsze nam ich brakuje :) ? Chyba sam sięgnę po tę lekturę :)

  3. awiola 23 Styczeń, 2014 o 12:17 Reply

    Świetna alternatywa na prezent dla dzieci. Będę polecać.

    • miqaisonfire 23 Styczeń, 2014 o 13:56 Reply

      @Czytelnia – Basia Pelc: imię zobowiązuje Basiu hehe :)
      @Ambrose: no cóż… pieniądze biorą się wtedy, kiedy pracujemy! Innej prawdy życiowej nie mogę Ci zdradzić :D Tak też jest w książeczce. A czemu zawsze ich nam brakuje – to już bardziej skomplikowana sprawa.
      @Awiola: to prawda, ja także polecam :) Szkoda tylko, że jedyna osoba w moim otoczeniu, która nadawałaby się na czytelnika tej książki ma dopiero roczek :(

  4. tom571 23 Styczeń, 2014 o 12:30 Reply

    Maja córcia ma już kilkanaście książek o przygodach Basi i wszystkie zna prawie na pamięć.

  5. Daria 23 Styczeń, 2014 o 13:24 Reply

    Jeśli się nie mylę to widziałam tę książkę u młodszej kuzynki, która ją nosiła wszędzie ze sobą, więc sądzę że książka już musiała spodobać się niejednemu dziecku :)

  6. cyrysia 23 Styczeń, 2014 o 14:32 Reply

    Czytałam recezje tych książek u Kiti i już wtedy przypadły mi do gustu, dlatego zamierzam poznać całą serię o Basi.

  7. Clary 23 Styczeń, 2014 o 16:13 Reply

    Uwielbiam książki z tej serii o Basi, czytam je moim siostrzenicom i sama mam wiele radości podczas lektury :D

    • miqaisonfire 23 Styczeń, 2014 o 16:35 Reply

      @Tom571: o proszę :) Czyli mamy kolejny głos potwierdzający, że te książeczki są warte uwagi :) Cena też przyciąga, więc warto spróbować.
      @Daria: wcale by mnie to nie zdziwiło! :)
      @Cyrysia: cieszy mnie to niezmiernie!
      @Clary: to prawda, historie są naprawdę fajne.

  8. Irena Bujak 23 Styczeń, 2014 o 16:49 Reply

    Czasem fajnie tak poczytać książeczki dla dzieci, ja bardzo takie lubię ;) Na chwilę cofam się do beztroskich lat ;)

  9. KulturkaMaialis 23 Styczeń, 2014 o 16:57 Reply

    Widzę, że coś dla dzieci :)

  10. Agata P 23 Styczeń, 2014 o 18:20 Reply

    Chętnie przeczytałabym swoim dzieciakom w pracy :)

  11. Malgorzata Zaczytana 23 Styczeń, 2014 o 18:58 Reply

    Nie miałabym komu ich czytać, ale tak mi się podobają, że chyba sama zdziecinnieję :)

    • miqaisonfire 23 Styczeń, 2014 o 21:12 Reply

      @Irena Bujak: to prawda, człowiek nawet nie wie jaka to rozrywka poczytać coś tak lekkiego i z obrazkami!
      @KulturkaMaialis: tak, dziś wyjątkowo :)
      @Agata P: polecam, z pewnością by się im Basia spodobała :)
      @Malgorzata Zaczytana: haha :) Książeczki są super, więc wcale się nie dziwię…

  12. monweg 23 Styczeń, 2014 o 19:42 Reply

    Dla dzieci? Naprawdę? To już wolę poświntuszyć :)

  13. Beatriz 23 Styczeń, 2014 o 19:45 Reply

    Fajne są takie książeczki edukacyjne dla dzieciaków :) Na razie jednak nie mam komu sprawić takiego prezentu.

  14. Paweł Kosmala 23 Styczeń, 2014 o 21:00 Reply

    Fajne książki na prezent dla dziewczynki.

  15. Mama Joasi 23 Styczeń, 2014 o 21:14 Reply

    Moja Joasia bardzo sobie ceni przygody Basi :) Czytamy je na bieżąco. Już wszystkie zna na pamięć.

    • miqaisonfire 23 Styczeń, 2014 o 21:24 Reply

      @Monweg: haha :D Oj Ty niegrzeczna!
      @Beatriz: tak, zgadzam się z tym. Uważam, że to dobry pomysł, by od małego przyzwyczajać dziecko do książek, nie tylko do komputera i tabletu.
      @Paweł Kosmala: to prawda.
      @Mama Joasi: o widzi Pani :) Nie ma teraz możliwości z oszukiwaniem i skracaniem tekstu hehe. Dziękuję za odwiedziny :)

  16. Agnieszka Perzka 23 Styczeń, 2014 o 22:59 Reply

    Niestety już nie mam komu czytać takich pięknych książeczek. Dzieci mam już duże, a wnuków na szczęście jeszcze nie mam:) Przepiękne wydanie!!

  17. Marta Kor 24 Styczeń, 2014 o 07:00 Reply

    świetna książeczka dla dzieci, wiem co polecać…mi na razie jeszcze się nie przyda…

  18. Gosia B. 24 Styczeń, 2014 o 17:29 Reply

    Ja mam synka a on: „nie będę czytał książeczek dla dziewczyn”:)

    Zostawiam link:
    „Ani żadnej rzeczy…”- PM Nowak
    http://gosia72.blogspot.com/2014/01/ani-zadnej-rzeczy-pm-nowak.html

  19. Jenah 24 Styczeń, 2014 o 21:03 Reply

    Mojemu synowi raczej by się nie spodobała książeczka dla dziewczyn, ale jego kuzyneczkom – z pewnością! :)

    • miqaisonfire 17 Luty, 2014 o 21:30 Reply

      @Agnieszka Perzka: rozumiem :)
      @Marta Kor: mnie na razie się nie przydała jako tako, ale dla odmiany dodałam recenzję czegoś innego ;)
      @Gosia B.: dzięki!
      @Jenah: haha rozumiem ;)

  20. AnnRK 25 Styczeń, 2014 o 09:49 Reply

    Basia mobilna. :D

    Kiedyś się nad tym zastanawiałam, czy gdybym miała dziecko to umiałabym zachęcić je do czytania, czy wręcz przeciwnie. Wniosków brak. ;)

  21. Kornelia Pikulik 25 Styczeń, 2014 o 10:19 Reply

    Piękne książeczki. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się obudzić w moim maleństwie miłość do literatury:)

  22. Iwona 5 Luty, 2014 o 18:03 Reply

    Są super! Ja ostatnio czytałam czterolatce „Basia i moda” i sprawdziwła się genialnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: