#512. „W słusznej sprawie” – Diane Chamberlain


„W słusznej sprawie”


Tytuł: „W słusznej sprawie”
Autor: Diane Chamberlain
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 456
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7839-749-6
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 11 lipca 2014

Diane Chamberlain jest znaną amerykańską pisakrą, mającą na koncie kilkanaście powieści obyczajowych poruszających różne, nierzadko trudne tematy. Jednakże do tej pory nie miałam okazji poznać twórczość tej pisarki, więc „W słusznej sprawie” jest pierwszą książką jej autorstwa, którą miałam okazję i przyjemność czytać.

Jak dużo wiecie na temat eugeniki? Z zasady miało to być selektywne rozmnażanie, którego celem jest eliminacja gorszych osobników, na rzecz tych lepszych. „W słusznej sprawie” to wyjątkowa książka poruszająca niezwykle kontrowersyjny i trudny temat, zarówno przez swoje podobieństwo do nazistowskich Niemiec za czasów Hitlera i jego czystek etnicznych, jak i poprzez wyrządzanie ogromnej krzywdy niewinnym, biednym ludziom.

Narracja książki prowadzona jest z punktu dwóch bohaterek powieści – Jane i Ivy. Przenosimy się do roku 1960, do Karoliny Północnej, gdzie zetrą się ze sobą światy biednych, niewykształconych ludzi żyjących na zasiłku i wykształconych, nowobogackich – elitę. Jane niedawno wyszła za mąż za świetną partię – jej mąż Robert jest lekarzem, niestety ma też wobec niej pewne wymagania – powinna siedzieć w domu, urodzić dziecko i trzymać się z innymi żonami ludzi o podobnym do jego statusie społecznym, a przede wszystkim nie powinna pracować jako pomoc społeczna w dzielnicy, gdzie biali mieszkają z czarnymi. To właśnie w tej pracy Jane zostaje zaznajomiona z trudną sytuacją pewnej rodziny, tak poznaje Ivy, jej siostrę Mary Ellę, jej małego synka Dzidziusia i surową babkę Noonie. Praca nie jest łatwa, jednak z czasem Jane wdrąża się w tryb i dogłębnie poznaje różne rodziny. Niestety, poznaje także system bezlitosny system funkcjonowania w pracy. Jane dowiaduje się o programie eugenicznym oraz o tym, że młoda Ivy już została skazana na sterylizację, a jej starsza siostra jest po zabiegu i nawet o tym nie wie. Czy Jane uda się uratować młodą dziewczynę przed tragedią?

Powieść zaczyna się bardzo tajemniczo i cały czas utrzymana jest w takim klimacie. Autorka stopniowo przedstawia trudną sytuację Ivy, której matka wylądowała w psychiatryku, ojciec nie żyje, problemy z pilnowaniem małego Dzidziusia są na porządku dziennym, babka jest chora na cukrzycę, a starsza siostra mimo że piękna, to niespełna rozumu. W ciekawy sposób przedstawione są także losy ambitnej Jane, która musi wybierać między pracą, a małżeństwem, między dobrem ludzi, a tym, co mówią ustawy i regulaminy.

Program Sterylizacji Eugenicznej istniał w latach 1929-1975. W samej Karolinie Północnej wysterylizowano ponad 7 TYSIĘCY ludzi. Oczywiście, czasami sterylizacje były podstawne i same zainteresowane osoby się na nie dobrowolnie zgadzały, jednak wielokrotnie dochodziło do nadużyć zarówno ze strony pracowników socjalnych, jak i rodziny poszkodowanych osób.

Książka Diane Chamberlain na długo zapadnie mi w pamięć. Takich historii się nie zapomina, zwłaszcza, że są oparte na faktach. Serdecznie polecam lekturę tej książki!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Książka przeczytana w ramach wyzwania Czytam Literaturę Amerykańską

Otagowane:, , , ,

22 komentarze do “#512. „W słusznej sprawie” – Diane Chamberlain

  1. Agata 13 lipca, 2014 o 19:57 Reply

    Mam tę książkę, na razie czyta mama i bardzo jej się podoba :)

  2. Aneta Wojtiuk 13 lipca, 2014 o 20:29 Reply

    Poznałam styl autorki czytając „Zatokę o północy” i spodobał mi się. Podoba mi się także to, że w każdej książce pisarka porusza bardzo trudne i ważne tematy. „W słusznej sprawie” mam w planach i mam nadzieję, że uda mi się czym prędzej ją przeczytać.

  3. Grażynka 13 lipca, 2014 o 20:58 Reply

    O, to cos zdecydowanie dla mnie ;)

  4. cyrysia 14 lipca, 2014 o 05:26 Reply

    Lubię twórczość Diane Chamberlain, która notabene przypomina mi styl pisania Jodi Picoult, dlatego bardzo chętnie zapoznam się z powyższą książką.

  5. Jagna 14 lipca, 2014 o 06:08 Reply

    Książka porusza kontrowersyjny, ale zarazem ciekawy temat. A świadomość, że historia oparta jest na faktach jeszcze bardziej potęguje emocje, towarzyszące przy czytaniu. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, niedawno czytałam inną jej książkę, ale „W słusznej sprawie” też mam w planach, bo chciałabym poznać całą twórczość Chamberlain.

  6. S 14 lipca, 2014 o 07:01 Reply

    Od dawna mam tę pisarkę w planach i mam wrażenie, że ona ma syndrom Picoult – obie znają się na każdym temacie :-)

  7. Dominika S. 14 lipca, 2014 o 07:56 Reply

    Powieści Chamberlain są od dawna na mojej liście książek, które koniecznie chcę poznać, więc mam nadzieję, że w końcu mi się to uda. Na półce mam „Prawo matki”, więc od tej lektury zacznę, a potem rozejrzę się za resztą.

  8. Aleksnadra 14 lipca, 2014 o 09:02 Reply

    Kilka książek autorki mam za sobą i bardzo je lubię. W słusznej sprawie czeka już niecierpliwie na swoją kolej ale obowiązki wypierają ją z kolejki…

  9. Karriba 14 lipca, 2014 o 09:07 Reply

    Nie miałam jeszcze okazji spotkać się literacko z tą autorką, ale mam na to wielką ochotę. Nie wiem czemu, ale jej książki trochę przypominają mi twórczość Jodi Picoult…

  10. madziusia 14 lipca, 2014 o 09:27 Reply

    Twórczość tej autorki pozostaje dla mnie tajemnicą, ale planuję to zmienić:) Mam wrażenie, że w „Słusznej sprawie” przypadałaby mi do gustu, głównie ze względu na tematykę – jest jednocześnie trudna i niezwykle interesująca :)

  11. awiola 14 lipca, 2014 o 10:12 Reply

    Muszę w końcu poznać twórczość tej autorki. Koniecznie.

  12. tommyknocker 14 lipca, 2014 o 10:21 Reply

    Nie znam książek tej autorki, ale z wielu recenzji wyczytałem, iż tak jak Jodi Picoult, nie unika ona kontrowersyjnych tematów..

  13. Ambrose 14 lipca, 2014 o 11:57 Reply

    Może mama mojej dziewczyny byłaby zainteresowana tą autorką :)

  14. monalisap 14 lipca, 2014 o 16:38 Reply

    Autorki czytałam tylko na razie „Kłamstwa”, ale na pewno sięgnę po jej kolejne książki.

  15. barwinka 14 lipca, 2014 o 19:15 Reply

    Bardzo lubię tego typu książki. Z wielką chęcią po nią sięgnę.

  16. magda 14 lipca, 2014 o 20:23 Reply

    mam na półce inną książkę tej pisarki i jak mi się spodoba, na pewno sięgnę i po ten tytuł :)

  17. kasjeusz 14 lipca, 2014 o 23:16 Reply

    Aż 7 tysięcy? Nigdy nie zrozumiem takich nadużyć w imię jakichś wyższych celów. Już sama recenzja mnie zdenerwowała, to może sięgnę po książkę i podenerwuję się na bohaterów. ;)

  18. Marta 15 lipca, 2014 o 07:58 Reply

    Intrygująca tematyka – to coś zdecydowanie dla mnie.

  19. Ewa Książkówka 15 lipca, 2014 o 10:06 Reply

    Jedna z lepszych książek tej autorki, zdecydowanie. :)

  20. Aneta Wojtiuk 15 lipca, 2014 o 22:39 Reply

    Wspomniałam w komentarzu wyżej, że mam ją w planach… Wczoraj ją zakupiłam i przy najbliższej okazji zweryfikuję swoje odczucia do Twoich :)

  21. Varia-czyta 21 lipca, 2014 o 11:46 Reply

    motyw przewodni ksiażki robi wrażenie. nie spotkałam się jeszcze z tego rodzaju powieścią, więc tym bardziej muszę ją przeczytać.

  22. anna tymińska 28 lipca, 2014 o 13:56 Reply

    Kupiłam już ! i zaczynam czytać :)

    Zapraszam na mojego nowego bloga : http://zaczytanamarzycielka8.blogspot.com/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: