#285. „Wioska morderców” – Elisabeth Herrmann


„Wioska morderców”


Tytuł: „Wioska morderców”
Autor: Elisabeth Herrmann
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 552
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-8069-314-2
Ocena: 9/10
Data przeczytania: 1 czerwca 2016

„Wioskę morderców” przeczytałam już w czerwcu, jednak z powodu nawału pracy, sesji, pisania pracy magisterskiej ciężko było mi znaleźć trochę czasu, by spisać swoje odczucia po skończonej lekturze. Na szczęście mam notatki w telefonie, a po drugie… wcale się nie przydadzą, bo książka zrobiła na mnie tak dobre wrażenie, że w dalszym ciągu mam ją w pamięci.

Po tym pozytywnym wstępie czas przejść do krótkiego opisu fabuły, żebyście wiedzieli, czego możecie się spodziewać. „Wioska morderców” to pierwszy tom serii o funkcjonariuszce policji, 26-letniej Saneli Bearze, która charakteryzuje się dużą pewnością siebie i upartością w dążeniu do celu. W ogrodzie zoologicznym dzieci zauważają pekari zjadające ludzką rękę… Beara będąc najbliżej zdarzenia przybywa na miejsce wraz ze swoim niezbyt rozgarniętym partnerem i stara się zabezpieczyć teren i przesłuchać świadków. Niestety węszy zbyt intensywnie przez co ląduje w szpitalu. Przełożony robi jej wyrzuty, a wizja awansu oddala się z każdą minutą popełnionych błędów. Po wyjściu ze szpitala Beara zaczyna śledztwo na własną rękę ponieważ uważa, że Charlie Rubin, która przyznała się do popełnienia zbrodni coś ukrywa. Policjantka udaje się do Wendisch Bruch, małego, opustoszałego i prawie wymarłego miasteczka, gdzie grozi jej ogromne niebezpieczeństwo.

W międzyczasie profesor Gabriel Brock wraz ze swoim asystentem, Jeremym Saalerem przygotowują się do wydania opinii na temat poczytalności Charlie Rubin. I oni zaczynają uważać, że wszystko ma swój początek w rodzinnym mieście kobiety Wendisch Bruch, w którym teraz nie ma mężczyzn – tylko sędziwe kobiety i psy. Jak potoczą się wydarzenia? Czy uda im się wspólnie odkryć prawdę, znaleźć odpowiedzi na trudne pytania i wskazać winnego morderstw?

Książka wciąga już od pierwszych stron, gdzie autorka w formie retrospekcji zabiera czytelnika do wydarzeń sprzed 20 lat, a narrację prowadzi oczami psa. Dla mnie to był naprawdę udany zabieg i świetne wprowadzenie. Herrmann dotyka takich tematów jak kwestia pamięci i wymazywanie trudnych wspomnień. Jedynym minusem w całej tej książce, która bezgranicznie mnie wciągnęła była scena w której Jeremy poznaje siostrę Rubin i nawiązuje się między nimi dziwny, zbyt szybko poprowadzony romans, który niezbyt pasuje do całości książki. Jednak jest to mały mankament na tle całości powieści.

Podsumowując – jeśli lubicie przerażające historie kryminalne, to z pewnością i ta przypadnie Wam do gustu. Wiem, że w mojej opinii nie jestem odosobniona, więc tym bardziej polecam miłośnikom gatunku, którzy jeszcze nie mieli okazji sięgnąć po „Wioskę morderców”.

Nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukaże się kolejny tom z tej serii – „Śnieżny Wędrowiec”. Ale na to musimy poczekać do 6 września.

Elisabeth Herrmann urodziła się w Marburgu w 1959 roku. Wiele lat pracowała jako dziennikarka w telewizji RBB. Jej powieści są bardzo popularne i często służą za scenariusze filmowe. Otrzymała nagrodę Radio Bremen Crime oraz niemiecką nagrodę Crime Fiction 2012. Mieszka z córką w Berlinie. (notka Wydawnictwa)

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję :

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Reklamy

Otagowane:, , ,

15 thoughts on “#285. „Wioska morderców” – Elisabeth Herrmann

  1. Julia van Derhooven 11 Sierpień, 2016 o 17:51 Reply

    Recenzja bardzo fajna i ciekawa ale co tak pozno! :) Czekam na kolejne

    • miqaisonfire 11 Sierpień, 2016 o 19:34 Reply

      Dużo rzeczy na głowie, ale już nadrabiam zaległości :)

  2. Olek Lesica 11 Sierpień, 2016 o 18:00 Reply

    Co prawda z horrorami jestem na bakier, ale może się przemogę :)

    • miqaisonfire 11 Sierpień, 2016 o 19:35 Reply

      Olek, to nie horror, a kryminał :) Chyba, że dla Ciebie mocne kryminały są czytelniczym horrorem hehe :) W takim razie nie namawiam.

  3. Cassin 11 Sierpień, 2016 o 20:01 Reply

    Nie moje klimaty, ale wiem komu polecę :)
    Pozdrawiam, Cassin

    • miqaisonfire 12 Sierpień, 2016 o 09:21 Reply

      Mam nadzieję, że polecajka spełni swe zadanie :)

  4. Dominika S. 12 Sierpień, 2016 o 04:58 Reply

    Mam na oku tę powieść. Tak jak tysiące innych, ale może uda mi się upolować „Wioskę…” :)

    • miqaisonfire 12 Sierpień, 2016 o 09:22 Reply

      Trzymam kciuki, bo naprawdę warto! Jest w Twoim guście, nie zawiedziesz się.

  5. Dorota 12 Sierpień, 2016 o 06:24 Reply

    Uwielbiam takie kryminały!

  6. tommyknocker 12 Sierpień, 2016 o 06:54 Reply

    Mam na czytniku i mobilizuję się, by przeczytać zanim wydadzą kolejną część serii.
    pozdrawiam :)

    • miqaisonfire 12 Sierpień, 2016 o 09:22 Reply

      Mobilizuj się, bo naprawdę warto. Będę wyczekiwać Twojej recenzji.

  7. Viola C. 12 Sierpień, 2016 o 07:13 Reply

    Nie znam tej pisarki, ale skoro zachęcasz… :)

    • miqaisonfire 12 Sierpień, 2016 o 09:22 Reply

      I to bardzo :) Wciąga od pierwszych stron.

  8. Paweł Kosmala 21 Sierpień, 2016 o 16:34 Reply

    Chciałbym przeczytać tę książkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: