Archiwa miesięczne: Sierpień 2014

#527. Wakacyjny numer Miesięcznika ZNAK.

Ostatnio czytanie dłuższych dzieł idzie mi opornie – nie wiem, czy to przez tę ponurą pogodę, która sprawia, że mam ochotę leżeć w łóżku do 11, czy też chcę korzystać z wolności, która skończy mi się za miesiąc… ale zdecydowanie lepiej czyta mi się krótsze formy – a zwłaszcza czasopisma. Tym razem chciałabym ponownie omówić Miesięcznik Znak. Miałam już okazję recenzować jeden numer i moje wrażenia były bardzo pozytywne, dlatego zdecydowałam się na kolejną lekturę. Tym razem przed Wami wydanie wakacyjne, które mieści w sobie dwa numery 710 i 711. Zapewne jesteście ciekawi, co jest w środku? :)
 Tematem przewodnim tego numeru jest zdanie: Nazywaj rzeczy po imieniu. „Dzisiejszy świat jest przepełniony rzeczami. Rozwój produkcji masowej i nowych technologii zmienia nasz stosunek do przedmiotów. Czym są przedmioty? W jakich kierunkach ewoluują? Co nasze rzeczy mówią o nas?” Już od samego początku brzmi bardzo filozoficznie i tak też będzie, ale co za tym idzie, to wzbudzenie w czytelniku chęci do refleksji i głębszych przemyśleń. W tym numerze oprócz tekstów dotyczących tematu przewodniego będą także debaty, idee, kategoria: ludzie-książki-zdarzenia oraz tak zwane stałe rubryki. Łącznie zostało przygotowanych 23 artykuły, jedne bardziej obszerne inne troszkę mniej. Wnętrze jest utrzymane w biało-czarnej kolorystyce, tylko cytaty są wyróżnione kolorem czerwonym. Nie brakuje także wielu ilustracji, zdjęć i grafik – również czarno-białych. Wszystko jest bardzo estetyczne dzięki czemu lektura jest niezwykle przyjemna.

Co czeka Was w tym numerze? Od liceum jednym z moich ulubionych tematów poruszanych zarówno w książkach jak i na co dzień jest konsumpcjonizm. Dlatego też wiele artykułów świetnie wpasowało się w mój gust. Nie będę Wam zbyt wiele zdradzać z tego, co możecie znaleźć w środku, ale wierzcie mi na słowo – naprawdę warto zaopatrzyć się w ten numer. Jeśli zaś chodzi o literaturę to będzie o poezji, „Pismach wybranych” Jerzego Turowicza, trochę o Feliksie Dzierżyńskim, a także wybrane nowinki literackie. W dużej mierze teksty będą dotyczyły duchowości, religijności, ale także filozofii.

Jeśli chcielibyście zakupić ten numer Miesięcznika Znak to mam dla Was świetną promocję! Nie zapłacicie 19,90 zł, a 12,90 ! Co więcej wysyłka jest darmowa! Wystarczy, że na TEJ STRONIE, wybierzecie numer 710-711 i wpiszecie kod: ZnakNaWakacje
Serdecznie polecam, zwłaszcza, że taka promocja :)

Dlaczego postanowiłam sięgnąć po Miesięcznik Znak? Przede wszystkim dlatego, że jestem niezwykle ciekawa wszelkich nowinek kulturalnych, nie tylko tych literackich. Istnieje kilka magazynów, które dotyczą stricte książek, ale podobnego do tego miesięcznika czasopisma nie ma. Ta różnorodność tematyczna jak i gatunkowa bardzo sprzyja lekturze – dzięki temu każdy czytelnik jest w stanie znaleźć coś dla siebie, nie zamykając się na inne dziedziny. Miesięcznik Znak wydawany jest z przerwami od roku 1946, na jego łamach pisało wiele znanych osób tworząc niezwykłe czasopismo poświęcone społeczeństwu i kulturze. Cena jest faktycznie dość wysoka, aczkolwiek jest dużo stron, wiele ciekawych artykułów i zawsze można korzystać z promocji lub opcji prenumeraty, która wychodzi znacznie taniej. Serdecznie polecam ten miesięcznik wszystkim, bez wyjątku :)

Nr/miesiąc: 710-711/lipiec-sierpień
Rodzaj: miesięcznik
Stron: 128
Cena: 19,90 zł
W prenumeracie: 13 zł
Nakład: 2100 egz.
Format: papier / ePUB / MOBI / PDF / APPSTORE dostępne na :
http://www.miesiecznik.znak.com.pl/e-wydania
Prenumerata dostępna: http://www.znak.com.pl/miesiecznik lub sklep@znak.com.pl
[ newsletter -35% ]

Istnieje możliwość prenumeraty półrocznej, rocznej i dwuletniej. Do prenumeraty także książki w prezencie.

#526. English Matters numer 46 i 47 – recenzja

Wakacje dla niektórych zbliżają się już ku końcowi, inni już dawno je zakończyli i wrócili do pracy i codziennych obowiązków, a jeszcze inni dopiero je planują. Ale jak wiadomo – wszystko, co dobre szybko się kończy. Na szczęście w powrocie do codziennej nauki i kontaktu z językiem obcym przyjdą nam magazyny Wydawnictwa Colorful Media. Jest to jedyne takie wydawnictwo w Polsce, które specjalizuje się w wydawaniu magazynów tematycznych z danego języka. Na dzień dzisiejszy w ich ofercie znajdziecie magazyny z języka angielskiego (w tym Business English Magazine oraz dodatek), niemieckiego (w tym dodatek), francuskiego, hiszpańskiego, rosyjskiego, a także włoskiego! Trzeba przyznać, że są to najbardziej rozchwytywane języki i na pewno każdy z Was zna chociaż jeden z powyższych :) Dlatego też te czasopisma idealnie nadają się zarówno do językowych powtórek jak i świetnie służą jako niezbędne źródło wiedzy i to nie tylko lingwistycznej! Dziś zapraszam Was na lekturę dwóch numerów magazynu z języka angielskiego, przeznaczonego dla osób początkujących jak i średniozaawansowanych. A w kioskach możecie nabyć już najnowszy numer English Matters – 48. Jeśli chcecie zobaczyć, co ciekawego znajduje się w najnowszym numerze – zapraszam TUTAJ.

Dlaczego wybrałam magazyny ColorfulMedia? Zaczynając od mniej ważnych, ale jednak mimo wszystko znaczących powodów wyboru – wyróżnia je wydanie. Od razu rzucają się w oczy na półkach sklepowych dzięki kolorystyce, fotografiom, dużemu i wyraźnemu tytułowi, więc od razu wiadomo do czego służy magazyn. Wnętrze jest bardzo przejrzyste i dopracowane, słówka zostały wyróżnione kolorem, nie brakuje tam także pięknych fotografii, a teksty są pieczołowicie wybrane oraz zróżnicowane pod względem tematyki jak i poziomu – jedne są trudniejsze, inne łatwiejsze – ale jedno jest pewne, trzeba minimum znać podstawy języka, by sięgnąć po te magazyny. Nad artykułami pracuje polsko-angielski zespół więc macie pewność, że są dobrze napisane. Co więcej istnieje możliwość przesłuchania niektórych artykułów (trzeba pobrać ze strony nagranie mp3 wpisując odpowiedni kod, który jest na stronie artykułu wewnątrz magazynu). Jest to świetny sposób na sprawdzenie swojej wymowy czy podszkolenie jej. Możecie pobrać także konspekt nauczyciela i listę słówek z danego numeru – bardzo pomocne.

„English Matters”

Okładka tego numeru od razu przypomina mi filmy o brytyjskich kibolach… a jednak temat będzie dotyczył tzw. „państwa opiekuńczego”, systemu jaki ma Wielka Brytania. Z pewnością jesteście ciekawi, co to państwo oferuje swoim obywatelom, dlatego zapraszam do lektury :) Dla tych, którzy lubią muzykę i sport historia Vanessy-Mae – świetnego muzyka oraz miłośniczki nart. Kolejnym ciekawym artykułem był ten poświęcony prostytucji na świecie – nie chodzi już tylko o kraje, które prawnie pozwalają na ‚wykonywanie tego zawodu’ ale o propagowanie prostytucji przez legalne „brothels”, np. w Nevadzie, USA. Będzie też troszkę o podniebnych podróżach, przeczytacie także obszerny tekst poświęcony Jurassic Parc oraz poznacie losy Elżbiety I (Elizabeth I), która doczekała się nawet kasowego serialu. Ktoś z Was ogląda? Oczywiście oprócz tego dwie strony ciekawostek i nowinek, trochę na temat kuchni molekularnej, futbolu w Brazylii i kilka innych artykułów, które musicie poznać sami. A oprócz tego masa przydatnego słownictwa, dużo ciekawych fotografii oraz 6 artykułów do odsłuchu.

„English Matters”

Numer 47 natomiast wita swoich czytelników piękną okładką, z tematem numeru – Maltą, klejnotem Morza Śródziemnego. Pozostając w temacie podróży, udacie się także w innym kierunku – poznacie siedem miejsc, które warto w wakacje odwiedzić w Wielkiej Brytanii. W tym numerze także do pobrania rewelacyjnie opracowany kieszonkowy poradnik językowy At the Airport, warto sobie go wydrukować i przyswoić informacje, zwłaszcza jeśli planujecie podróż samolotem. O czym przeczytacie? Przede wszystkim będą nowinki, nowe oblicza architektury, która zadziwia i szokuje, będzie także o tatuażach, nie zabraknie również muzyki – tu Lorde. Polecam lekturze bardzo ciekawy artykuł – „British or English – a Clash of Personalities?”, a także drugi poświęcony miejscowym bohaterom, którzy nie zawsze mieli serce ze złota i czyste ręce… Oprócz tego artykuł idealny dla nastolatków – czy Brytyjscy nastolatkowie w dobie tak wielu nowinek technologicznych siadają jeszcze przed telewizorem? Zachęcam do lektury, bo możecie znaleźć tam fajne seriale :) Oczywiście nie zapomnijcie o 6 nagraniach mp3 dostępnych do odsłuchu!

Do pobrania także:

English Matters na facebooku!

Tytuł: English Matters
Wydawnictwo: Colorful Media
Liczba stron: 42
Dwumiesięcznik nr: 46 maj-czerwiec i 47 lipiec-sierpień
Cena: 9,50 zł
Facebook: ¿Español? Sí, gracias
Do kupienia: w salonach sieci Empik, salonikach prasowych InMedio, Relay, Kolporter i Ruch oraz w księgarniach językowych (np. sieci Omnibus, Polanglo, Bookland)
Możliwość prenumeraty i kupna przez internet: kliknij tu

#525. „Doradca smaku” – Michel Moran

„Doradca smaku”


Tytuł: „Doradca smaku”
Autor: Michel Moran
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 176
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7758-672-3
Ocena: 8/10

Michel Moran to znany francuski kucharz, restaurator i od niedawna juror polskiej edycji MasterChef („oddaj fartucha”), a także prowadzący programu o tej samej nazwie, co tytuł powyższej książki – „Doradca smaku” (http://www.doradcasmaku.pl/)
Ponieważ sama jestem wielką miłośniczką programów kulinarnych z bacznością obserwowałam zarówno Master Chefa jak i Doradcę smaku. Z tego też powodu dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć książkę tego znamienitego kucharza, która z pewnością znajdzie swoje zastosowanie w każdej kuchni.

Autor opisuje proces przygotowywania i przyrządzania potraw jak i spis składników oraz niezbędnych przypraw, które koniecznie muszą zostać wykorzystane podczas gotowania. Sekretem Michela na sukces są przyprawy i zioła, które dodane w odpowiedniej ilości mogą całkowicie odmienić smak dania.

Z tego też powodu zarówno na początku książki (na wewnętrznej stronie okładki) jak i na końcu została przygotowana lista przypraw i ziół, które można dodawać do jakiego rodzaju mięs, ryb, zup, sałatek, warzyw oraz grzybów. Uważam, że jest to niezwykle przydatne i pouczające, gdyż od tej pory Wasze potrawy nabiorą nowego smaku. Co więcej nigdy nie spotkałam się z takim zestawieniem w żadnej z książek kucharskich, które mam w domu.

W książce występuje podział na dania słone, pikantne i słodkie, chociaż zdecydowanie przeważają słone. Nauczycie się przygotowywać zarówno zupy, jak i mięsa, ryby i potrawy jarskie. Proces przygotowania dań jest opisany krok po kroku, wszystko jest także widoczne na pięknych ilustracjach obok przepisu. Jednak dla ciekawskich i chcących robić dokładnie tak jak Michel jest możliwość obejrzenia filmiku przygotowania danego dania. Wystarczy tylko zeskanować kod QR. Wszystko wydaje się teraz być takie proste! :)

Książkę tę uznaję za dobrą zarówno dla osób, które dopiero, co zaczynają swoją przygodę w kuchni, jak i dla tych, którzy już są wprawionymi w boju kucharzami, jednakże łaknącymi nowych przepisów na ciekawe dania. Jednak w tej książce zabrakło mi przede wszystkim jednej rzeczy – czasu przygotowań danej potrawy. Niektóre z zaprezentowanych dań były bardziej, drugie mniej skomplikowane, czasem można na oko przewidzieć ile co będzie się gotować, piec, ale jednak taka wskazówka byłaby przydatna. Żałuję też, że nie została wydana w twardej oprawie, bo jednak wiadomo, w kuchni czasem coś może ulec zabrudzeniu czy zmoczeniu.

Często w książkach kulinarnych można znaleźć całą masę wspaniale wyglądających na zdjęciach dań, ale niezwykle skomplikowanych i pracochłonnych w wykonaniu, zwłaszcza dla osób, które nie spędzają w kuchni całych dni (chyba, że w formie degustatora). Natomiast „Doradca smaku” to książka, w której skupiono się na potrawach niewymagających ogromnego doświadczenia kulinarnego, ich głównym sekretem jest smak! Jako osoba średnio zaawansowana jeśli chodzi o kucharzenie, muszę przyznać, że książka podbiła moje serce. Polecam wszystkim, którzy poszukują ciekawych i nieskomplikowanych pomysłów na śniadanie, obiad czy kolację.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Muza S.A.

#524. „Sekret mojego męża” – Liane Moriarty

„Sekret mojego męża”


Tytuł: „Sekret mojego męża”
Autor: Liane Moriarty
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 504
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7839-776-2
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 7 sierpnia 2014

„Niektóre sekrety powinny pozostać sekretami już na zawsze. Spytajcie Pandorę.”

Każdy skrywa jakieś tajemnice. Czasem są to zwykłe błahostki, jednak czasami ludzie muszą walczyć z demonami przeszłości, które wypuszczone niczym z puszki Pandory mogą zmienić życie w koszmar. Niestety z takimi też tajemnicami będą mieli do czynienia bohaterowie najnowszej powieści Liane Moriarty.

Książka „Sekret mojego męża” ukazała się w cieszącej się dużym zainteresowaniem kobiet serii „Kobiety To Czytają”. Jednocześnie jest to klub dla czytelniczek, które dyskutują o książkach znanych autorek wydawanych pod patronatem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Sama należę do tego klubu i serdecznie Was zachęcam do uczestnictwa.

„A więc tak to właśnie wygląda. Tak żyje się z tajemnicą. Po prostu to robisz. Udajesz, że jest w porządku. Ignorujesz uporczywy, przypominający skurcz ból gdzieś w trzewiach.”

Akcja książki rozgrywa się z punktu widzenia trzech kobiet, które z początku wydają się być kompletnie ze sobą niezwiązane. Mamy Cecilię, która ma 3 córki, prowadzi życie przykładnej żony i matki pracującej na pół etatu. Jednak jej życie zaczyna diametralnie się zmieniać, gdy na strychu znajduje zaadresowany do siebie list od męża, na którego kopercie jest napisane, by otworzyć po jego śmierci.Cecilia nie zdaje sobie sprawy z tego, że list zawiera wyznanie męża… wyznanie, które zmieni nie tylko jej życie. Drugą bohaterką powieści jest Tess, której mąż pewnego dnia wyznaje, że kocha jej kuzynkę. Osobę, która całe życie była dla Tess jak siostra bliźniaczka, z tym, że zawsze była gruba, a odkąd schudła wszystko się zmieniło. Dlatego też Tess pozwala im przeżyć ten bzdurny romans, z nadzieją, że po wszystkim będą mogli wrócić do normalnego życia, zabiera swojego małego synka i udaje się do stolicy, gdzie zamieszka z matką i spróbuje przez jakiś czas normalnie żyć. To właśnie w Sydney poznaje pozostałe kobiety. Trzecią bohaterką jest starsza kobieta, Rachel, która nie ma już nikogo oprócz syna, synowej i ukochanego wnuczka. Jednak i tę rodzinę ma stracić, ponieważ planują przeprowadzkę do Nowego Jorku. Na dodatek mija kolejna rocznica śmierci jej córki, morderstwa, które nigdy nie zostało wyjaśnione – czy w tym roku będzie inaczej? Czy Rachel wreszcie pozna kto jest mordercą?

Autorka postanowiła skonstruować złożoną powieść, w której każdy element układanki wpasowuje się na swoje miejsce wraz z upływem stron książki. Wprawdzie jest to powieść obyczajowa, jednak nie brak w niej romansu, odrobiny sensacji i wątku kryminalnego. Bohaterowie są naprawdę dobrze wykreowani, a problemy z jakimi się mierzą mogłyby być problemami każdego z nas. To wszystko tworzy udaną, dobrze napisaną książkę, która zainteresuje każdą czytelniczkę. Całość jest bardzo fajnie napisana, nie brakuje zaskakujących momentów, nie brakuje smutku, radości – wszystkie emocje przeżywa się z bohaterami tej książki. Jedyny moment jaki mnie zirytował to zbytnia pobłażliwość dla kuzynki Tess pod koniec książki, ja czułam, że szaleją we mnie emocje, a główna bohaterka zachowywała się odrobinę nierealnie (przynajmniej w moim odczuciu).

Całość oceniam bardzo pozytywnie. Książka dała mi do myślenia, zresztą jak wszystkie powieści, które ukazują się w klubie „Kobiety To Czytają”. Po prostu nie można przejść obojętnie wobec problemów z jakimi mierzą się bohaterowie tych książek. Serdecznie zachęcam do lektury, bo warto.

Jak podaje nota Wydawnictwa:

Liane Moriarty – australijska pisarka, autorka pięciu powieści, które cieszą się dużą popularnością, trafiły na listy bestsellerów i zostały przełożone na wiele języków. Pod pseudonimem wydała też cykl książek młodzieżowych. „Sekret mojego męża” to jej najnowsza powieść, która od zeszłego roku utrzymuje się na najważniejszych listach bestsellerów, a prawa do jej tłumaczenia sprzedano do 30 krajów. Autorka mieszka w Sydney wraz z mężem i dwojgiem dzieci.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

książka przeczytana w ramach mojego Kryminalnego Wyzwania

#523. English Matters wydanie specjalne!

Po pierwsze: jeśli zastanawiacie się jakie wydanie specjalne English Matters zafundować sobie… np. na wakacje, to od razu Wam powiem, że właśnie to! Oczywiście wydań specjalnych z języka angielskiego jest więcej, na tej stronie możecie dowiedzieć się jakie tematy były poruszone w poprzednich 8 wydaniach specjalnych English Matters (numer o sporcie, filmie, Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, musicalach czy inne…). Ponieważ wydania specjalne są szczególnie ukierunkowane na jakiś jeden konkretny temat, dziedzinę, macie możliwość wybrania tego, które interesuje Was najbardziej, w przypadku gdy tęsknicie za kwartalnym wydaniem English Matters i szukacie większej dawki angielskiego przedstawionego w tak przyjemnej formie. Ale przejdźmy do rzeczy… skąd takie peany na część tego wydania, pewnie jesteście bardzo ciekawi :)

„English Matters”

Na początek – krótkie wprowadzenie dla tych z Was, którzy nie znają jeszcze magazynów z języków obcych wydawanych przez Colorful Media. Jest to wydawnictwo, które specjalizuje się w świetnie skonstruowanych, dobrze zredagowanych, napisanych i opracowanych magazynach, które w bardzo prosty sposób wspomagają naukę języka obcego, uczą słówek, nowych konstrukcji zdań, lepszej wymowy i sprawdzają wiedzę. Magazyny te świetnie nadają się zarówno do samodzielnej nauki, ale także jako niezbędnik nauczyciela – przydatne w szkole jak i na korepetycje. W przeciwieństwie do nudnych podręczników, nauka przy użyciu tych magazynów jest przyjemna i bardzo owocna – już samo czytanie na głos niezwykle ciekawych artykułów przynosi ogromne efekty – wierzcie mi, mam troszkę doświadczenia w tej kwestii. Oprócz języka angielskiego i magazynu English Matters w ofercie Colorful Media znajdują się magazyny do nauki języka niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego, rosyjskiego i włoskiego.

Na okładce zapowiedź siedmiu dużych, ważnych tematów: angielskie brukowce (gazety), przekleństwa w języku angielskim i slang, skórty w smsach, nauka języka oparta na wykorzystywaniu komputerów i zaawansowanych technologicznie programów oraz różnorodne odmiany angielskiego na całym świecie. W tym numerze znajduje się aż 11 artykułów, które głównie dotyczą ciekawostek, różnic czy historii języka angielskiego. Natomiast aż 6 z tych tekstów można odsłuchać pobierając plik mp3. Wystarczy wpisać tylko kod z danej strony i gotowe. Słuchanki pomogą Wam w doskonaleniu wymowy, ponieważ nagrywane są przez native speakerów danego języka. Co więcej będziecie mogli poćwiczyć rozumienie ze słuchu. Ale wracamy do treści artykułów, które znajdziecie w numerze poświęconym językowi angielskiemu mówionemu dziś dzień. Przede wszystkim polecam artykuł numer 1, czyli ludzie, którzy wpłynęli na kształtowanie się języka angielskiego, następnie tekst poświęcony temu jak język angielski wpływa na inne języki – polski, francuski, hiszpański… ale bardzo ciekawymi tekstami są także ten poświęcony przekleństwom, slangowi oraz pewnemu panu, Doktorowi Philowi. Nie wolno zapomnieć o hitowej niegdyś piosence zespołu Outkast „Hey… Ya”, której tekst rozłożony na czynniki pierwsze znajdziecie w tym magazynie oraz o artykule dotyczącym literatury. Ale to oczywiście nie wszystko… Muszę przyznać, że ten numer bardzo mi się podobał – był nie tylko niezwykle interesujący, ale także bardzo pouczający. Dla mnie strona językowa zawsze była ważniejsza w języku obcym niż literatura, więc ten numer uważam za strzał w dziesiątkę. Wydanie specjalne jest niewiele droższe od kwartalników English Matters, jednak za to ma więcej stron – czyli więcej zabawy i nauki dla czytelników.

Moim zdaniem naprawdę warto zaopatrzyć się w to wydanie specjalne. Wakacje jeszcze trwają, jest więcej czasu, więc warto wrócić do angielskiego, w nieco lżejszej i przyjemniejszej formie przed rozpoczęciem roku szkolnego, akademickiego, czy pracy. To wydanie zawiera wiele bardzo ciekawych i pouczających tekstów, całą masę nowego słownictwa, które możecie pobrać i wydrukować sobie ułatwiając naukę (kliknijcie w obrazek poniżej). Jeszcze raz gorąco zachęcam. A tych z Was, którzy już mają to wydanie, zachęcam do podzielenia się w komentarzu opinią na jego temat :)


English Matters na facebooku!

Tytuł: English Matters
Wydawnictwo: Colorful Media
Liczba stron: 42
Wydanie specjalne nr: 10/2014
Cena: 11,50 zł
Do kupienia: w salonach sieci Empik, salonikach prasowych InMedio, Relay, Kolporter i Ruch oraz w księgarniach językowych (np. sieci Omnibus, Polanglo, Bookland)
Możliwość prenumeraty i kupna przez internet: kliknij tutaj

#522. Podsumowanie Kryminalnego Wyzwania #11.

Wprawdzie brakuje mi jeszcze podsumowania maja i czerwca, ale już nad tym pracuję, więc cierpliwe czekajcie. Obiecuję także, że w 12 podsumowaniu zrobię mega podsumowanie i nagrodzę osobę lub może osoby, które były najaktywniejszymi członkami wyzwania. Mam nadzieję, że będziecie dalej aktywnie brali w nim udział. W dalszym ciągu zachęcam do zapisów, które można dokonać na tej stronie. W tym miesiącu postanowiłam też zweryfikować członków Wyzwania i osoby, które nie biorą w nim aktywnie udziału, po tym jak ponownie spytam ich o chęć partycypowania, zostaną usunięte. Nie ma co zaniżać nam statystyk, skoro wiele osób czyta regularnie.

Jako pierwsi napisali recenzje: Wiki, Monalisap i Booko!
Najwięcej kryminalnych recenzji opublikowali: bezsprzecznie z największą ilością (9) Wiki, drugie miejsce z 6 recenzjami zajęła Marta MKczytuje, a na trzecim miejscu uplasowałyby się wszystkie osoby z 3 recenzjami na koncie.

Do Kryminalnego Wyzwania, zgłosiła się 2 nowe osoby, czyli mamy 52 członków. Przeczytaliśmy wspólnie w tym miesiącu 51 kryminałów, czyli średnio na osobę przypadło mniej niż jedna książka! [0,98] Koniecznie musimy poprawić statystyki. Jest nas bardzo dużo, ale nie wszyscy czytają. Niektórzy, to własnie o nich mówię, wzięli w wyzwaniu udział raz, albo wcale. Także ja zrobię „czystki”, a Wy czytajcie kryminały póki wakacje!

Zainteresowanych dołączeniem do Kryminalnego Wyzwania, zapraszam na TĘ STRONĘ, gdzie znajdziecie regulamin, zasady, baner.

W razie gdyby kogoś recenzja nie została tu wyróżniona, proszę o informację pod tym postem. Wydaje mi się, że nie pominęłam żadnej, ale gdyby tak się stało – piszcie :)

Naprawdę Was podziwiam! Jesteście ŚWIETNI i to dzięki Wam trwa Kryminalne Wyzwanie! Wielkie gratulacje dla tych, którzy dają z siebie wszystko, ale i dla tych, którzy znaleźli czas, by przeczytać chociaż jeden kryminał. A za tych, którym w tym miesiącu się nie udało trzymam kciuki, by w następnym było lepiej :) Powodzenia!

LISTA UCZESTNIKÓW KRYMINALNEGO WYZWANIA:

  1. Miqa – miqaisonfire.wordpress.com – 2
    „Ostateczny cel” – Alex Kava
    „Październikowa lista” – Jeffery Deaver

  2. Irena Bujak – zapatrzonawksiazki.blogspot.com – 2
    „Tylko mnie uwiedź” – Sylwia Day
    „Parszywa Dwunastka” – Janet Evanovich

  3. Skrzat – skrzatowisko.blogspot.com
    0

  4. Agaaa006 – agaaa006.blogspot.com
    0

  5. Takitutaki – takitutaki.wordpress.com – 2
    „Pochłaniacz” – Katarzyna Bonda
    „Pielgrzym” – Terry Hayes
    „Mila księżycowego światła” – Dennis Lehane

  6. Książkówka – ksiazkowka.blogspot.com – 1
    „Rook” – Graham Masterton

  7. Gabrielle_ – skarbnicaksiazek.blogspot.com
    0

  8. Wiki – literaturomania.blogspot.com – 9
    „Ptaszydło” – Max Bentow
    „Śmierć detektywa” – Rhys Bowen
    „Parszywa dwunastka” – Janet Evanovich
    „Do grobowej deski” – Rhys Bowen
    „Wiosna po wiedeńsku” – Katarzyna Targosz
    „Biedny Tom już wystygł” – Maureen Jennings
    „Bardziej gorzka niż śmierć” – Camilla Grebe i Åsa Träff
    „Gdzie jesteś, Leno?” – Joanna Opiat-Bojarska
    „Stan zagrożenia” – Erica Spindler

  9. Agnieszka Perzka – perzka.blogspot.com – 2
    „Cienie przeszłości” – Edyta Świętek
    „Lód w żyłach” – Yrsa Sigurdardottir

  10. Agata P – ksiazkiagaty.blogspot.com
    0

  11. Miłośniczka Książek – magicznyswiatksiazki.pl
    0

  12. Monalisap – wybranyswiathistorii.blogspot.pl – 3
    „Pożegnalny ukłon” – Arthur Conan Doyle
    „Kot, który rozmawiał z duchami” – Lilian Jackson Braun
    „Kłopoty z nieznajomym” – Maja Kotarska

  13. Ederlezi – frenzybook.blogspot.com
    0

  14. Potravel/Agnieszka – potravel.pl
    0

  15. Monweg – monweg.blog.onet – 3
    „Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy” – Janet Evanovich
    „Wypijmy, nim zacznie się wojna” – Dennis Lehane
    „Ostetczny cel” – Alex Kava

  16. FC Zuzia – alezaczytana.blogspot.com
    0

  17. Dominika S. – dosiakksiazkowo.blogspot.com – 1
    „Lewis Winter musi umrzeć” – Malcolm Mackay

  18. Tosia – naczytane.blog.pl
    0

  19. Papryczka Chili – wyznania-biblioholiczki.blogspot.com
    0

  20. Magda – mojaksiazkolandia.blogspot.co.uk
    0

  21. Gosia B. – gosia72.blogspot.com
    0

  22. 52tygodnie – 52tygodnie.blogspot.com
    0

  23. kryminalna Piła – literackimi śladami – kryminalnapila.blogspot.com
    0

  24. Joanna – niedopisanie.blogspot.com – 2
    „Trzeci klucz” – Jo Nesbø
    „U progu zagłady” – Martin ZeLenay

  25. Saskia – takijestswiat.blogspot.com
    0

  26. Kornelia Pikulik – korcimnieczytanie.blogspot.com – 2
    „Zgliszcza” – Gregg Olsen
    „Zapora” – Hubert Hender

  27. Zee – drpplj.blogspot.com
    0

  28. Ola Pikos – feelsometimes.blogspot.com – 1
    „Chemia śmierci” – Simon Beckett

  29. MK Czytuje – mkczytuje.blogspot.com – 6
    „Klątwa (The Unspoken)” – Heather Graham
    „Czas zapłaty” – John Grisham
    „Pan Mercedes” – Stephen King
    „Niewdzięczność i śmierć” – J.D. Robb (Nora Roberts)
    „Pielgrzym” – Terry Hayes
    „U progu zagłady” – Martin Zelenay

  30. Luka – przestrzenie-tekstu.blogspot.com – 1
    „Śmierć w Pont-Aven” – Jean-Luc Bannalec

  31. Ola – jesttrup.pl
    0

  32. Joanna Kulik – swiatwslowachiobrazach.blogspot.com – 1
    „Dom Juliusów” – Charlaine Harris

  33. Małgorzata Zaczytana – babskieczytadla.blogspot.com – 3
    „Kwestia wyboru” – Nora Roberts
    „Ostateczny cel” – Alex Kava
    „Wiatr” – Marcin Ciszewski

  34. Sosenka – ciszaczasija.blogspot.com
    0

  35. Izabell – lifestyllook.blogspot.com
    0

  36. Martucha180 – atramentowomi.blogspot.com – 3
    „Fabrykantka aniołków” – Camilla Läckberg
    „Śmierć w Dallas” – J.D. Robb Nora Roberts
    „Biała śmierć” – McClure Ken

  37. Kassandra – 365ksiazek.blogspot.com – 1
    „Taniec ognia” – Jan Ekström

  38. Katie – bibliotekapodmarcepanem.blogspot.com
    0

  39. Ivy – ksiazkoholiczka100.blogspot.com
    0

  40. Hanka – ksiazkowo-hanka-blog.blogspot.co.uk – 1
    „Karaluchy” – Jo Nesbø

  41. Juana – czytamczytam.blogspot.com – 1
    „Gwałt – Joanna Chmielewska

  42. Keengah – black-and-blacker.blogspot.com
    0

  43. Agnieszka – czerwonetrampkiksiazki.blogspot.com
    0

  44. Magda Charczuk – czytam-nie-przeszkadzac.blogspot.com
    0

  45. Agnieszka Dorsz – figlarneczytanie.blogspot.com
    0

  46. Booko24 – booko24.pl – 3
    „Tajemnicze przygody Sherlocka Holmesa. Słynnego ajenta śledczego”
    „Ciekawe przygody Sherlocka Holmesa. Detektywa genjusza”
    „U progu zagłady” – Martin ZeLenay

  47. Pobudź Wyobraźnię – pobudzwyobraznie.blogspot.com
    0

  48. Marlena Czyta – marlenaczyta.pl – 1
    „Otchłań zła” – Maxime Chattam

  49. Molencja – ksiazki-molencji.blogspot.pl
    0

  50. W Krainie Uciekających Liter – moja-kraina-wiecznosci.blogspot.com
    0

  51. Callmeoli – zaczytanablondynka.blogspot.com
    0

  52. Wiecznie Zaczytana – wiecznie-zaczytana-blog.blogspot.com
    0

#521. „W niewoli seksu” – K. S. Rutkowski

„W niewoli seksu”


Tytuł: „W niewoli seksu”
Autor: K. S. Rutkowskiv
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 133
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7942-172-5
Ocena: 8/10

K. S. Rutkowski jest autorem męskiej, mocnej prozy. Do tej pory w jego dorobku znalazły się cztery książki: „Kryminał tango”, „Brudne historie”, „Chiński ekspres” i „W niewoli seksu” oraz wiele opowiadań online. Nie mam wielkiego doświadczenia jeśli chodzi o literaturę erotyczną, z tego względu, że rzadko kiedy po nią sięgam, aczkolwiek „W niewoli seksu” chociaż przez niektórych klasyfikowana jako zbiór opowiadań z tego gatunku, przemawia do mnie bardziej jako mocna, męska proza, w której owszem pojawiają się wątki erotyczne, aczkolwiek nie one są na pierwszym miejscu.

„Będąc w niewoli seksu, najczęściej samemu daje się dupy.”

„W niewoli seksu” to zbiór dwunastu krótkich opowiadań, z czego ostatnie stanowi tytułowe opowiadanie. Jeśli chodzi o zróżnicowanie tematyczne, to zdarzyło się, że kilka opowiadań było do siebie podobnych określonym motywem przewodnim, jednak kompletnie różniły się pod względem wykonania lub zachowań bohaterów. Największym zaskoczeniem (oczywiście pozytywnym) było dla mnie opowiadanie „Noce oczekiwania”, natomiast za dość przewidywalne uważam „Amerykańskie rżnięcie”, za to „Dzień porządnego faceta” bardzo mi się podobał ze względu na pomysłowość fabuły.

Czym charakteryzuje się taka mocna, męska proza? Głównymi bohaterami opowiadań z tego zbioru są oczywiście mężczyźni. Stają oni przed dylematami moralnymi, które wbrew pozorom, stanowią naszą szarą codzienność. Język jest dosadny, momentami ostry, czasami autor używa wulgaryzmów. Oczywiście seks pojawia się w opowiadaniach, jednak nie jest on głównym ich motywem, z tego też względu brak opisowych scen erotycznych. Zastąpiono je długimi, lecz pod żadnym pozorem nie nudnymi, przemyśleniami głównych bohaterów, ich walką z własnymi myślami, z trudami podejmowania decyzji z jakimi muszą się zmierzyć, by odmienić swoje życie. K. S. Rutkowski w każdym ze swoich opowiadań dotyka tematów trudnych, jednak bardzo życiowych – zdrada, miłość, patriotyzm, morderstwo…

Muszę przyznać, że te opowiadania są naprawdę dobrze napisane. Dlaczego? Bo dobrze się je czyta. Wielokrotnie zakończenia opowiadań zaskakiwały mnie, nie zabrakło także czarnego humoru. A bohaterowie są postaciami z krwi i kości, ludźmi, którzy mogą żyć obok nas.

„W niewoli seksu” to zbiór opowiadań obyczajowych, które obnażają najgorsze strony ludzkiej natury.
K. S. Rutkowski pisze męską prozę, co absolutnie nie znaczy, że kobiety mają nie sięgać po jego książki! Nawet w niektórych opowiadaniach nie brakło szczęśliwego zakończenia. Całość mimo dosadnego języka i pojawiających się od czasu do czasu wulgaryzmów, czyta się zaskakująco dobrze, z rosnącym zainteresowaniem oczekując na dalszy rozwój wydarzeń. Polecam.
Zapraszam również na stronę autora ksrutkowski.alternatywa.com

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorowi.