#477. „Pokój” – Gene Wolfe


„Pokój”


Tytuł: „Pokój”
Autor: Gene Wolfe
Wydawnictwo: MAG
Liczba stron: 240
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7480-415-8
Ocena: 7/10
Data przeczytania: 16 marca 2014

Gene Wolfe, jest czołowym pisarzem Amerykańskim, urodzonym 7 maja 1931 roku i zamieszkałym w Nowym Jorku. Najbardziej znany za serie książek „Księga Nowego Słońca” („The Book of the New Sun”) i „Księga Długiego Słońca” („The Book of the Long Sun”). Książka „Pokój” jest pierwszą pełnowymiarową powieścią, uznaną za dowód geniuszu autora, wielokrotnie nagradzanego w kategoriach literatura fantastyczna i science-fiction, takimi nagrodami jak Nebula, Hugo i World Fantasy.
„Pokój” jest pierwszą powieścią autora, którą miałam okazję czytać i którą uświetnia posłowie autorstwa Neila Gaimana. Książka została wydana w niezwykłej serii łączącej powieści nadzwyczajne, unikatowe, poruszające, o przepięknych okładkach – „Uczta Wyobraźni”.

Alden Dennis Weer, człowiek zagadka, żyjący „w czasach, kiedy (…) wszyscy pozostali są martwi”. Podstarzały wiekiem mężczyzna mieszka w małym miasteczku na Środkowym Zachodzie Stanów Zjednoczonych. Główny bohater, jednocześnie narrator, prowadzi czytelnika po wspomnieniach z jego dzieciństwa, dorastania, młodych lat dorosłości, wieku średniego i czasów obecnych, kiedy jest już sędziwym człowiekiem. W tym samym czasie, okazuje się, jaką moc ma jego wyobraźnia – panująca nad czasem, rzeczywistością, a nawet śmiercią.

„(…) wspomnienia z dzieciństwa mogą działać na nas tak mocno jedynie dlatego, że jako najbardziej oddalone ze wszystkiego, co posiadamy, są najgorzej zapamiętane i przez to najmniej opierają się procesowi, podczas którego nadajemy im postać coraz bliższą ideałowi (…)”

Autor przeskakuje z wydarzeń teraźniejszych, do młodości głównego bohatera, wszystko opisane jest w bardzo oniryczny, dokładny i niezwykle literacki sposób. Nie brak także retrospekcji do przyszłości. Weer jawi się jako rozgoryczony starzec, który często ulega dygresjom. Nie można mu niestety w pełni zaufać, gdyż jego relacje są bardzo subiektywne i dotyczą tylko tych elementów z jego życia, które chce zaprezentować. Często pomija jakieś fakty i zataja niektóre wydarzenia, nie bez powodu. Najważniejsze z pytań, które pojawiają się podczas lektury książki: czym jest dom Weera i jego tajemnicze pokoje?

Szczerze powiedziawszy, książka nie wciągnęła mnie od pierwszych stron. Początek był dość trudny, zdania są wielokrotnie złożone, często bardzo długie, a akcji brakowało dynamiki i ciężko było się rozeznać, co jest czym, ale z kolejnymi rozdziałami robiło się coraz ciekawiej. To chyba jest cecha wszystkich świetnych, wielkich powieści na miarę klasyki literatury. Przyznam, że ciężko jest mi zrozumieć tę książkę do końca. Jest ona bardzo złożona, narracja prowadzona jest z różnych perspektyw głównego bohatera, wiele faktów bazuje na symbolice, która nie jest wyrażona wprost, a wymaga od czytelnika pełnego skupienia i zaczytania w historiach, by potem móc wszystko połączyć w całość. Dlatego też postanowiłam poszukać informacji, które pomogłyby mi w analizie historii Aldena Dennisa Weera. Okazuje się, że istnieje kilka interpretacji postaci Weera. Jedna z nich mówi, że Weer nie żyje, a jego poszatkowane wspomnienia, to wspominki jego ducha. Druga prezentuje głównego bohatera, jako mężczyznę w wieku średnim, który przeżywa załamanie nerwowe, przez co fantazjuje na temat swojej starości.

Jak pisze Gaiman: „Jeśli czytacie książkę Gene’a Wolfe’a, zaufajcie autorowi i ani przez chwilę nie ufajcie autorowi. On wiele od was oczekuje, a jeśli poświęcicie mu czas i uwagę, ta inwestycja się wam opłaci, ale oczekuje od was ciężkiej pracy. Gene Wolfe zdefiniował kiedyś „dobrą literaturę” jako coś, co wykształcony czytelnik może przeczytać z przyjemnością, a z jeszcze większą przyjemnością przeczytać ponownie”.

Ponieważ książka Gene Wolfe jest powieścią na tyle złożoną i skomplikowaną, że ciężko było mi się podjąć jej recenzowania. Uważam, że osoby, które lubią powieści utrzymane w konwencji fantastycznej, nieco onirycznej, z językiem bardzo starannym i przemyślanym, powinny W tej książce nic nie jest dosłowne, co czyni ją jeszcze bardziej intrygującą i podatną na różnorakie analizy i interpretacje. Myślę, że warto zaryzykować i poznać twórczość Gene Wolfe.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo MAG

Książka przeczytana w ramach wyzwania Czytam Fantastykę oraz w ramach wyzwania Czytam literaturę amerykańską

Reklamy

Otagowane:, , , ,

33 thoughts on “#477. „Pokój” – Gene Wolfe

  1. cyrysia 16 Marzec, 2014 o 14:24 Reply

    Brzmi całkiem ciekawie. Ja co prawda niezbyt gustuje w fantastyce, ale polecę tę książkę mojemu kuzynowi.

  2. Bombeletta 16 Marzec, 2014 o 14:33 Reply

    Ha! Coś dla mnie :D Jestem mistrzynią interpretacji, która prowadzi do nadinterpretacji, więc pewnie utonę we własnych pomysłach :D

  3. monalisap 16 Marzec, 2014 o 16:41 Reply

    Nie podejmę się przeczytania- zgubię się w tej oniryce.

    • miqaisonfire 16 Marzec, 2014 o 18:06 Reply

      @Cyrysia: to też nie jest taka klasyczna fantastyka, więc może mogłabyś się dać przekonać i spróbować? :)
      @Bombeletta: o widzisz! :) To ja z wielką przyjemnością przeczytałabym Twoją recenzję.
      @Monalisap: w takim razie nie namawiam :) Aczkolwiek, jeśli spojrzeć na inne recenzje tej książki, to wszyscy ją polecają… może jednak? :)

  4. Aleksnadra 16 Marzec, 2014 o 17:02 Reply

    Wydaje mi się, ze nie ogarnę książki…

  5. tommyknocker 16 Marzec, 2014 o 17:20 Reply

    To trudna książka, zwłaszcza gdy okazuje się, że narrator kłamał w wielu momentach, i że przedstawiony obraz zdarzeń nie jest obiektywny. Ta książka to taka zagadka dla czytelnika, trudna do zrecenzowanie. Do dziś nie wiem, skąd tytuł „Peace”…
    Na plus na pewno przemawia ładne wydanie i klimatyczna okładka.

  6. Tomek 16 Marzec, 2014 o 18:02 Reply

    Czytałem i uważam, że to jest MASTERPIECE. :) Polecam wszystkim niezdecydowanym niedowiarkom.

  7. iszkicownik 16 Marzec, 2014 o 19:24 Reply

    Nie za gruba i w dodatku z fajną historią. Na podróże pociągiem w sam raz :D Pozdrawiam :)

    • miqaisonfire 16 Marzec, 2014 o 22:22 Reply

      @Aleksandra: myślę, że mogłabyś spróbować :) Ale oczywiście nie namawiam.
      @Tommy Knocker: to prawda, książki tego typu są trudne do zrecenzowania (wprawdzie tutaj nie ma zbyt wielu kłamstw narratora, ale są liczne niedomówienia czy pominięcia).
      @Tomek: cieszy mnie Twoja opinia :)
      @Iszkicownik: o, to prawda :) Zwłaszcza na te długie, gdzie na spokojnie można się wdrążyć w lekturę książki.

  8. Agata P 17 Marzec, 2014 o 05:48 Reply

    Widzę, że to książka zdecydowanie nie do czytania w środkach komunikacji miejskiej, a szkoda bo ostatnio tylko tam mam czas. Jak z,łapię chwilę oddechu to rozejrzę się za „Pokojem” bo jestem zaintrygowana :)

  9. takitutaki 17 Marzec, 2014 o 07:13 Reply

    różność interpretacji może być zaletą.. ciekaw jestem tej książki..a nie czytałem jeszcze nic tego autora…

  10. Paweł Kosmala 17 Marzec, 2014 o 08:40 Reply

    Nie wiem czy nie jest to za ciężka książka dla mnie i czy ją dobrze zrozumiem.

  11. Wolak To Wolak 17 Marzec, 2014 o 09:48 Reply

    Okładka jest super, fajny pomysł z wyobraźnią, która może wszystko. Nie wiem tylko czy formie podołam.

    • miqaisonfire 17 Marzec, 2014 o 10:12 Reply

      @Agata P: można, np. w pociągu jeśli się długo jedzie :) Wtedy jest czas na wczytanie się. Bo nie polecam czytania książki po 5 stron dziennie – wtedy nie ma osiągnie się żadnego zrozumienia.
      @Takitutaki: w takim razie polecam :) Jestem ciekawa jak Tobie książka się spodoba i na jakie interpretacje wpadniesz.
      @Paweł Kosmala: można zawsze spróbować :)
      @Wolak To Wolak: myślę, że nie ma co z góry zakładać, że się nie podoła :) Warto spróbować i wtedy się przekonać.

  12. monweg 17 Marzec, 2014 o 11:07 Reply

    Chyba się nada do Twojego wyzwania – wszak to literatura grozy w najlepszym wydaniu.
    Robert McCammon – „Łabędzi śpiew, księga II”
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/03/17/labedzi-spiew-ksiega-ii/

  13. monweg 17 Marzec, 2014 o 11:09 Reply

    A ta powieść, to wydaje mi się strzałem w dziesiątkę. Zapisuję żeby nie zapomnieć.

  14. Basia Pelc z Czytelni 17 Marzec, 2014 o 12:36 Reply

    Och to coś dla mnie, okładka zniewala i jeszcze nic nie jest tym, co się odbiorcy zdaje? Można kombinować z interpretacjami? Ciężko ją zrecenzować? Toż to brzmi jak intrygujące, zachęcające wyzwanie!

  15. Ambrose 17 Marzec, 2014 o 15:42 Reply

    Brzmi kusząco :) Przyznaję się bez bicia, że wcześniej nie słyszałem o tym autorze ani słowa, ale z tego co piszesz, jest to prawdziwy wirtuoz pióra. Aż żal byłoby nie skosztować jego prozy.

    P.S. Ta enigmatyczność, wielopoziomowość, bogata symbolika, a więc swoista gra prowadzona z czytelnikiem, mocno kojarzy mi się z innym geniuszem literackim, Vladimirem Nabokovem :)

  16. Ola 17 Marzec, 2014 o 17:57 Reply

    Mam książkę na półce, ale nie czytałam. Zachęcająca recenzja „Pokoju” zmusza mnie do lektury :)

  17. Dorota 17 Marzec, 2014 o 17:59 Reply

    „Pokój” czytałam dawno jako „Peace” w oryginale. Ciężko było, ale dałam radę. Na pewno zmierzę się z polskim wydaniem. Bardzo ładne wydanie.

  18. tosia 17 Marzec, 2014 o 19:47 Reply

    Zapisuję na liście „do kupienia” :)

  19. Wiki 17 Marzec, 2014 o 21:07 Reply

    Jakoś nie przemawiają do mnie książki tego wydawnictwa, już same okładki mówią mi, że to nie moja bajka ;)

  20. Marta 18 Marzec, 2014 o 07:53 Reply

    Ależ się cieszę, że ta książka jest w nowościach w miejskiej bibliotece! Pewnie będę musiała odczekać swoje w kolejce, ale kiedyś się w końcu doczekam :D

  21. Varia 18 Marzec, 2014 o 09:28 Reply

    złożona, skomplikowana i nie do końca jasna książka, to jednak nie jest lektura na wiosenne przesilenie. mój umysł odmawia mi ostatnio współpracy.

  22. Luka Rhei 18 Marzec, 2014 o 10:20 Reply

    Słyszałam, że jest trudna… Nie wiem jeszcze, czy mam na nią chęć. Ale czuję, że warto…

  23. Bellatriks 18 Marzec, 2014 o 19:38 Reply

    Będę ją miała na uwadze, jak ogólnie mam w zwyczaju mieć na uwadze wszystkie książki z Uczty Wyobraźni 8) Ciekawa seria wydawnicza.

  24. Ewa 19 Marzec, 2014 o 13:54 Reply

    Od pewnego czasu mam jakąś trylogię tego autora na półce. Może powinnam poznać jego styl pisarski, skoro najnowsza jego książka zapowiada się tak interesująco? :)

  25. recenzje ami. 19 Marzec, 2014 o 18:22 Reply

    aktualnie czekam az dotrze do mnie „Tonąca dziewczyna” i już wiem, że Uczta Wyobraźni to idealna seria dla mnie :)

  26. Marta Kor 19 Marzec, 2014 o 18:53 Reply

    ciekawa i niespodziewana lektura;) czyżby w końcowym akapicie wkradł się błąd? a tak na marginesie fajna okładka;)

  27. Agnes 19 Marzec, 2014 o 23:18 Reply

    Wolfe mnie zirytował „Cieniem kata” i resztą cyklu, ale „Pokój” wygląda na coś zupełnie innego.

  28. Kina 30 Wrzesień, 2014 o 09:57 Reply

    I’m gone to say to my little brother, that he should also pay a visit this web site on regular
    basis to obtain updated from hottest reports.

  29. willyqfva.centerblog.net 30 Wrzesień, 2014 o 12:25 Reply

    Hi! Do you know if they make any plugins to safeguard against hackers?

    I’m kinda paranoid about losing everything I’ve worked
    hard on. Any suggestions?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: