#502. „Bridget Jones. Szalejąc za facetem” – Helen Fielding


„Szalejąc za facetem”


Tytuł: „Szalejąc za facetem”
Tom: #3
Autor: Helen Fielding
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 584
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7785-392-4
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 8 czerwca 2014

Moja miłość do życiowych perypetii Bridget Jones zaczęła się zaledwie kilka miesięcy temu. Byłam na uprzywilejowanej pozycji, ponieważ nie musiałam, jak inne wierne fanki Bridget czekać na trzeci tom latami. Tym razem szalona Pani Jones, a raczej już Darcy, zmierzy się z problemami wieku średniego, tragicznym statutem wdowy, której dzieci tak bardzo przypominają ukochanego męża. O tak, Bridget ma dzieci! Ale niestety… znowu została bez faceta i z dodatkowymi kilogramami, nałogi może troszkę się zminimalizowały, ale cudowne poradniki znów pójdą w ruch!

Helen Fielding to brytyjska dziennikarka prasowa i telewizyjna, a także autorka scenariuszy i pisarka powieści dla kobiet, w których nie brakuje dużej dawki humoru. Do tej pory spod jej pióra wyszły następujące powieści: „Dziennik Bridget Jones”, „Bridget Jones: W pogoni za rozumem”, „Potęga sławy”, „Rozbuchana wyobraźnia Olivii Joules” i najnowsza, trzecia część o przygodach Bridget – „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”.

Bridget (Jones) Darcy to kobieta jak każda inna, jak każda z nas – zmagająca się z codziennymi problemami. Niestety biednej Bridget nie dane było długo cieszyć się wspaniałym, pełnym miłości i radości małżeństwem, ponieważ jej mąż, Mark Darcy zginął w tragicznym wypadku zostawiając ją z dwójką małych dzieci. To wydarzenie na długo zmieniło Bridget w osobę, która nie patrzy na swoje potrzeby, a bezinteresownie poświęca się dzieciom oraz pisaniu scenariusza… co, prawdę powiedziawszy, idzie jej dość kiepsko. Na szczęście – od czego ma się przyjaciół, którzy zdecydowanie lepiej wiedzą czego Ci właśnie w życiu potrzeba?

51-letnia Bridget ponownie zmierzy się z całą masą rozterek począwszy od depresji, która w efekcie dobiła do 79 kg, po moralne dylematy posiadania młodszego o 20 lat chłopaka poznanego na Twitterze, upiększające zabiegi plastyczne, czy bycie dobrą matką i wdową, która nigdy nie zapomni o swoim mężu. Pojawi się także walka z nowinkami technologicznymi, ciężkie do podjęcia decyzje i wybory, które na zawsze odmienią już jej życie. Co tym razem przytrafi się Bridget? Jesteście ciekawi? To zapraszam do bezzwłocznej lektury książki!

Tym razem książka Fielding dość mocno mnie chwilami wzruszyła, zwłaszcza, gdy Bridget cierpiała z powodu straty męża. Ale oczywiście były także momenty, w których uśmiech nie schodził mi z twarzy. Charakter Bridget wcale się nie zmienił, dalej jest szaloną, roztrzepaną kobietą, która co rusz popełnia gafy, jednak muszę przyznać, że dwie poprzedni części przygód Bridget zdecydowanie bardziej mnie rozbawiły i wciągnęły. Bohaterowie są bardzo mocną stroną tej serii, wykreowani na niezwykle realistyczne i charakterystyczne postaci, na długo zostają w pamięci.

Uważam, że niezbędne jest, by osoby, które rozpoczęły przygodę z Bridget Jones dotrwały i przeczytały ostatni tom. Ciężko jest rozstawać się z dobrymi przyjaciółmi, więc ja na pewno w przyszłości jeszcze nie raz sięgnę po książki Helen Fielding. Polecam serdecznie całą serię wszystkim kobietom, nie trzeba być w wieku głównej bohaterki, by móc zrozumieć jej życiowe rozterki, a wciągająca historia i dawka humoru na pewno przyda się każdemu na długie upalne popołudnia.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Zysk i S-ka

Reklamy

Otagowane:, , ,

21 thoughts on “#502. „Bridget Jones. Szalejąc za facetem” – Helen Fielding

  1. Agata P 8 Czerwiec, 2014 o 19:41 Reply

    Właśnie zaczęłam czytać. Faktycznie Bridget jest tą samą Bridget, ale bez Darcy’ego to już nie to samo. Jej nowy chłopak na jakieś dziwne imię :P No nic, mam nadzieję, że się rozkręci ;)

  2. Agnieszka 8 Czerwiec, 2014 o 19:43 Reply

    Oj tak… Muszę to przeczytać :) Oczywiście wszystkie, a nie tylko ostatnią część!

  3. Wiki 8 Czerwiec, 2014 o 19:55 Reply

    Jakoś nie mogę się przekonać do Bridget Jones ;)

    • miqaisonfire 8 Czerwiec, 2014 o 20:18 Reply

      @Agata P.: to prawda, te zabiegi o Darcy’ego były bardzo wciągające :) A Roxter no cóż… to inne pokolenie już ! :D
      @Agnieszka: koniecznie, bardzo gorąco polecam!
      @Wiki: a próbowałaś czytać, czy na razie jeszcze nie przekonałaś się w ogóle do książek? Ja też nie byłam przekonana, ale odkąd zaczęłam czytać „Dziennik…” to bardzo polubiłam łajzowatą Bridge :)

  4. cyrysia 8 Czerwiec, 2014 o 20:10 Reply

    Kiedyś uwielbiałam Bridget Jones. Potrafiła mnie rozbawić jak mało kto, ale widać gusta się zmieniają, gdyż znudziła mi się jej postać i wcale mnie nie śmieszy, wręcz przeciwnie. Jej zachowanie jest takie delikatnie mówiąc-irytujące.

  5. marta 8 Czerwiec, 2014 o 20:21 Reply

    czytałam wszystkie 3 części i 3 była najsłabsza, ale najdłuższa :)

  6. Pawel Kosmala 8 Czerwiec, 2014 o 20:22 Reply

    Chyba te książki to nie są dla kobiet, ale film widziałem i był spoko. Taka lekka komedia.

  7. Klaudia 8 Czerwiec, 2014 o 20:26 Reply

    Zapewne sięgnę po książkę, ponieważ wcześniejsze przygody Bridget czytałam i wspominam je dość miło :)

    • miqaisonfire 8 Czerwiec, 2014 o 20:29 Reply

      @Cyrysia: tak? A to szkoda, że Cię teraz irytuje :( Ja dopiero przeczytałam tę serię po raz pierwszy i jestem pod wrażeniem, więc może po kolejnej lekturze tak się dzieje?
      @Marta: faktycznie była troszkę słabsza od poprzednich, ale czytało się bardzo fajnie :)
      @Pawel Kosmala: zdecydowanie bardziej są to powieści dla kobiet :)
      @Klaudia: w takim razie gorąco polecam!

  8. Miłośniczka Książek 9 Czerwiec, 2014 o 06:36 Reply

    A widzisz, Tobie się spodobała. A mi wręcz przeciwnie. To już nie ta sama Bridget i nie ten sam humor, jaki towarzyszył poprzednim dwóm tomom. Cieszę się jednak, że Ciebie lektura nie zawiodła :)

  9. Ambrose 9 Czerwiec, 2014 o 07:17 Reply

    Bridget jest nieśmiertelna :)

  10. barwinka 9 Czerwiec, 2014 o 07:34 Reply

    Dwie pierwsze części przygód Bridget czytałam, więc po trzecią część też na pewno sięgnę.

  11. takitutaki 9 Czerwiec, 2014 o 09:44 Reply

    ja to tylko filmy oglądałem z Bridget.. i były fajne.. ale książke raczej żonie będę polecał :)

  12. awiola 9 Czerwiec, 2014 o 10:05 Reply

    Ostatniego tomu jeszcze nie czytałam. Wszystko przede mną.

  13. Bombeletta 9 Czerwiec, 2014 o 10:26 Reply

    No niby miałam już do Bridget nie wracać (pomimo, że uwielbiałam w młodości), ale tak mnie tu zachęciłaś, że teraz zaczynam odczuwać znowu dużą chęć poznania dalszych jej losów :D

  14. Karriba 9 Czerwiec, 2014 o 18:55 Reply

    Bridget <3

  15. Ewa 10 Czerwiec, 2014 o 06:59 Reply

    Tego ostatniego tomu nieco się boję i nie wiem, czy chce czytać o przygodach nieco starszej Bridget. :P

  16. Sylwuch 10 Czerwiec, 2014 o 16:58 Reply

    Uwielbiam Bridget za jej niezdarność, burzę hormonów, pomysłowość i przesłodkie roztrzepanie. :)

  17. Beatriz 10 Czerwiec, 2014 o 17:09 Reply

    Uwielbiam filmy! Moje najukochańsze! I do śmiechu, i do łez! No a Mr Darcy… Gdzie ci mężczyźni?!

  18. Sol 12 Czerwiec, 2014 o 12:06 Reply

    Kurczę, strasznie ciekawa jestem tej książki. Ja zaczęłam czytać serię w liceum, gdy w ogóle pojawiła się w Polsce. Dwa pierwsze tomy kupiłam już wtedy. Nie miałam pojęcia, że kilkanaście lat później pojawi się kolejny tom… Na pewno przeczytam! :D

  19. finkaa 24 Czerwiec, 2014 o 18:49 Reply

    Wszystkie koleżanki z pracy zgodnym chórem twierdzą, że kolejna Bridget Johnes jest rewelacyjna. Widzę, że Ty również trzymasz ich stronę. Nie pozostaje mi nic innego jak przejść się do księgarni, a potem pewnie przyjdzie mi opowiedzieć się za Wami wszystkimi. Poprzednie części uwielbiam (i filmy też). :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: