#484. „Bridget Jones: W pogoni za rozumem” – Helen Fielding


„W pogoni za rozumem”


Tytuł: „W pogoni za rozumem”
Tom: #2
Autor: Helen Fielding
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 445
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7785-442-8
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 9 kwietnia 2014

Jakiś czas temu miałam wreszcie okazję zapoznać się z kochaną przez miliony Bridget Jones. Z wielką radością sięgam po drugi tom – „W pogoni za rozumem”, który jest równie dobrą książką jak „Dziennik Bridget Jones”. Helen Fielding, brytyjska dziennikarka prasowa i telewizyjna oraz pisarka, autorka pięciu powieści: „Dziennik Bridget Jones”, „Bridget Jones: W pogoni za rozumem”, „Potęga sławy”, „Rozbuchana wyobraźnia Olivii Joules” i najnowszej, trzeciej części z cyklu Bridget Jones – „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”.

„Uwielbiam być samotna, bo wtedy można bawić się z mnóstwem różnych osób, a życie jest pełne wolności i potencjału.”

Bridget powraca, już nie jako uczuciowy parias, ale jako szczęśliwa kobieta w związku z idealnym mężczyzną, który na dodatek ma na nazwisko Darcy! Niestety sielanka i szczęście bycia w związku nie trwa długo, gdy do akcji wkracza wredna Rebecca, natarczywy Daniel czy niekompetentny Gary. Co więcej w pracy też lekko nie będzie, ale Bridget przez swoją niezdarność, spóźnialstwo i brak profesjonalizmu stanie się fenomenalną dziennikarkę telewizyjną. Wiele atrakcji przysporzy także wakacyjna wycieczka do Tajlandii z Shazzer obfitująca w niezwykłe wydarzenia, które w konsekwencji doprowadzą do lawiny kolejnych… Krótko mówiąc – będzie się działo!

Bez obaw, Bridget w dalszym ciągu będzie walczyła z wagą, uzależnieniem od papierosów i alkoholu oraz kolekcjonowaniem poradników. Tym razem jednak lektura książki, poprzez opisywane w niej wydarzenia, sprawiła, że bardzo wczułam się w sytuacje jakich doświadczała główna bohaterka. Razem z nią się śmiałam, razem z nią ubolewałam i ze smutkiem i nierzadko rozgoryczeniem czy złością przygnębiona przewracałam kartki książki. Na szczęście w przypadku kobiecych czytadeł pod koniec wszystko dobrze się kończy. Okrężną drogą, ale warto doczekać takiego końca jaki serwuje Helen Fielding.

Muszę przyznać, że Bridget Jones niezwykle pozytywnie mnie zaskoczyła – zarówno jeśli mowa o tomie pierwszym tego cyklu, jak i tomie drugim. Uważam, że jest to literatura jak najbardziej godna lektury, zwłaszcza przed obejrzeniem filmu (w głównych rolach grają Renée Zellweger, Hugh Grant, Colin Firth – o którym zresztą dużo w samej książce). Twórczość Helen Fielding składa się przede wszystkim z lekkiego pióra, niezwykle zaraźliwego poczucia humoru (i nie mówię tu o typowym angielskim humorze, często niezrozumiałym dla innych nacji), świetnie wykreowanych, bardzo realistycznych bohaterów oraz ciekawej, wciągającej i niezobowiązującej fabuły. W tym tomie nie zabrakło też większej ilości opisów samego Londynu, pewnych miejskich tradycji związanych ze świętami, opisami uciążliwości pracy i samotnego życia w wielkim mieście. To wszystko składa się na bardzo ciekawą mieszankę idealną zarówno na pochmurne jak i słoneczne dni.

Jeśli jesteście zainteresowane (chociaż mężczyzn też zachęcam, a co!) lekturą niezobowiązującej książki, która gwarantuje relaks, dużą dawkę humoru i ciekawą fabułę, to zachęcam do poznania tej Brytyjki. Helen Fielding i Bridget Jones od teraz wpisują się w moją kategorię „ulubione”. Z pewnością niejednokrotnie będę wracała do tych książek, teraz przede mną ostatni tom tej serii, którego już nie mogę się doczekać! Czy ktoś z Was już czytał? Jakie są Wasze wrażenia?

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Zysk i S-ka

Otagowane:, , , , ,

29 komentarzy do “#484. „Bridget Jones: W pogoni za rozumem” – Helen Fielding

  1. Grazyna 9 kwietnia, 2014 o 20:33 Reply

    Pierwsza część bardziej mi się podobała, druga była troszkę nudna i przewidywalna. Nie mam jeszcze „Szalejąc za faetem” ale kupię po wypłacie.

  2. Miłośniczka Książek 9 kwietnia, 2014 o 20:41 Reply

    Co prawda właśnie o tym rozmawiamy na FB, ale mogę się powtórzyć – uwielbiam Bridget!! I strasznie jestem ciekawa najnowszej części :D

  3. cyrysia 9 kwietnia, 2014 o 21:44 Reply

    Mnie już od jakiegoś czasu ,,przejadła się” Bridget Jones. Kiedyś namiętnie ją czytałam i oglądałam, lecz teraz już mnie tak nie śmieszy, więc postanowiłam na jakiś czas odseparować się od niej, to może znów za nią zatęsknię :)

    • miqaisonfire 21 kwietnia, 2014 o 05:56 Reply

      @Grazyna: kup koniecznie, słyszałam, że jest równie dobra jak poprzednie części :)
      @Miłośniczka Książek: haha :) A ja się pochwalę, że 3 część już do mnie dotarła, jestem niezwykle szczęśliwa.
      @Cyrysia: rozumiem :) Ja dopiero poznaję Bridget stąd moja „faza” na nią :)

  4. Ola 10 kwietnia, 2014 o 04:55 Reply

    Kochana Bri :) zaczytuję się w najnowszej książce, jest świetna!

  5. Ewa Książkówka 10 kwietnia, 2014 o 06:57 Reply

    Bridget rządzi! :D

  6. monweg 10 kwietnia, 2014 o 08:08 Reply

    Czytałam dosyć dawno. Teraz wyszła trzecia część i na pewno ją przeczytam.

    • monweg 14 kwietnia, 2014 o 11:13 Reply

      Do Twojego wyzwania :)
      John Gilstrap – „Bez przebaczenia”
      http://monweg.blog.onet.pl/2014/04/14/bez-przebaczenia/

      • miqaisonfire 21 kwietnia, 2014 o 05:58

        @Ola: dzięki za zachęcającą rekomendację kolejnego tomu :)
        @Ewa Książkówka: a jakżeby inaczej! :D
        @Monweg: w takim razie mam nadzieję, że Ci się spodoba :)
        Dziękuję za podesłanie linku do kryminalnego wyzwania.

  7. KulturkaMaialis 10 kwietnia, 2014 o 09:03 Reply

    Bardziej podobała mi się pierwsza część, choć tę też lubię.
    Mimo, że czytałam, teraz zastanawiam się nad kupnem wszystkich trzech, bo nowe wydanie niezwykle przypadło mi do gustu :)

  8. awiola 10 kwietnia, 2014 o 11:06 Reply

    To już chyba klasyka. Trudno nie znać Bridget.

  9. barwinka 10 kwietnia, 2014 o 12:05 Reply

    Uwielbiam Bridget Jones, zarówno w formie książkowej jak i filmowej, Renee udało się idalnie wcielić w tą rolę. Jestem ciekawa trzeciego tomu. Póki co mam za sobą dwa pierwsze, a z tego co czytałam już na paru blogach, trzecia część również jest świetna :)

  10. Wiki 10 kwietnia, 2014 o 12:06 Reply

    Jakoś nie ciągnie mnie do tego cyklu ;)

    • miqaisonfire 21 kwietnia, 2014 o 06:00 Reply

      @KulturkaMaialis: a widzisz, mnie też bardziej podobała się pierwsza, chociaż druga jej dorównuje. To prawda, nowe wydanie jest super i bardzo się cieszę, że jestem jego szczęśliwą posiadaczką.
      @Awiola: to prawda :) A teraz dzięki wydaniu trzeciego tomu Bridget znowu jest na topie i na pewno jeszcze więcej osób ją pozna :)
      @Barwinka: ja już trzeci mam na półce, a faktycznie Renee super grała Bridget :)
      @Wiki: rozumiem :)

  11. Ambrose 10 kwietnia, 2014 o 12:37 Reply

    Akurat tej pani nie udało się podbić mojego serca :)

  12. Marpleous 10 kwietnia, 2014 o 14:45 Reply

    Do tej pory Bridget Jones znam jedynie z filmów, ale może… może to się zmienić! ;)

    shelf-of-books.blogspot.com

  13. archer81 11 kwietnia, 2014 o 09:25 Reply

    książkę czytałam w momencie jak tylko pojawiła się w Polsce czyli jakoś pod koniec lat 90-tych… wtedy pokochałam Bridget :) bo jej nie da się nie kochać…

  14. tosiaantonina 11 kwietnia, 2014 o 10:14 Reply

    Uwielbiam tą starą wariatkę :)

    • miqaisonfire 21 kwietnia, 2014 o 06:06 Reply

      @Ambrose: no cóż, raczej chyba wpada w damskie oko :)
      @Marpleous: zdecydowanie tak!
      @Archer81: o widzisz, to Ty od razu miałaś z nią spotkanie, zresztą udane. Ja niestety dopiero po latach…
      @Tosiaantonina: kto nie? hehe :)

  15. Basia Pelc z Czytelni 11 kwietnia, 2014 o 11:20 Reply

    Bridget jest genialna!

  16. Beatriz 11 kwietnia, 2014 o 16:42 Reply

    Uwielbiam filmy, książki są według mnie słabsze w tym przypadku. Colin Firth jako pan Darcy – i jak tu się nie zakochać ?;)

  17. monalisap 11 kwietnia, 2014 o 17:24 Reply

    Bridget- sympatyczna i zabawna :)

  18. Aleksnadra 11 kwietnia, 2014 o 18:58 Reply

    Uwielbiam <3 Przeczytałam wszystkie trzy tomy, a filmy oglądam niemal co chwilę :))))

    • miqaisonfire 21 kwietnia, 2014 o 06:08 Reply

      @Basia Pelc z Czytelni: zgadzam się!
      @Beatriz: naprawdę uważasz, że filmy są lepsze od książki :D? Musiałabym je obejrzeć jeszcze raz żeby na świeżo porównać, ale nie wiem czy się z tym stwierdzeniem bym zgodziła.
      @Monalisap: to prawda i jeszcze troszkę taka wariatka :)
      @Aleksandra: o widzisz! A ja jeszcze mam 3 przed sobą. Dobrze, że najdłuższy!

  19. Izabella 11 kwietnia, 2014 o 21:16 Reply

    Czytałam tylko dziennik. Fajna recka, zachęciłaś mnie do kupna tej książki – na Bridget nie żałuję grosika :-)))

  20. Doma 11 kwietnia, 2014 o 21:17 Reply

    Niestety drugi tom uważam za odrobinę gorszy. Akcja się nieco ociągała, ale ogólnie jak najbardziej zgadzam się z Twoją recenzją.
    Zapraszam o mnie

  21. Ola P. 14 kwietnia, 2014 o 13:48 Reply

    Nie czytałam książek o Bridget Jones, słyszałam fragmenty, chętnie bym się z tą książką zapoznała, więc może pewnego dnia się za nią zabiorę.

    Zgłaszam recenzję do Wyzwania kryminalnego:
    Earl Derr Biggers – „Charlie Chan prowadzi śledźtwo”
    http://feelsometimes.blogspot.com/2014/04/ed-biggers-charlie-chan-prowadzi.html

  22. Agnieszka Perzka 15 kwietnia, 2014 o 12:06 Reply

    Do tej pory przygody Bridget znam jedynie z ekranizacji, ale z wielką chęcią sięgnęłabym również po książkę:)

    • miqaisonfire 21 kwietnia, 2014 o 06:09 Reply

      @Izabella: dzięki wielkie za odwiedziny i miłe słowa :)
      @Doma: troszkę tak było, ale nie był to jakiś wielki minus powieści :) W dalszym ciągu świetnie się bawiłam przy lekturze książki.
      @Ola P.: musisz koniecznie! :) Dziękuję za podesłanie linku do recenzji do wyzwania.
      @Agnieszka Perzka: namawiam wręcz! Warto poznać pierwowzór :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: