#536. „Zwiastun Śmierci” – Sara Blædel


„Zwiastun śmierci”


Tytuł: „Zwiastun śmierci”
Seria/tom: Louise Rick / 6
Autor: Sara Blædel
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 344
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7961-066-2
Ocena: 8/10
Data przeczytania: 10 lipca 2015

Osoby śledzące mojego bloga od kilku lat, z pewnością z nazwiskiem tej duńskiej autorki kryminałów dobrze się znają. Odkąd Wydawnictwo Prószyński i S-ka zaczęło wydawać jej książki dołączyłam do międzynarodowego grona czytelników i miłośników jej twórczości. Ta okrzyknięta mianem królowej gatunku pisarka, zaczynała jako dziennikarka prasowa i telewizyjna, a obecnie pisze książki i jest właścicielką wydawnictwa publikującego zagraniczne kryminały. Do tej pory za sprawą Wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazało się już 6 książek jej autorstwa: „Handlarz śmiercią”, „Mam na imię Księżniczka, „Tylko jedno życie, „Pożegnanie wolności”, „Bogini zemsty” oraz „Zwiastun śmierci”.

Szósty tom z serii o Louise Rick z Wydziału Zabójstw kopenhaskiej komendy policji, trzyma równie wysoki poziom jak poprzednie książki. I tym razem czeka nas jedna główna sprawa kryminalna, ale także kilka pomniejszych, w tym dużo różnych wątków rodzinnych. Przygotujcie się na to, że ta dobrze znana nam policjantka zupełnie przypadkiem zaangażuje się w sprawę zaginień młodych kobiet z krajów skandynawskich podczas ich samotnych podróży do hiszpańskiej Costa del Sol. Jednocześnie będzie starała się razem z oddaną przyjaciółką Camillą rozwikłać sprawę morderstwa w rodzinie Sach-Smith oraz odkryć zagadkę tajemniczej ikony „Anioł Śmierci”. Na dodatek będzie doskwierała jej samotność, a chłopak, którego przygarnęła, Jonas, także zacznie się dziwnie zachowywać…

„Zwiastun śmierci” okazał się być kolejną, naprawdę świetną książką Sary Blædel. Historia wciągnęła mnie już od pierwszych stron, zagadka kryminalna była istnym majstersztykiem, wszystkie z pozoru niezwiązane z sobą elementy w pewnym momencie nagle zaczęły się składać w jedną, jasną całość. Niespodziewane zwroty akcji, świetnie wykreowani bohaterowie, jedni już mi lepiej znani, drudzy kompletnie nowi, fabuła intrygująca, nie tylko pod względem zagadki kryminalnej, ale także takiego obyczajowego punktu widzenia. No i oczywiście morderstwa… bardzo intrygujące – popełniane z pewnych pobudek oraz te ‚zwykłe’ – popełniane z zawiści, z chciwości.

Przyznam szczerze, że byłam ogromnie zaskoczona poznając tożsamość psychopatycznego mordercy. Ponadto autorka po raz kolejny ukazała mroczną stronę ludzkiej natury i drugie oblicze, które kryje się w niejednym z nas, oraz to, do czego ludzie są zdolni, byle tylko osiągnąć swój cel – brzmi ponadczasowo, prawda? Gwarantuję, że nie będziecie zawiedzeni lekturą tej książki.

Jeśli czytaliście przynajmniej poprzedni tom z tej serii („Bogini zemsty”) to z pewnością „Zwiastun śmierci” przypadnie Wam do gustu. Wspominam o poprzedniej części dlatego, że bardzo ściśle związana jest ona z tą książką, pewna sprawa jest tu kontynuowana i rozwinięta wysuwając się na pierwszy plan. Jeśli jednak nie znacie książek tej autorki, to koniecznie musicie to jak najszybciej zmienić! W końcu są wakacje i tak przyjemnie się czyta… nawet kryminały :)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

książka przeczytana w ramach Kryminalnego Wyzwania

Otagowane:, ,

26 komentarzy do “#536. „Zwiastun Śmierci” – Sara Blædel

  1. cyrysia 28 lipca, 2015 o 16:57 Reply

    Nie znam tej serii, więc jednak odpuszczę ją sobie, bo najpierw muszę uporać się z obecnymi zaległościami, których trochę się nazbierało.

  2. tommyknocker 28 lipca, 2015 o 17:58 Reply

    Kryminały czyta się fajnie nie tylko w wakacje :)
    Tegoż cyklu akurat nie znam, więc muszę poszukać pani Blaedel w bibliotece.
    pozdrawiam :)

    • miqaisonfire 12 sierpnia, 2015 o 08:21 Reply

      To prawda :) Zwłaszcza dla osób, które jak my je kochają <3

  3. Gab riela 28 lipca, 2015 o 21:31 Reply

    Tym razem odpuszczam, gdyż książka mnie nie zainteresowała :/
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    • miqaisonfire 12 sierpnia, 2015 o 08:21 Reply

      A to szkoda :( Bo naprawdę jest godna polecenia.

  4. kasjeusz 30 lipca, 2015 o 21:15 Reply

    „chłopak, którego przygarnęła, Jonas, także zacznie się dziwnie zachowywać” – O, ten fragment najbardziej mnie zaintrygował. ;)

    • miqaisonfire 12 sierpnia, 2015 o 08:22 Reply

      Na szczęście nie ma w tym nic aż tak dziwnego, jak mogłoby się wydawać :) Ale polecam lekturę książki, jak najbardziej tak!

  5. martucha180 31 lipca, 2015 o 19:32 Reply

    Szósty tom, a ja poprzednich nie znam,…

    • miqaisonfire 12 sierpnia, 2015 o 09:15 Reply

      To polecam je Twojej pamięci :) Warto.

  6. monweg 31 lipca, 2015 o 21:48 Reply

    Jutro wrócę i poczytam, a dziś tylko zostawiam link.
    Incydent w Dirleton – Peter Kerr
    http://monweg.blog.onet.pl/2015/07/31/incydent-w-dirleton-peter-kerr/

  7. Ambrose 1 sierpnia, 2015 o 06:05 Reply

    Kolejna „królowa kryminału” :) Życia człowiekowi nie starczy, by poznać twórczość każdej z nich :)

    • miqaisonfire 12 sierpnia, 2015 o 09:16 Reply

      No… prawda, że ich jest od liku :) Ale co poradzisz – taki chwyt marketingowy, po drugie każdego króla, czy królową można zdetronizować!

  8. Scarlett 5 sierpnia, 2015 o 15:14 Reply

    Czytuję Twojego bloga, ale ta autorka nigdy nie przyciągnęła mojej uwagi. Myślę, że nawet niezła warstwa obyczajowa nie przyciągnie mnie do tej serii.

    • miqaisonfire 12 sierpnia, 2015 o 09:17 Reply

      A to szkoda :( Bo myślę, że seria mogłaby Ci się spodobać.

  9. Dominik 11 sierpnia, 2015 o 09:21 Reply

    Czytałem jedną jej książkę, teraz czas na inne.

  10. monalisap 11 sierpnia, 2015 o 15:13 Reply

    Nie znam, ale poszukam, lubię intrygujące kryminały.

    • miqaisonfire 12 sierpnia, 2015 o 09:17 Reply

      Koniecznie :) Na pewno przypadnie Ci do gustu.

  11. Asia 11 sierpnia, 2015 o 22:01 Reply

    Nie slyszalam o tej pisarce, ale lubie
    Kryminały dlatego tez poszukam jej w bibliotece.

  12. Julia van Derhooven 12 sierpnia, 2015 o 08:19 Reply

    Dzięki Twoim recenzjom poznałam Sarę Blaedel i bardzo lubię jej książki! :-)

  13. Wiki 13 sierpnia, 2015 o 21:14 Reply

    Muszę zapoznać się z tym cyklem :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: