#468. Śląscy Blogerzy Książkowi: zbieramy nie tylko książki!


Drodzy Czytelnicy, dzisiaj kolejna odsłona związana z akcją promującą Śląskich Blogerów Książkowych, stąd moje pytanie: czy kolekcjonujecie coś? Czy zbieracie jakieś rzeczy? Swój wpis podzielę na dwie części – rzeczy, które kolekcjonowałam kiedyś oraz rzeczy, które kolekcjonuję teraz.

kiedyś


Kiedyś zbierałam, jak pokazuje to powyższy obrazek – karteczki do segregatora. Ta moda zaczęła się od przedszkola i trwała potem troszkę dalej, bo na rynku pojawiła się myszka Diddl i wtedy zaczęłam zbierać wszystko z nią związane. Bardzo długo kolekcjonowałam również aniołki, zawsze od Babci jakiegoś dostawałam, więc moja kolekcja jest spora.

teraz


Odkąd rozpoczęłam studia rozpoczęła się u mnie nowa mania zbieractwa… zbieranie lakierów do paznokci. Mam w swojej kolekcji prawie 50 lakierów do paznokci i ostatnio jestem wielką fanką lakierów marki Golden Rose. Cena przystępna, mnogość rodzajów i kolorów są zachęcającymi walorami. Jako blogerka książkowa i recenzentka kolekcjonuję również zakładki. Mimo że nie mam wielu super wyjątkowych okazów, gdyż większość zakładek to zakładki promujące jakąś książkę, to lubię sobie je zmieniać i wybierać podczas lektury nowej powieści. Jeśli zostajemy dalej w temacie papierów, to mam manię na punkcie wszelkich artykułów papierniczych i biurowych. Uczę się języków, także zbieram też magazyny do nauki języków obcych. Kocham także magnesy na lodówkę i kupuję je w każdym ciekawym miejscu, które udało mi się zwiedzić.

Reklamy

25 thoughts on “#468. Śląscy Blogerzy Książkowi: zbieramy nie tylko książki!

  1. ktrya 21 Luty, 2014 o 21:24 Reply

    Podzielam pasję zbierania artykułów papierniczych. Rany, ja mam całą szafę różnych dziurkaczy, papierów, nożyczek… Uwielbiam :) Tylko staram się nie przesadzać z kupowaniem, bo nie lubię mieć rzeczy, których nie wiem jak wykorzystać ;)

  2. Natalia_Lena 21 Luty, 2014 o 21:48 Reply

    Zakładek nigdy dość! ;) Ja nadal kolekcjonuję aniołki, też zaczęło się od babci, która sprezentowała mi pierwsze figurki ;) Karteczki do segregatorów to był dopiero szał! Małe, duże, wymianki…Diddl też pamiętam, marzyło się o piórniku a kolekcjonowało ołówki z figurkami zamiast gumek ;)

  3. magdalenardo 21 Luty, 2014 o 22:17 Reply

    Krótko, a jak ciekawie :)
    Fajnie, że podzieliłaś post na dwie części:)

    Ten temat w grupie ŚBK podoba mi się najbardziej.

    • miqaisonfire 22 Luty, 2014 o 13:20 Reply

      @Ktrya: to prawda :) U mnie kończy się to tak, że najczęściej daję np. paczkę karteczek samoprzylepnych komuś prezencie, bo mam za dużo :)
      @Natalia_Lena: o widzisz, czyli łączą nas kolekcjonerskie pasje ;)
      @Magdalenardo: dzięki :) Mnie też bardzo podobał się ten temat, chociaż żałuję, że nie wyrobiłam się z alfabetem książkowym.

  4. Aneta Wojtiuk 21 Luty, 2014 o 22:28 Reply

    Ja uwielbiam kupować zeszyty z niebanalnymi okładkami, ale później szkoda mi ich używać ;) Karteczki sama zbierałam, kilka rzeczy z Diddle’a i ja miałam! To był szał, pamiętam to ;)

  5. Agata P 21 Luty, 2014 o 22:31 Reply

    Też jako dziecko zbierałam karteczki do segregatora :) Później jeszcze laleczki porcelanowe. W ogóle jestem straszną zbieraczką. Długo przetrzymuję różne papierzyska, rysunki, notatki ze studiów i liceum. Poza tym również uwielbiam kupować lakiery i zbierać zakładki :)

  6. tajus 22 Luty, 2014 o 00:27 Reply

    To teraz ja :D.
    W dzieciństwie zbierałam różne kolorowe karteczki – najpierw takie z notesików, potem do segregatora (podstawówka), karty telefoniczne, kalendarzyki, pocztówki (zostało mi to do dziś – gdziekolwiek jestem po raz pierwszy (a czasem nawet i kolejny), muszę kupić widokówkę; może nie mam ich przesadnie wiele, ale marzy mi się wyeksponowanie ich jakoś w pokoju (spodobał mi się ten pomysł u Kreatywy – na którymś z jej zdjęć na Instagramie wypatrzyłam jej kolekcję)), naklejki (różne, różniaste; jeszcze mam ich mały zbiór w którejś szufladzie), znaczki pocztowe (kilka lat temu sprzedałam 2 pełne ich klasery), gazety o Wallym :P, komiksy z Kaczorem Donaldem (żałuję, że wyrzuciłam je przy przeprowadzce) i figurki porcelanowe z przewagą słoników.
    Dziś kolekcjonuję oczywiście książki (zwłaszcza na czytniku), mam też fioła na punkcie przyborów do pisania, rysowania, którymi posługuję się przecież często (na biurku mnóstwo długopisów, ołówków, kredek, w kartonikach na szafie to samo); niedawno kupiłam sobie sztalugę i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się wrócić do malowania, które było jednym z moich ulubionych zajęć zanim pochłonęło mnie rysowanie ołówkiem :).
    P.S. Z ciekawości policzyłam swoje lakiery do paznokci – podobnie jak u Ciebie: 48 :D.

  7. Basia Pelc z Czytelni 22 Luty, 2014 o 05:37 Reply

    Lakiery do paznokci? To takie rzeczy się zbiera? Przecież one z czasem wysychają? :)

  8. cyrysia 22 Luty, 2014 o 06:54 Reply

    Ja zbierałam kiedyś długopisy. Zawsze mnie zachwycały swoją różnorodnością i trochę taj mani pozostało mi do dziś :)

  9. Kinga 22 Luty, 2014 o 06:55 Reply

    Ja również zbierałam karteczki i aniołki. Moda na Diddl również mnie nie ominęła:D

  10. Isadora 22 Luty, 2014 o 06:58 Reply

    O, magnesy na lodówkę zbiera moja córka – ale nie takie zwyczajne, lecz pochodzące z różnych miejsc właśnie, przywiezione z podróży, etc. Materiały językowe kiedyś zbierałam, trzeba by powrócić do ich chomikowania, to może i zapał do nauki będzie:)

  11. Scathach 22 Luty, 2014 o 08:36 Reply

    A Ty z kolei przypomniałaś mi o karteczkach do segregatora! I naklejkach, kolekcjonowałam naklejki, miałam na nie specjalne albumy!:)))

  12. monweg 22 Luty, 2014 o 09:26 Reply

    Charlotte Link – „Obserwator”
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/02/22/obserwator/
    Kolejna książka do Twojego wyzwania :)

  13. monweg 22 Luty, 2014 o 09:28 Reply

    Kolejna książka do Twojego wyzwania :)
    Charlotte Link -„Obserwator”
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/02/22/obserwator/

    • monweg 22 Luty, 2014 o 19:37 Reply

      Zbieram książki – ponad 1500 sztuk…Zbieram słonie – ponad 300…Mam też kilka aniołków, ale zbiorem ciężko to nazwać, choć jest ich już chyba 20 :)

  14. Beata P. 22 Luty, 2014 o 10:08 Reply

    Imponująca kolekcja lakierów do paznokci;) Jaki jest Twój ulubiony kolor?

  15. Ola 22 Luty, 2014 o 12:17 Reply

    Też kolekcjonowałam karteczki, tak samo jak naklejki. Miałam specjalne albumy na naklejki, jednak dziś nie wiem, gdzie one się podziały. Ja kolekcjonowałam wszelkiego rodzaju figurki również, ale były to koty, psy, aniołki – wszystko. Zakładek nie kolekcjonuje, bo je gubię, choć sporo by się znalazła, jestem wierna jednej, już mocno zniszczonej zakładce. Za to kolekcjonuję bilety ;), każde, choć najwięcej tych kolejowych z różnych miejsc.

  16. Monika 22 Luty, 2014 o 13:09 Reply

    Ja zbieram ulotki zapowiedzi filmowych oraz przypinki i pocztówki.

  17. Paweł Kosmala 22 Luty, 2014 o 13:09 Reply

    Ja zbierałem kiedyś puszki po pringlesach, karty go gier i figurki.

  18. Aneczka 22 Luty, 2014 o 16:58 Reply

    Pamiętam kartki do segregatorów, to był czad! U siebie mam zbiór zakładek, poza książkami oczywiście :)

  19. Marta Kor 22 Luty, 2014 o 16:59 Reply

    Już wróciłam, powolutku nadrabiam zaległości,pozdrawiam ciepło xxxx ciekawe – lakiery;D ja zbieram kubeczki, pocztówki, papeterie i zakładki;P więc także tego sporo mam;PP

  20. Agnes 22 Luty, 2014 o 22:13 Reply

    Artykuły papiernicze – popieram tę kolekcję, bo sama nie gardzę zeszytami.

  21. Dominika S. 23 Luty, 2014 o 05:34 Reply

    Larteczki do segregatora też kiedyś namiętnie zbierałam, to był prawdziwy szał :) Dzisiaj kolekcjonuję… książki :D

    Podsyłam link do kryminalnego wyzwania:

    Dotyk zła – Alex Kava

    http://dosiakksiazkowo.blogspot.com/2014/02/dotyk-za-alex-kava.html

  22. takitutaki 24 Luty, 2014 o 13:36 Reply

    ha! ja to zbierałem kiedyś bilety.. miałem ich w trzy i trochę.. w zasadzie nie wiem co się z nimi stało.. chyba poznały się z bliżej piecem u rodziców… teraz to zostały mi tylko jakieś z koncertów Alice in Chains czy takich tam..

  23. ruczek 24 Luty, 2014 o 14:16 Reply

    Również kiedyś zbierałam karteczki do segregatora oraz rzeczy związane z Diddlami! ;) Do tej pory pozostały mi ich maskotki, np. w postaci breloczka do kluczy. ;)

    A obecnie kolekcjonuję zakładki do książek (oczywiście :P) oraz torebki :D Aczkolwiek z tymi ostatnimi staram się ograniczać, bo i miejsca na tyle nie mam i okazji, aby je wszystkie nosić ;))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: